W ankiecie internetowej zadano pytanie: "Czy Biblia jest zgodna z historią?", na co ponad 50% ankietowanych odpowiedziało, że "raczej tak". I owszem są fragmenty, które poparte są dowodami i rzeczywiście zbiegają się z historią. Jednym z nich jest I i II Księga Machabejska, która jest doskonałym źródłem traktującym o państwach hellenistycznych na Bliskim Wschodzie. Są to twory historyczne w tak ścisłym tego słowa znaczeniu, że Luter (niemiecki reformator religijny, teolog) uznał, że mają tak mało wspólnego z religią, że usunął je z Biblii protestanckich. Biblia jest również jedynym źródłem wykorzystywanym w badaniach nad ludem Filistynów prowadzonych obecnie przez Izrael. Kolejnym przykładem, gdzie Biblia pokrywa się z historią, jest odnalezienie liczącego sobie trzy tysiące lat fragmentu glinianego naczynia z pięcioma linijkami tekstu, które znaleziono podczas wykopalisk w fortecy Elah, znajdującej się na szczycie wzgórza ponad doliną, w której Dawid pokonał Goliata. Odkrywcy skorupy z napisami twierdzą, że może ona potwierdzić istnienie zjednoczonej monarchii w XXw przed Chrystusem. W tym czasie według Biblii król Dawid zjednoczył Izrael I Judeę, ustanawiając wielkie królestwo rozciągające się między Nilem a Eufratem. Z kolei są też przedstawione fakty, które kłócą się z historią. Np. Kwiryniusz był wielkorządcą Syrii od 6 r n.e., z kolei Herod, pod którego panowaniem Jezus miał się narodzić zmarł w 4 w p.n.e. Jakim cudem narodziny Jezusa mogły wypaść pod panowaniem Heroda i w czasie, kiedy Kwiryniusz pełnił swoją funkcję? Przykładów tego typu...