Policja Polska Generalnego Gubernatorstwa (niem. Polnische Polizei im Generalgouvernement) znana lepiej jako Granatowa Policja (niem. Blaue Polizei) – policja komunalna finansowana przez polskie samorządy (szczątkowe struktury samorządowe pozostające pod nadzorem niemieckiej administracji cywilnej), podporządkowana lokalnym komendantom niemieckiej policji porządkowej – Ordnungspolizei; najwyższym szczeblem struktury Policji Polskiej było stanowisko komendanta miejskiego lub powiatowego. Nazwa policji pochodzi od granatowego koloru noszonych mundurów. Analogiczne policje istniały we wszystkich okupowanych krajach.

Policję Polską powołano do życia na podstawie zarządzenia Generalnego Gubernatora dr. Hansa Franka z 17 grudnia 1939 roku, które wyznaczało zasady organizacji i podporządkowania tej formacji policyjnej. Akt ten prowadził do zmiany przedwojennej Policji Państwowej w służbę komunalną , zarządzaną przez starostwa powiatowe i miejskie. Komisariaty i posterunki w dalszym ciągu pozostawały jednostkami wykonawczymi. Zostały określone również podstawowe zadania Policji Polskiej. Polegały one na pełnieniu służby ogólnej według dotychczasowych zasad oraz wykonywaniu specjalnych poleceń niemieckich władz policyjnych, do których należała kontrola realizacji wszystkich rozkazów. Prowadziło to do ścisłego uzależnienia Policji Polskiej od niemieckiej żandarmerii i policji ochronnej Schutzpolizei (Schupo).

W praktyce Schupo zajmowała się sprawami porządku i bezpieczeństwa ogólnego, wykonywała czynności policyjno – administracyjne wobec ludności polskiej oraz zajmowała się kontrolą ruchu drogowego a także pełniła funkcje tzw. Policji przemysłowo-handlowej.

Organizacja Policji Polskiej opierała się na istnieniu wielu niezależnych od siebie jednostek miejskich, znajdujących się pod bezpośrednim zwierzchnictwem „oficera nadzorczego PP” i miejscowej Schupo, oraz powiatowych, którymi kierowali komendanci tamtejszych plutonów żandarmerii. Organy nadzorcze zajmowały się dowodzeniem całością Policji Polskiej, kontrolą jej pracy, sprawami gospodarczymi Policji i jej kontraktami z innymi instytucjami, m.in. starostwami. Oprócz powiatowych i miejskich jednostek policji Polskiej istniała jeszcze powołana 1 października 1941 roku w Nowym Sączu Szkoła Policyjna Policji Polskiej Generalnego Gubernatorstwa, bezpośrednio podlegająca dowódcy Policji Porządkowej w Generalnym Gubernatorstwie. W ciągu kilkumiesięcznych kursów przygotowywano do pracy kandydatów na szeregowych PP. Do walki z polskim ruchem oporu i do akcji pacyfikacyjnych tworzono również oddziały specjalne. Policja Polska zatem z jednej strony wykonywała typowe dla każdej policji zadania związane z ochroną porządku publicznego, z drugiej – była taktowna przez okupanta jako siła pomocnicza policji niemieckiej.

Działalność Policji Polskiej jako instytucji porządkowej obejmowała:

- służbę patrolową o charakterze prewencyjnym i porządkowym,

- służbę wartowniczą w różnych instytucjach i obiektach – na zlecenie okupanta, - nadzór nad nieruchomościami i posesjami – czyli kontrolę porządku, stanu sanitarnego, meldunków i itp.,

- dyżury wewnętrzne

- dochodzenia w zakresie przestępstw pospolitych

- nadzór nad ruchem ulicznym,

- służbę przemysłowo-handlową (w tym zwalczanie nielegalnego handlu)

- służbę asystencyjną – zapewnienie ochrony urzędnikom administracji w trakcie wykonywania przez nich obowiązków służbowych,

- inwigilację środowisk przestępczych.

