Naród i państwo , lud wiejski , wizja Polski ludowej w poglądach Stanisława Mikołajczyka



Towarzyszące ruchowi ludowemu od zarania rozumienie pojęcia "lud" i "naród" oraz ich ewolucja złożyły się na ukształtowanie koncepcji Polski ludowej. Była ona wynikiem przede wszystkim doświadczenia historycznego chłopów polskich,formułowano ją w wynikających z niego konstrukcjach teoretycznych i kolejnych programach stronnictw ludowych.

Poglądy Stanisława Mikołajczyka na temat ludu wiejskiego i wizji Polski ludowej miały ścisły związek z osiągnięciami myśli programowej ruchu ludowego.Nie stworzył Mikołajczyk traktatu politycznego , który by można było analizować , porównywać , stąd też mówić raczej należy o jego wizji Polski ludowej, którym to terminem posługiwał się zresztą bardzo oszczędnie. Koncepcje Mikołajczyka na temat wizji Polski ludowej można odczytać z licznych wypowiedzi polityczno - publicystycznych, zawierających określenie stosunku do poszczególnych problemów społeczno- politycznych i życia gospodarczego oraz z sformułowań oficjalnych dokumentów SL i PSL z czasów , gdy wchodził do ścisłych gremiów kierowniczych , wypowiedzi współpracowników

i przeciwników politycznych, a nade wszystko z praktyki politycznego działania. Nadmienić należy że znaczący wpływ na jego poglądy wywarli : Wincenty Witos , Stanisław Kot , Mieczysław Michałkiewicz , Maciej Rataj oraz ideolodzy polskiej myśli agrarystycznej. Działania w tak różnych okresach dziejów narodu polskiego : reżimu sanacyjnego , lat wojny i okupacji oraz używając jego określenia - Polski niewolnej , wskazują , że we wszystkich , demonstrował Mikołajczyk zadziwiającą wręcz wierność

wyznawanym przez siebie zasadom i programowi Stronnictwa.

"Wolność - własność - sprawiedliwość " - powinna zabezpieczać Polska ludowa. Mikołajczyk zawsze mocno podkreślał ścisły związek niepodległości i suwerenności państwowej z możliwościami realizacji wolności jednostki. Stąd też zagadnienia

państwa , jako funkcjonowania , relacji między jego instytucjami , miejsce w nim jednostki i grup społecznych , znajdowały się w centrum jego uwagi. Mikołajczyk , uznając państwo za "niedoskonały twór człowieka " podkreślał , że jego funkcje wynikać winny ze służebności wobec praw jednostki. Prawa te bowiem nie wynikały w woli państwa , ale były prawami naturalnymi człowieka. Państwo ludowe , to takie gdzie rządzi lub , a więc musi to byc państwo demokratyczne. Państwo musi więc najpełniej zabezpieczać także interes ogólnonarodowy. Bez suwerennego państwa nie może być mowy o wolności człowieka.

Drugim podstawowym fundamentem ludowego państwa obok suwerenności był jego demokratyzm , który powinien wynikać z poszanowania prawa i sprawiedliwości społecznej. Sprawiedliwość społeczna -mówił : "musi stać na straży obiektywnego podejścia do wszystkich warstw społecznych narodu -chłopa - robotnika - inteligenta - rzemieślnika , by uwzględniając ich potrzeby i interesy życiowe, znaleść wypadkową do harmonijnej współpracy i uczciwego i realnego wykonania ich w życiu społecznym i gospodarczym państwa " . Wychodząc z tych założeń zdecydowanie odrzucał wszelkie dyktatury i systemy totalitarne. Odrzucał także dyktatury klasowe , choćby klas najliczniejszych , uznawał je za wyraz dążeń do osiągnięcia węższego celu niż interes narodowy . Za jeden z fundamentów demokracji uważał "uznanie prawa mniejszości politycznych" , a więc uznanie praw politycznego przeciwnika do różnienia się , opozycji

jako czynnika pozytywnego , pod warunkiem , że walka polityczna toczy się na gruncie "słuszności i legalizmu" .Przeciwstawiał się zwulgaryzowanemu rozumieniu agrararyzmu, jako ideologii zakładającej dominację chłopów w życiu państwowym ,co często eksponowali przeciwnicy ruchu ludowego. Dostrzegając istotę sprzeczności poszczególnych warstw społecznych , co stanowiło także przesłankę dla organizowania się w partie polityczne podkreślał , że chłop organizując się nie stawia sobie za cel ucisku innych warstw społecznych , ale chodzi mu o należyte uwzględnianie jego interesów.

