Mela to jedyna pozytywna postać całego dramatu. Jest dobrą, ciepła, naiwną dziewczynką gotową dawać miłość i łaknąca miłości- jest jednak za słaba aby wpłynąć na postawę swojej rodziny. Zdominowana przez swoją siostrę Hesię- na pół świadomie ucieka w chorobę. Postawa dziewczynki oceniana jest przez otoczenie jako głupota. Cyniczne intrygantki nie dostrzegają, że egzaltacja Meli kryje w sobie przykłady bezinteresowności, czystosci uczuć, szczerości i dobroci. Intencje Meli nawet te najszlachetniejsze nie sa zaakceptowane ani zrozumiane przez innych. Mela to słaba psychicznie i fizycznie dziewczyna, tak różna od otoczenia,pozbawiona egoizmu. Los Meli Dulskiej zdaje się być przesądzony. Nie będzie łatwo Meli obronić się przed "dulszczyzną". Braku akceptacji nie zrównoważą słowa Hanki wypowiedziane przed opuszczeniem domu. Alternatywną wydaje się jedynie być smutna prognoza: "Nie- ja pójdę do klasztoru". (II/7).