Edyp i Kreon to główni bohaterowie tragedii Sofoklesa pt. „Król Edyp”. Zarówno Edyp jak i Kreon byli królami Teb, musieli podejmować trudne decyzje, których później często żałowali. Syn Lajosa i Jokasty był odpowiedzialny za swoich poddanych. Współczuł im: „o biedne dzieci, aj wiem, czego chcecie, wiem, że cierpicie wszyscy, a cierpiący jeszcze mojemu nierówni bólowi, bo was jedynie własna wola wzrusza, a z całym miastem płacze moja dusza”. Nie zważał na trudności, pomagał swojemu ludowi w walce z plagami. Przeprowadzał śledztwo, w którym używał różnych środków. Natomiast Kreon to władca despotyczny, rządząc Tebami nie liczył się ze zdaniem innych i nic nie mogło zmienić jego decyzji. Świadczą o tym słowa: „Lud mi dyktować będzie co mam czynić. Czyż nie uchodzi państwo za rzecz władcy?” Kreon chciał być dobrym władcą Teb. Tak jak Edyp był sprawiedliwy. Uważał, że zdrajcy powinni być surowo karani. Pragnął pełnej władzy nad innymi, nie zwracając uwagi na to, czyim kosztem się to dzieje. Edyp był przyjazny i życzliwy wobec ludzi, chociaż czasami w stosunku do nich bywał podejrzliwy. Nie chciał wierzyć Tyrezjaszowi, który mówił, że to on jest przyczyną nieszczęść. Oskarżał Kreona: „(…) chciałeś króla swojego, mnie, zabić i tron przywłaszczyć!” Natomiast Kreon nigdy nie ustępował kobiecie, bo jego duma nie pozwalała na to: „jeżeli upaść to z ręki paść męskiej. Bo hańba doznać od niewiasty klęski”. Za to rzadko unosił się gniewem, w przeciwieństwie do Edypa, który porywczo i gwałtownie reagował, działał pod wpływem emocji, nie potrafił się opanować: „za te obelgę wtórą karzę śmiercią!”. Naczelną cechą Edypa była uczciwość, która pozwalała mu być upartym i konsekwentnym tak jak Kreon. On to właśnie skazał Antygonę na śmierć, bo sprzeciwiła się jego rozkazom. Nie zwracał uwagi...