Demokrację rozumiał Mikołajczyk bardzo konkretnie. Jej fundamentem winny być silne , niezależne państwo z kompetentną służbą publiczną , prymat prawa nad polityką, poszanowanie własności prywatnej , , szeroki samorząd , poszanowanie praw mniejszości , szczególnie mniejszości politycznych . Niejednokrotnie dawał Mikołajczyk wyraz swemu przeświadczeniu , że w państwie ludowym nie wystarczy tylko wolność polityczna - "musi być wolne życie społeczne i gospodarcze . Hasła demokracji gospodarczej i społecznej są niezmiernie ważnym czynnikiem określającym stosunki wewnątrzpolityczne w państwie. Ich brak zabija w człowieku wartości życia , dążenie do wolności a , w konsekwencji naród traci sens swego bytu ,przestaje dbać o niepodległość , zacznie się staczać - zmarnieje ". W wypowiedziach na łamach "Jutra Polski " , "Gazety Ludowej " w 1945 i 1946 roku Stanisław Mikołajczyk eksponował rolę inicjatywy i gospodarki prywatnej, " ograniczonej jednak kontrolą państwa i potrzebę planowania" w imię interesu publicznego . Uznawał wolność ekonomiczną za wynikającą z przyjętej zasady wolności osobistej. Walcząc o racjonalną strukturę gospodarczą państwa opowiadał się zdecydowanie za umacnianiem indywidualnych gospodarstw chłopskich - co znalazło odzwierciedlenie w Uchwałach gospodarczych Kongresu styczniowego PSL w 1946r.

W konstrukcji Polski ludowej , częściej przez Mikołajczyka określanej terminem Rzeczpospolitej demokratycznej , kluczowe znaczenie przypisywał samorządowi terytorialnemu i gospodarczemu. Traktował samorząd jako jeden z podstawowych instrumentów wciągania do współodpowiedzialności i do twórczej pracy jak najszerszych rzesz ludowych , a także jako najistotniejszy czynnik wiązania obywatela z państwem. Referował na posiedzeniu NKW SL z 13 czerwca 1938 r. projekt nowej ordynacji wyborczej do samorządu przygotowany pod jego przewodnictwem. Jednogłośnie i bez poprawek przyjęta również została rezolucja jego autorstwa , przeciwstawiająca się rządowym projektom , które uznane zostały za kolejną próbę ograniczenia roli samorządu terytorialnego.

Po powrocie do kraju w 1945r. czynił usilne zabiegi o odbudowę prawdziwego samorządu terytorialnego od najniższego szczebla , przeprowadzenia doń wyboru , odejścia od praktyki „klucza partyjnego” w radach narodowych . Klucz ten jego zdaniem nie był już potrzebny po powstaniu Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej , a jego utrzymywanie zaprzeczało „zasadzie swobodnego wyboru” . W przemówieniu programowym na Kongresie z właściwą mu prostotą argumentacji uzasadniał , że najskuteczniej i najoszczędniej potrafi samorząd rozwiązywać problemy ludzi „niepotrzebnie zawalające biurokrację, niepotrzebnie powiększające ciężary społeczeństwa, niepotrzebnie centralistycznie niszczące wartości materialne”.

