Obraz „Panny dworskie” namalowany został przez hiszpańskiego malarza okresu baroku Diego Velázqueza w 1656 roku. Obraz obecnie znajduje się w Muzeum Prado w Madrycie.

Velázquez Diego, właściwie Diego Rodriguez de Silva y Velázquez (1599-1660), malarz hiszpański okresu baroku, wybitny kolorysta. Kształcił się w Sewilli u F. Pacheco. W jego wczesnej twórczości (sewilskiej) dominowała tematyka religijna i rodzajowa. Malował wówczas obrazy o tematyce mitologicznej oraz kameralne portrety dworskie. Velázquez wprowadził do malarstwa hiszpańskiego typ portretu konnego na tle pejzażu. Podejmował też tematykę współczesną. Najwspanialszy okres twórczości Velázqueza nastąpił po drugiej podróży do Włoch - powstały wtedy jego główne arcydzieła: Wenus z lustrem, Panny dworskie, Prządki. Niektóre inne prace: Chrystus w domu Marty, Triumf Bachusa, Kuźnia Wulkana, Poddanie Bredy, Villa Medici. Portrety: infanta Ferdynanda, króla Filipa IV, papieża Innocentego X oraz portret konny G. de Guzmán Olivaresa.

Autor większość życia spędził na dworze królewskim w Madrycie. Chciał malować nie to co wiedział, lecz to co widział. Obraz Panny dworskie przedstawia pięcioletnią infantkę Małgorzatę Teresę, jedyną córkę króla Filipa IV i jego żony Marianny. Pewnego razu złotowłosa księżniczka wtargnęła do pracowni Velázqueza wraz z damami dworu. Jeden dworzanin otworzył drzwi i w głębi pokoju pojawiała się niespodziewanie plama światła. Malarz umiejętnie zatrzymał tę scenę w swej pamięci.

Na obrazie znajdują się również: po lewej stronie, w stroju kawalera zakonu z pędzlem w ręku stoi malarz. Legenda głosi, że czerwony krzyż (order Świętego Jakuba) na jego piersi domalował sam król po jego śmierci. Pozostałe osoby to zajęci rozmową ochmistrz z ochmistrzynią, w głębi na schodach krewny artysty oraz karlica Maribarboli i karzełek Nicolasito.

Obraz jest wieloznaczny i przedstawiono kilka odmiennych interpretacji. Na głównym planie widnieje oczywiście mała księżniczka z dwórkami. Jednak autor informuje nas, iż na obrazie, który właśnie maluje ważniejsza jest para królewska odbijająca się w lustrze, ale ulokowana w centrum kompozycji. Po przez to malarz chciał nam przekazać iż cała ta scena dzieje się w zamkniętym świecie dworu. Można powiedzieć, że cały ten obraz jest takim odbiciem lustrzanym, w którym nie ma miejsca dla kogoś lub czegoś obcego.

Kompozycja obrazu jest niezwykła z względu na odwrócenie ról. W takich portretowych dziełach zwykle osoby znajdujące się na malowidle są oglądane z pozycji malarza. Tutaj malarz sam znalazł się na obrazie i patrzy na przypatrujących się tej scenie monarchom. Widz znajduje się zaraz obok nich. Szczególna rola przypadła karlicy Maribarboli - przystrojona w piękne szaty potworna postać z brzydką twarzą wznosi do kompozycji malarskiej element monstrualności, okrucieństwa.

Jest to obraz realistyczny więc i proporcje postaci i naturalna przestrzeń komnaty została zachowana. Postaci są statyczne. światło pada z prawej strony tylko na główne postacie reszta jest zacieniona. Autor pokazuje tylko część komnaty więc jest to kompozycja otwarta.

Kolory w obrazie są stonowane, nie rzucają się w oczy. Przeważają zimne, ciemne odcienie zieleni i żółci. Jedynie główne postacie oświetlone są ciepłym światłem z okna. Występują też akcenty w postaci czerwonych dodatków na sukience infantki. Technika obrazu to olej na płótnie., a jego wymiary to: 318 × 276cm.

Obraz bardzo mi się podoba, gdyż ma w sobie takie elementy tajemniczości. Postacie z tego dzieła są prawdziwe po przez co jest jeszcze bardziej interesujący. W pewnym sensie obraz ten wydaje mi się komiczny po przez zamieszanie wokół małej infantki. Podoba mi się postać karlicy Maribarboli, która sprawia wrażenie osoby, nie interesującej się tym co się dzieje. Tak więc „Panny dworskie” wywarły na mnie bardzo pozytywne wrażenie i zachęcam do jego oglądania.