W 1981 r. w Stanach Zjednoczonych rozpoznano pierwsze przypadki choroby nazwanej później zespołem nabytego upośledzenia odporności (Acquired Immunodeficiency Syndrome – AIDS). Od tego czasu zachorowały miliony mieszkańców ponad 170 krajów świata, a dziesiątki milionów ludzi uległo zakażeniu wirusem nabytego upośledzenia odporności (Human Immunodeficiency Virus – HIV), retrowirusem odkrytym w 1893 r. AIDS jest skutkiem zakażenia wirusem HIV. U zdecydowanej większości osób żyjących z wirusem HIV rozwija się AIDS. Od momentu zakażenia do rozwoju choroby upływa średnio 10 lat. Znane są przypadki wystąpienia AIDS wcześniejszego i późniejszego oraz nierozwinięci się choroby pomimo upływu kilkunastu lat. Po objawach krótkotrwałej, samoleczącej się, ostrej chorobie retrowirusowej, pojawiającej się u 50 – 70% osób, po 3 – 6 tygodniach od dnia infekcji następuje okres zakażenia bezobjawowego. AIDS ma bardzo zróżnicowany przebieg kliniczny. Może mieć postać zakażeń trudnych do leczenia, niektórych nowotworów ( mięsak Kaposiego, chłoniak mózgu) i zespołu otępienia. Choroby te mogą początkowo przebiegać niezależnie, lecz z czasem występują jednocześnie w różnych kombinacjach. AIDS do dziś jest chorobą nieuleczalna, a nad szczepionką zapobiegająca zakażeniu HIV trwają ciągle prace. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), realizując postanowienia Zgromadzenia Ogólnego ONZ, utworzyła w lutym 1987 r. specjalną agencję do spraw AIDS, opracowała światowy program zapobiegania tej chorobie i przystąpiła do jego realizacji. W Polsce, w 1985 r. powołano pełnomocnika ministra zdrowia i opieki społecznej ds. AIDS, który utworzył kilkuosobowy zespół doradców. W 1986 r. AIDS został umieszczony w wykazie chorób zakaźnych podlegających przymusowemu leczeniu. Retrowirus występuje w dwóch formach: HIV – 1 i HIV – 2. Są to wirusy wykazujące odmienności biologiczne i patogenetyczne. W większości krajów na świecie HIV – 1 zdecydowanie dominuje. HIV – 2 występuje przede wszystkim w Afryce Zachodniej, zidentyfikowano go także w Portugalii. Zakażenie wirusem może nastąpić przez:

Stosunek seksualny z zakażona osobą

Krew i jej pochodne – przetoczenie krwi, stosowanie niesterylnych narzędzi medycznych i niemedycznych, uszkodzenie błon śluzowych (zakażenia szpitalne)

Przeszczep narządów od osoby zakażonej

Sztuczne zapłodnienie nasieniem pochodzącym od zakażonego mężczyzny

Wydzieliny i wydaliny (jeśli zawierają krew)

Przeniesienie wirusa z organizmu matki na płód.

Trzeba zrozumieć różnicę między chorym na AIDS a zakażonym wirusem HIV. Ten pierwszy człowiek jest bardzo chory, ten drugi jest fizycznie normalnie sprawny. Natomiast od jednego, i od drugiego można zarazić się w ten sam sposób – przez kontakt seksualny i wspólną igłę do wstrzyknięć. Ani od jednego, ani od drugiego nie można się zarazić inną drogą – przy wspólnym stole, przy pocałunku w policzek itp.

Czy łatwo się zarazić?

Zanim odpowiem na to pytanie, wyjaśnię kilka spraw, o których nie każdy, być może wie. Choroby zakaźne, czyli infekcje, powstają na wskutek zakażenia organizmu drobnoustrojami: wirusami, bakteriami, grzybami i pierwotniakami. Jeśli przenoszą się one bezpośrednio z zakażonego człowieka na inne osoby z jego otoczenia, wówczas mówimy, że infekcja jest zaraźliwa. Jeśli chory nie przekazuje infekcji innym, wówczas mamy do czynienia z infekcją niezaraźliwą. Porównajmy dwie choroby zakaźne atakujące człowieka: ospę i malarię. Ospa jest bardzo zaraźliwa – wirus, który ją wywołuje, przenosi się drogą kropelkową. Osoba chora rozsiewa wokół siebie wisusy, które unoszą się w powietrzu i osiadają na przedmiotach w jej otoczeniu. Osoba zdrowa zaraża się z łatwością, wystarczy że przebywa w pobliżu chorego, weźmie do ręki przedmiot przez chorego dotknięty itp. Malarią zaś wywołaną przez pierwotniaka pasożytującego w ustroju człowieka i komara, od człowieka nie można się zarazić. Zakażenie jest zawsze następstwem ukąszenia przez komara widliszka. Pielęgniarka opiekująca się chorym na ospę musi przestrzegać specjalnych środków ostrożności, żeby się od niego nie zarazić, natomiast nie musi obawiać zakażenia pielęgniarka mająca kontakt z chorym na malarię.