Doświadczenia w pracach instytucji samorządu gospodarczego , Głównej Komisji Gospodarczej NKW SL oraz realizm polityczny , kazały Mikołajczykowi przyznawać szczególnie doniosłą rolę samorządowi gospodarczemu. Główne myśli w tej kwestii zawarł w referacie pt. „Organizacja wsi” wygłoszonym 12 lutego 1939r. na posiedzeniu Głównej Komisji Gospodarczej. Tezy swe wywodził z rozumienia wolności ekonomicznej oraz miejsca chłopów i gospodarstwa rolnego w życiu gospodarczym kraju. Uważał , że chłop w tym zakresie nie może być ograniczony jedynie do producenta i wykonawcy pracy , gdyż mogłoby to sprowadzić go do pozycji „niewolnika pracy”. Rolnik – producent musi także mieć coś do powiedzenia w przemyśle rolnym, obrocie towarowym swymi produktami, a płaszczyznę tego winny tworzyć organizacje samorządu gospodarczego.

Dawał temu wyraz występując w obronie organizacji spółdzielczych , posiadających tak wspaniałe przecież tradycje na wsi polskiej. Przeciwstawiał się procesom unifikacyjnym, pomny sytuacji zaistniałej w II Rzeczypospolitej po 1926 r. W instytucjach tych widział także instrument przeciwdziałania próbom sowietyzacji. „Ustrój społeczno – gospodarczy – mówił – tylko wtedy może zdać egzamin życiowy , kiedy zgodny jest z potzrebami i dążeniami najszerszych warstw danego społeczeństwa. Budując nowy i oparty o sprawiedliwość społeczną ustrój w naszym państwie chętnie korzystamy z doświadczeń innych, ale nie myślimy niewolniczo kopiować obcych wzorów” . Określając swój stosunek do Zjednoczenia Samopomocy Chłopskiej nie negował jej jako organizacji, ale podkreślał , że jeśli ma spełniać swe rzeczywiste funkcje, to „musi się skończyć zasada obstawiania jej nominatami i wspierania dotacjami”. Podobnie ostro reagował na zamiary likwidacji Izb Rolniczych, które oceniał jako dążenie do usuwania „interesów rolniczych na dalszą metę” Centralnym elementem nadbudowy samorządu gospodarczego miała być Naczelna Izba Gospodarcza w miejsce senatu zaproponowana przez Mikołajczyka na posiedzeniu Rady Naczelnej PSL 25 czerwca 1946 r. , podczas dyskusji nad pytaniami referendum.

Polska ludowa miała być efektem trudu całego społeczeństwa. W trudzie tym widział znaczące miejsce dla partii polskiego ruchu ludowego, partii kierującej się w życiu wewnętrznym zasadami demokracji, a w działaniu służbą narodowi i państwu. Partia ta winna mieć swą ideologię, być suwerenną i posiadać ideowe kadry przywódcze. Otwierając 6 marca 1946 r. w Warszawie kurs polityczny dla działaczy regionalnych PSL nakreślił wzór – człowieka – działacza . Przede wszystkim powinna go cechować ofiarność, uczciwość w spełnianiu obowiązków i ambicje osobiste. Te ostatnie musi jednak umieć podporządkować służbie. „Gdy ambicje – mówił – postawi wyżej niż sprawę, której służy staje się szkodnikiem” . Życie polityczne daje szanse wyżycia. „Tragedia jedna jest, gdy młody polityk szuka tylko wyniesienia, stanowiska i kariery. Gdy u kogoś działa ten motyw zbytniej ambicji osobistej , to lepiej dać spokój pracy politycznej. Wkażdym innym zawodzie można znaleźć więcej spokoju, lepszy interes”.

