Doktryna Monroe. Nazwa doktryny pochodzi od nazwiska prezydenta USA Jamesa Monroe, która zawarta była w jego orędziu 2 grudnia 1823 roku. Głównym celem Doktryny było zadeklarowanie braku zainteresowania Stanów Zjednoczonych sprawami i problemami Europy i ich kolonii, ale w zamian oczekiwała tego samego, czyli nieingerencja Europy w sprawy USA. Doktryna Monroe bardzo trafnie wyrażała się w haśle „Ameryka dla Amerykanów”, który każdy z nas doskonale rozumie. W późniejszym czasie hasło to zostało zmienione na „Ameryka dla USA”, które było bardziej przystępne. Doktryna Monroe powstała na skutek rewolucji francuskiej dla Europy, rewolucji w amerykańskich koloniach Hiszpanii, obawy Stanów Zjednoczonych przed Brytyjczykami oraz niepewnej sytuacji w Rosji. W pierwszej części orędzia W pierwszej części orędzia zawarto stwierdzenie, iż "kontynent amerykański ze względu na wolność i niepodległość, którą osiągnął i utrzymuje, od tej pory nic może być uważany za przedmiot przyszłej kolonizacji ze strony żadnego z mocarstw europejskich". Ten fragment doktryny jest silnie powiązany z zasadą „nie przekazywania”. Doktryna nie mówi nam wprost o strefie wpływów, ale sens wypowiedzi Monroe odnosi się do stosunków miedzy Stanami Zjednoczonymi, a pozostałymi państwami półkuli zachodniej, co za tym idzie sprowadzenia ich do strefy wpływów USA. W 1811 Kongres USA uchwalił rezolucję o nie uznawaniu faktu przekazania żadnego terytorium lub kolonii przez jedno mocarstwo europejskie - innemu, ani przez państwo amerykańskie - mocarstwu europejskiemu. U podstaw proklamacji leżała obawa, że przekazanie przez osłabioną Hiszpanię jej amerykańskich kolonii sąsiadujących z USA - Wielkiej Brytanii lub Francji, mogłoby zachwiać równowagę sił w regionie na niekorzyść Stanów Zjednoczonych. W 1845 roku doktrynę Monroe ponownie potwierdził prezydent Polk, ostrzegając przed dążeniem mocarstw europejskich do zachwiania równowagi sił USA w celu łatwiejszego zapanowania nad krajem.

W drugiej części doktryny stwierdzano: ”Powinniśmy uznać wszelkie próby mocarstw europejskich rozszerzenia ich systemów politycznych na którąkolwiek część tej półkuli za niebezpieczne dla naszego pokoju i bezpieczeństwa. Nie ingerowaliśmy te sprawy istniejących kolonii (...) żadnego mocarstwa europejskiego i nie będziemy mieszać się w sprawy rządów, które ogłosiły i utrzymały swą niepodległość, uznaną przez nas po namyśle i na słusznych podstawach, zatem wszelką interwencję w celu ich ciemiężenia lub kontrolowania w jakikolwiek inny sposób ich losów przez którekolwiek mocarstwo europejskie uznamy za manifestację nieprzyjaznego stosunku wobec USA".

Reasumując, James Monroe w swoim orędziu przedstawił główne zasady polityki zagranicznej USA:

1. Żaden z amerykańskich kontynentów nie może być obecnie, ani w przyszłości obiektem kolonizacji.

2. Stany Zjednoczone sprzeciwiają się jakimkolwiek próbom restauracji europejskich, niedemokratycznych systemów monarchicznych w Ameryce.

3. Stany Zjednoczone nie będą ingerować w problemy kolonii europejskich.

4. Stany Zjednoczone odżegnują się od jakiekolwiek ingerencji w wewnętrzne sprawy państw europejskich.

Bioblografia:

1. C. Mojsiewicz (red.), Leksykon współczesnych międzynarodowych stosunków politycznych, Wrocław 1998.