„Więc choć się spęka świat i zadrży słońce Chociaż się góry i morza nasrożą, Choćby na smokach wojska latające - nas nie zatrwożą”. Juliusz Słowacki Po wybraniu Stanisława Augusta Poniatowskiego na króla, rozpoczął on starania o wprowadzenie reform. Szczególnie wiele kontrowersji wzbudził popierany przez protestanckie Prusy i prawosławną Rosję projekt przyznania praw politycznych innowiercom zamieszkującym Koronę Królestwa Polskiego i Wielkie Księstwo Litewskie. Poseł rosyjski Repnin zawiązał konfederacje różnowiercze: słucką i toruńską. W reakcji na te wydarzenia katolicka szlachta zawiązała konfederację radomską skierowaną przeciwko Stanisławowi Augustowi. Bezpośrednim wynikiem konfederacji zawiązanych w Słucku, Toruniu i Radomiu stały się wyniki obrad jesiennego sejmu 1767 r., który wbrew oczekiwaniom opozycji magnackiej nie doprowadził do zdetronizowania króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, przywrócił natomiast pełne prawa obywatelskie innowiercom. Bezpośrednią pieczę nad sejmem miała caryca Katarzyna. Duży wpływ na wyniki obrad miały brutalne działania Repnina, który polecił aresztować i wywieźć w głąb Rosji głośno protestującego biskupa Kajetana Sołtyka i kilku innych opozycjonistów. Jeszcze przed końcem obrad, 29 lutego 1768 r. w Barze, na Podolu, doszło do zawiązania nowej konfederacji, która przeszła do historii jako Konfederacja Barska. Konfederaci domagali się zachowania uprzywilejowanej pozycji kościoła rzymskokatolickiego i stanu szlacheckiego, a także detronizacji Poniatowskiego i powrotu na tron Wettinów. Naczelne hasło konfederatów brzmiało wiara i wolność (słowa Sołtyka), a w kwestiach ustrojowych połączyli się w ich szeregach konserwatyści z reformatorami. Przywództwo objął Józef Pułaski, obrany marszałkiem Konfederacji, wśród czołowych działaczy byli także Andrzej i Michał Krasińscy oraz Józef i Joachim Potoccy. Z jednej strony była Konfederacja ruchem patriotycznym, skierowanym przeciw dominacji ościennego mocarstwa (niektórzy uważają ją za pierwsze powstanie narodowe), z drugiej strony broniącą przestarzałych instytucji ustrojowych, uniemożliwiających podźwignięcie się Polski z upadku. Stan liczebny Konfederacji nigdy nie przekraczał 10 - 20 tys. ludzi, choć przez jej oddziały przewinęło się blisko 200 tys. osób. Po upadku Baru (19 czerwca 1768) szlachta przeniosła walki na Ukrainę licząc na pomoc pobliskiej Turcji. Nowe nadzieje rozbudził wybuch wojny rosyjsko - tureckiej (październik 1768 r.)(Turcja ponosi klęskę, a sam konflikt nie miał znaczącego wpływu na sytuację w Polsce). W październiku w Białej utworzono...