Służba narodowi to również prawo, a nawet obowiązek przeciwstawiania się łamaniu zasad demokratycznego państwa. Z tego założenia wychodził, gdy w maju 1933 roku na Kongresie SL wysuwał koncepcję generalnego strajku chłopskiego „jako broni skutecznej przy obalaniu sanacji” , podczas strajku w 1937 roku, gdy przejął kierownictwo Stronnictwem od M. Rataja, a także podejmując decyzję o wejściu Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej. Warunkiem budowy sprawiedliwego ustroju był udział we władzy. SL, a póżniej PSL zdaniem Mikołajczyka taką legitymację miało. W 1938 r. przemawiając jako honorowy prezes WZMW na jego XI Zjeździe odrzucał hasło „nie chcemy władzy ni złota” , jako szkodliwe i zabijające wszelką inicjatywę na wsi. „Nie wolno – mówił – zarażać młodzieży hasłem >>nie chcemy władzy<< […] dążenia do władzy się nie wyrzekamy. Do walki o realizację postulatów politycznych staniemy razem ze starszym społeczeństwem. Chcemy władzy i środków , by stworzyć podwaliny pod silną Polskę ludową”. W walce tej za niezbędny warunek uważał zachowanie wierności zasadom ideowym oraz tożsamości i samodzielności Stronnictwa. W rozważaniach wielkanocnych z 1947 r. pisał m.in. „Polskie Stronnictwo Ludowe nie buduje swej ideologii, ani programu na podłożu materialistycznym […] Wysoki poziom moralny i zdrowa psychiczna podbudowa stanowi o naszej egzystencji, wolności, niepodległości” . Ustosunkowując się do żądań tzw. realistów, którzy większą wagę przywiązują do natychmiastowych korzyści w postaci mandatów poselskich i stanowisk ministerialnych, posad w administracji oraz instytucjach gospodarczych, które uznawał za ważne, ale nie pierwszoplanowe – konstatował – „Zagadnienia programu, ideologii muszą i zostaną nadal na pierwszym miejscu bez względu na aktualną sytuację i drogi, którymi uzyskuje się rzczy wtórnego gatunku, nie mogą rozmijać się z zasadniczymi zobowiązaniami programu i idei”. Stąd wynikał krytyczny stosunek Mikołajczyka do sojuszy politycznych, które mogły je podważyć, podważyć także wiarygodność wśród wiejskiej społeczności. Dał temu wyraz podczas posiedzenia Rady Naczelnej SL 15 marca 1936 r. , atakując zwolenników frontu ludowego oraz działalność endencji na wsi, bezkompromisowym stanowiskiem wobec sanatowów w rządzie na emigracji, jak również zdecydowanym sprzeciwem wobec wystawienia wspólnej listy w wyborach 1947 r. Zachował tę determinację w obronie tożsamości Stronnictwa i w sporach z

B. Bierutem i wbrew stanowisku części działaczy Stronnictwa, którzy uważali, że zakładane przez niego cele są nie do osiągnięcia i należy pójść na lewo”.

W dramatycznym przemówieniu sejmowym w czerwcu 1947 r. domagał się zaprzestania prześladowań i poszanowania ideowych przekonań wynikających ze światopoglądu agrarnego. Zwracając się do większości mówił: „Wy jesteście marksistami – my chrześcijańskim światopoglądem społecznym, chcemy wypełnić sferę ducha i kultury […] musicie zmienić metody, musicie znormalizować stosunki […] zmienić nienawiść na miłość braterską – nietolerancję na demokrację, wprowadźcie, nie tak jak premier mówił >>demokratyczną praworządność<< , wprowadźcie >>praworządność<<. My Was o to nie prosimy, my od Was żądamy”

