Chiny już od dawna nagminnie łamią prawa zawarte w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, jednak jak na razie pomimo wielu Organizacji mających dbać o przestrzeganie Praw Człowieka nic się nie zmienia. W kraju tym łamie się także międzynarodowe prawo do słusznego procesu. Niezawisłość sądów w Chińskiej Republice Ludowej jest fikcją. Na co trzecie przestępstwo wymienione w kodeksie karnym może być nałożona na skazanego kara śmierci. Oskarżony tylko w nielicznych przypadkach ma prawo do obrony, a i wtedy obrońca ma małe możliwości manewru. Obrońca nie ma pełnego dostępu do materiałów dowodowych i do świadków, a ponadto nie chce podpaść władzom i skończyć podobnie jak człowiek, którego bronił. Oprócz tego w kraju tym prześladowane są mniejszości narodowe, do których należą m.in. Tybetańczycy, Turkmeni i Mongołowie. Łamane są także prawa wszystkich obywateli ChRL. Nie posiadają oni wielu podstawowych przywilejów takich jak prawo do wolnego zrzeszania się, brak wolności słowa i wiele innych. Są jednak wśród nich takie, których łamanie wydaje się bardziej okrutne i kompletnie niezrozumiale, jak np. to, że na jedną rodzinę może przypadać tylko jedno dziecko, co spowodowane jest zbyt dużym przyrostem naturalnym w tamtym regionie. Prawnie nie jest to zabronione, ale gdy rodzice posiadają więcej dzieci, tracą mnóstwo przywilejów społecznych.