Reprezentacja Polski pokonała Danię 27:26 (10:14). Po słabszej pierwszej połowie, końcówka spotkania, w osłabieniu, pokazała wielki hart ducha polskiej reprezentacji, która ograła wicemistrzów świata.

Stawką tego meczu były dwa bardzo ważne punkty. Drużyna, która je inkasowała, miała lepszą pozycję wyjściową w kolejnej rundzie. Wcześniej obydwa zespoły przegrały z gospodarzami turnieju i pokonały Słowaków. Przed bezpośrednim pojedynkiem Biało-Czerwoni mieli nieco lepszą różnicę bramkową od rywali, ale to nie miało większego znaczenia.

Wicemistrzowie świata otworzyli wynik już w pierwszej minucie po golu Lasse Svan Hansena. Po chwili w dogodnej sytuacji w bramkarza rzucił Grzegorz Tkaczyk, a na 2:0 podwyższył lider Duńczyków Mikkel Hansen. Szybko jednak Polacy doskoczyli do rywali. Pierwszy na listę strzelców w polskim zespole wpisał się Michał Jurecki, a kilkadziesiąt sekund później w jego ślady poszedł kapitan naszego zespołu.