Znamienną cechą postawy politycznej Stanisława Mikołajczyka było konsekwentne przedkładanie interesu narodowego i interesu państwa nad interes partyjny. Mocno tę cechę wyeksponował m.in. W. Sikorski w sprawozdaniuz podróży do Stanów Zjednoczonych i Kanady w marcu 1941 r. Podkreślając nieocenione usługi, jakie oddał sprawie, stwierdził, że jako przewodniczący Rady Narodowej stał on wyłącznie na stanowisku państwowym, reprezentując Radę Narodową, a nie stronnictwo własne . Wobec Amerykanów był żywym świadectwem demokratycznego charakteru Rządu Jedności Narodowej. W tych sprawach nie można było zdaniem Mikołajczyka iść na żadne kompromisy, nawet za cenę pozycji własnego stronnictwa. Dał temu wyraz we wspomnianych już Rozważaniach wielkanocnych z kwietnia w 1947 r., przywołując słowa M. Rataja wypowiedziane podczas Kongresu SL w 1935 r.: „Istnieje możliwość represji aż do ostateczności – do rozwiązania stronnictwa. Jeśli sanacja utrzyma się u władzy – to zawsze będzie zagrożona chłopska organizacja. Ale ruch ludowy i jego Stronnictwo jnie jest spółką mandatową, ono nie jest tylko organizacją ludzi, ono jest religią i jest ideą, której nie można rozwiązać politycznie i moralnie. Gdybyśmy mieli utrzymać stronnictwo kosztem upodlenia – to niech lepiej nie istnieje”. Po śmierci Wincentego Witosa stał się Stanisław Mikołajczyk dla chłopów przywódcą i symbolem ludowego polityka – nie politykiera, który, jak wspominał M. Piłkowski I Zjazd „Wici” z 16 grudnia 1946 r., swoją prostotą słowa, tonacją głosu, treścią wystąpienia wyłożył nam prawdę życia i drogę pracy …” Swym działaniem i postawą budził prócz akceptacji także wiele kontrowersji, jak również niesprawiedliwych ocen. Stąd też próby przywracania jego postaci w świadomości społecznej oznaczają również ugruntowanie tożsamości ruchu ludowego.

III. Kierunki Polskiej polityki zagranicznej;

W grudniu 1939 roku Stanisław Mikołajczyk wszedł do Rady Narodowej RP, która miała być namiastką parlamentu,organem doradczym i po części kontrolnym rządu. W Radzie Narodowej reprezentowane były wszystkie stronnictwa tworzące rząd emigracyjny. 26 stycznia przewodniczący Padarewski ze względów zdrowotnych powierzył Mikołajczykowi pełnienie jego obowiązków. Na początku marca 1940 r. , na posiedzeniu Rady Mikołajczyk wygłosił programowe przemówienie zawierające zasady i cele, którymi powinna kierować się w swej działalności.

Mówiąc konkretniej o zadaniach Rady wyliczył te działy pracy, którymi miała się zająć. W pierszej kolejności były to sprawy wojska, polityki zagranicznej, propagowanie interesów Polski, sprawy gospodarcze i opieka społeczna.

Stanisław Mikołajczyk nie zaniedbywał problemu granicy wschodniej co wiązało się ze stosunkami ze Związkiem Radzieckim. Główny wysiłek Mikołajczyk skierował na zachowanie niezależności państwa. Ta idea przyświęcała mu, gdy zabiegał o należyte traktowanie sprawy polskiej przez wielkie mocarstwa. Podczas rządu na emigracji Mikołajczyk z upływem czasu, wysuwał na plan pierwszy kwestie polityki wschodniej. Nasilała się w tym czasie na emigracji krytyka rządów Mikołajczyka za ustępliwość wobec Związku Radzieckiego. W okupywanym kraju natomiast można było zaobserwować przeciwne procesy. Mikołajczyk jako premier, za podstawowe zadanie swojego rządu w ramach polityki zagranicznej uznał ponowne nawiązanie stosunków dyplomatycznych ze Związkiem Radzieckim, zerwanych jednostronnie przez to mocarstwo po ujawnieniu zbrodni katyńskiej. W tym celu przeprowadził konstultacje z rządami aliantów zachodnich, a chodziło o dwie kwestie: utrzymanie granicy wschodniej Polski, ustalonej traktatem ryskim w 1921 r., oraz przeciwdziałanie przejęciu przez komunistów władzy w Polsce po wkroczeniu Armii Czerwonej. Rozmawiał na te tematy z ambasadorem ZSRR w Londynie, z ministrem Mołotowem i samym Stalinem w Moskwie. Nie wykazywał skłonności do ustępstw, chociaż zdawał sobie sprawę, że czas działa przeciw polityce Polaków w Londynie.

