Według mnie w kontekście Dziadów cz. II "Bycie człowiekiem" oznacza, tylko i wyłącznie czyny i zachowanie człowieka, oraz posiadanie serca, bo bycie człowiekiem to jedno, a posiadanie ludzkiego ciała to drugie. W dramacie Adama Mickiewicza pt " Dziady cz. II" człowiekiem z pewnością nie można nazwać Widma. Postać ta, która przed śmiercią była właścicielem wioski nigdy nie zachowywała się jak człowiek. Osoba ta karała głodnych ludzi, poniżała ich itp. . Jednak w innych utworach literackich istnieją też postaci, które na pewno można nazwać mianem człowieka. Takich przykładów jest bardzo dużo. Pierwszym z nich jest postać Gabrieli Borejko z serii "Jeżycjada" Małgorzaty Musierowicz. Gabrysia na pewno miała wielkie serce, zawsze myślała o innych, pomagała im, wspierała ich i była ich opoką. Nie miała żadnej wady. Kolejnym przykładem człowieczeństwa w literaturze jest postać Aliny z dramatu Juliusza Słowackiego "Balladyna". Alina była przeciwieństwem swojej siostry, która dla władzy potrafiła zrobić wszystko. Kochała swoją matkę, pomagała jej, miała miękkie i wielkie serce, kochała przyrodę. Trzecim przykładem bycia człowiekiem jest...