1. Bezgraniczna ufność w działanie UE- Polska wierzy w każdy ruch który wykonuje Unia, wszystko co UE karze zrobić naszemu państwu on to wykonuje. Jednak jak się później okazuje nie wszystko jest tak dobre jak na pierwszy rzut oka się wydaje, i wychodzi jak wychodzi, a przez to obywatele nie maja zaufania do Państwa Polskiego, na którym najbardziej powinno rządzącym Państwem zależeć.

2. Uważanie Stanów Zjednoczonych jako naszego największego sojusznika- rządzący (premier itd.) spełniają każdą zachciankę USA. Wierzą w bajki jakie nam Ameryka obiecuje (np. zniesienie wiz, łatwy wjazd na ich teren) i dają sobą manipulować. Amerykanie mówią tak Polska też tak powie, amerykanie mówią nie, Polacy też mówią nie. My ich uważamy za sojusznika, a Oni nas jako narzędzie poprzez które, realizują swoje cele. Przykładem może być tarcza antyrakietowa którą nasz największy „sojusznik” chciał mieć na naszym teranie( na szczęście do tego nie doszło), bo by zapewniała potędze jaką jest USA zwiększenia bezpieczeństwa na które mogliby być narażeni np. ze strony Rosji; nam tak naprawdę nic ona nie dawała, oprócz nieprzyjemności ze wschodu.

3. Polska za bardzo(moim zdaniem) udziela się w misjach poza naszym państwem. Ufa ze dzięki tym działaniom zdobędzie więcej „ państw sojuszników”. Uważam ze to nie zmieni nastawienia innych państw do naszego kraju. Choć niby jesteśmy liczącym się krajem tak naprawdę nasza armia (ok. 90 000 chyba ) jest mała a przez misje pokojowe osłabiona. Więc myślę, że powinniśmy się skupić na obronie naszych granic( być w 100% przygotowanym, na atak). Jeśli mowa o wojsku to powiem jeszcze krótko na temat NSR( Narodowe Siły Rezerwowe) zero pożytku ( Ci ludzie nic nie potrafią zrobić, np. strzelać) więc powinno się przywrócić w Polsce służbę zasadniczą.

4. Dużo towarów importujemy od innych państw, a tak naprawdę sami moglibyśmy wysyłać je na export lub w sytuacji kryzysowej utrzymywać się z własnych zasobów; przykład: kiedy był „problem” z cukrem, sprowadzaliśmy go od innego państwa, a sami mogliśmy sobie poradzić. Ale jak mówiłem w punkcie pierwszym zaufaliśmy Unii Europejskiej, która „kazała” sprowadzić cukier z zagranicy i nie do końca był to dobry pomysł bo cukier kilkakrotnie zdrożał w ciągu małego upływu czasu.