W 1945 r. Mikołajczyk zdecydował się na udział w Tymczasowym Rządzie Jedności Narodowej i powrót do ojczyzny. Wracał, gdyż uznał że, tylko w kraju można przyczynić się do położenia tamy sowietyzacji Polski. Mikołajczyk przedstawiał jednoznacznie opozycyjną postawę wobec komunistycznego systemu władzy. Mikołajczyk starał się przedstawić prawdziwe oblicze komunizmu, przestrzegał przed jego następstwami dla państwa i społeczeństwa.

O tym, co się działo w kraju, starał się na bieżąco informować czynniki opiniotwórcze na Zachodzie, dokładnie a ten temat pisał w dwóch Memorandach Polskiego Stronnictwa Ludowego do ambasadorów trzech wielkich mocarstw. Dodatkową okolicznością na arenie międzynarodowej był ewidentny rozpad koalicji antyhitlerowskiej i krystalizowanie się dwóch obozów. Swiat wkraczał w okres zimnej wojny, wtedy Mikołajczyk zdecydował się na ponowną emigrację i przeniesienie działalności PSL poza granice kraju. Po kilku tygodniach pobytu w Londynie , Mikołajczyk przeniósł się do Waszyngtonu i stamtąd kierował organizacjami ludowymi w Ameryce, Belgii, Francji, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii. Walkę z komunizmem podjął wespół z innymi organizacjami polskimi i międzynarodowymi. Jako prezes PSL już w połowie grudnia 1947 roku podpisał porozumienie z Kongresem Polonii Amerykańskiej w Chicago dla koordynacji działalności informacyjnej o sytuacji kraju. Po tygodniu zajął zarezerwowane od lipca miejsce w kierownictwie Międzynarodowej Unii Chłopskiej. Po kilku miesiącach, w maju 1948 roku wybrany został na prezesa Unii i funkcję tę pełnił przez 16 lat. W styczniu 1948 roku oświadczył: „Komuniści w myśl dyktanda Moskwy działają według dobrze skoordynowanego planu, podczas gdy narody demokratyczne nie sharmonizowały dotąd swojej walki przeciw komunizmowi. Międzynarodowa Unia Chłopska podejmuje walkę przeciwko imperialistycznym zakusom Komiformu w obronie zasad niepodlełości i demokracji, tak drogich narodom za żelazną kurtyną”

Początkowo głównym celem jego emigracyjnej działalności było ukazanie całej prawdy o imperialistycznej polityce Związku Radzieckiego za rządów Stalina, ponieważ za oceanem pokutowały jeszcze mity o dawnym koaliancie, a nierzadko fascynacje tym wielkim państwem. Informował więc amerykańską opinię publiczną o łamaniu zasad demokracji w Polsce, prześladowaniu ludzi niezależnie myślących, o terrorze fizycznym stosowanym przez siły bezpieczeństwa, pozostające pod kontrolą NKWD. W latach 1950-1955 Mikołajczyk prezentując Polskiemu Narodowemu Komitetowi Demokratycznemu w Waszyngtonie koordynował wysiłki kilku organizacji polskich na rzecz uciemiężonego kraju. Niezależnie od tego nurtu, sprawy polskie zawsze były obecne we wszystkich inicjatywach międzynarodowych.

Jednym kierunkiem było przygotowanie materiałów obrazujących życie Polaków i innych narodów za „żelazną kurtyną” i przekazywanie ich rządom państw zachodnich oraz agendom Organizacji Narodów Zjednoczonych. Drugi kierunek, to bieżąca działalność informacyjno-propagandowa wspólnie z Komitetem Wolnej Europy, powstałym w 1949 roku i jego rozgłośnią radiową. Trzecim kierunkiem była wspomniana Międzynarodowa Unia Chłopska, nawiązanie kontaktów z międzynarodowymi organizacjami socjalistów i chadeków, ponieważ marzył o powołaniu Międzynarodowego Frontu Demokratycznego dla skoordynowania wysiłków wszystkich sił demokratycznych na świecie do walki z komunizmem .