Na zlecenie władz niemieckich Policja Polska realizowała również zadania dodatkowe, do których należały m.in.:

- udział w biernej obronie lotniczej

- nadzór nad ruchem przesiedleńczym ludności

- ochrona przeciwpożarowa

- kontrola przestrzegania godziny policyjnej.

Zakres uprawnień Policji Polskiej w miarę trwania czasu okupacji zwiększał się wobec ludności polskiej, natomiast w odniesieniu do Niemców i volksdeutschów malał aż do tego stopnia, że interwencje polskich policjantów w stosunku do ludności niemieckiej była nieskuteczna, a nawet niebezpieczna dla samego policjanta. Policja Polska w stosunku do Niemców, zarówno umundurowanych jak i cywilnych – mogła interweniować tylko w wypadku zabójstwa. Władze okupacyjne dopuszczały interwencję w stanie wyższej konieczności oraz w przypadku braku policji niemieckiej na miejscu zdarzenia.

Sprawy kadrowe PP były w zasadzie regulowane według zasad przedwojennych. Jedyną różnicą była zmiana statusu z funkcjonariusza państwowego na komunalnego. Od września 1941 roku w PP wyróżniano trzy kategorie pracowników: zawodowych funkcjonariuszy, tj. szeregowych i oficerów, pracowników cywilnych oraz kandydatów na szeregowych PP. Służba w PP miała charakter przymusowy, opuszczenie służby traktowano jak dezercję.

W PP służyli w 98% Polacy, niewielu było Volksdeutschów (jednorazowo od 40 do 70 osób, bez uwzględnienia rotacji), którzy mogli przejść do Schupo lub żandarmerii. Stan liczebny PP przez cały okres okupacji wykazywał tendencję wzrostową: od 201 oficerów i 10tys. 289 szeregowych w końcy 1940 roku do ponad 12tys. 500 oficerów, szeregowych i kandydatów w 1944r.

Istotne zmiany zaszły w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz karnej funkcjonariuszy PP. Kary dyscyplinarne (kary drobne: służba poza kolejnością, ostrzeżenie, nagana, kilkudniowy areszt, najwyższa – wydalenie ze służby bez prawa do emerytury) były wymierzane za wykroczenia przeciwko przepisom służbowym. Uprawnienia dyscyplinarne mieli polscy kierownicy, od dowódców posterunków, przez komendantów miejskich i powiatowych, na niemieckich władzach nadzorczych kończąc.

Wydalenie ze służby było stosowane w przypadku stwierdzenia tzw. „nielojalności politycznej”, (czyli działania na szkodę okupanta; osoba taka zazwyczaj była już w rękach Gestapo, a jej los był przesądzony) oraz samowolnego opuszczenia służby. Natomiast w przypadkach przestępstw pospolitych odstępowano od tej kary, nawet wówczas, gdy funkcjonariusz został skazany na karę więzienia za przestępstwo kryminalne. Zależało to od stopnia „użyteczności” danego policjanta w oczach niemieckiej zwierzchności. Np. za alkoholizm na służbie w trybie normalnym zwalniano natychmiast, ale w przypadków posiadania „pleców” u Niemców kończyło się na upomnieniu. W zakresie przestępstw pospolitych funkcjonariusz PP początkowo odpowiadał przed polskim organami wymiaru sprawiedliwości, a od września 1943 wyłącznie przed sądami niemieckimi na zasadach zbliżonych do zasad panujących w policji niemieckiej. Paradoksalnie, poprawiło to znacznie sytuację polskich policjantów, którzy nie mogli być odtąd dowolnie represjonowani przez Gestapo, Kripo albo z góry wiadomym skutkiem postawieni przed policyjnym „sądem” doraźnym. Trzeba obiektywnie stwierdzić, że chociaż liczba surowych wyroków orzeczonych przez sądy SS była duża, to jednak sprawy rozpatrywano dokładniej i z zachowaniem elementarnych reguł prawnych, łącznie z prawem do realnej obrony.