AIDS jest wirusową chorobą zakaźną, ale zaraźliwą tylko w specyficznych warunkach, bowiem wirus HIV ma ograniczone możliwości przenoszenia się z człowieka na człowieka. Nie przenosi się ani drogą kropelkową, ani pokarmową, ani przez kontakt z zakażonymi przedmiotami. Dlatego nie jest groźne dla otoczenia kichanie i kaszel osoby zakażonej ani jej łzy, pot czy ślina. Nie grozi zarażeniem się wymiana przyjacielskiego uścisku z osobą zakażoną, trzymanie jej za rękę, pocałowanie jej w policzek, spożycie jedzenia przez nią przyrządzonego, użycie jej ręcznika. Wirus HIV przenosi się wyłącznie drogą płciową i przez bezpośrednie wniknięcie zakażonej krwi do krwioobiegu osoby zdrowej. Zarazić się można tylko podczas stosunku płciowego, przez użycie tej samej igły do wstrzyknięć, przez kontakt skaleczenia, rany, owrzodzenia z zakażoną krwią oraz w następstwie transfuzji, jeśli krew nie została poddana kontroli na obecność wirusa.

Inne wirusy nie muszą wystawiać do inwazji tak silnej armii. Na przykład w razie przypadkowego zakłucia się zakażoną igłą, prawdopodobieństwo zarażenia się wirusowym zapaleniem wątroby typu B jest nieporównywalnie większe niż prawdopodobieństwo nabycia w taki sam sposób wirusa HIV. AIDS jest chorobą straszliwą i trzeba jej się bać. Pamiętajmy jednak, że nieuleczalne nowotwory złośliwe i choroby serca powodują znacznie więcej zgonów, obfitsze także niż AIDS żniwo zbierają w rejonach nędzy nawet te choroby, które medycyna od dawna potrafi leczyć. Psychoza strachu w połączeniu z niewiedzą na temat problemu powoduje, że ciągle jeszcze dochodzą do głosu zwolennicy izolowania nosicieli wirusa HIV od społeczeństwa, którzy próbują wyrzucać zakażone dzieci ze szkół i dorosłych z pracy. Specjaliści muszą nam uświadamiać, że gdyby AIDS była tak zaraźliwa, jak wiele osób myśli, to zdążyłaby już zdziesiątkować ludzkość. Mówi się to wszystko nie po to, żeby nakłaniać kogokolwiek do bagatelizowania niebezpieczeństwa. Ponieważ ono istnieje, wymaga od nas racjonalnych zachowań zamiast poddawania się paraliżującemu strachowi. Skoro wiadomo że, wirus HIV przenosi się podczas stosunku seksualnego i przez używanie wspólnych igieł do wstrzyknięć, to realne groźby bierzmy pod uwagę i skoncentrujmy się na zminimalizowaniu faktycznego, nie wyimaginowanego ryzyka.

Jak się można zarazić?

AIDS wywoływany jest przez mały zarazek zwany HIV.

W przeciwieństwie do wirusa grypy nie jest przenoszony przez kaszel czy kichanie. Ludzie zarażają się wirusem HIV poprzez niezabezpieczony stosunek płciowy z osobą zakażoną, lub przez używanie zakażonych igieł czy strzykawek. Niektórzy zostali zakażeni wirusem HIV zainfekowaną krwią lub preparatami krwiopochodnymi czy tkankami. Obecnie, w celu zapobiegania takim wypadkom, zarówno krew, jak i inne tkanki są badane. HIV atakuje naturalny system obronny organizmu i w większości wypadków niszczy jego zdolność do przeciwstawiania się chorobie. W końcu wirus może pozostawić cię bezbronnym wobec poważnych chorób i tym samym do przedwczesnej śmierci.

Objawy zakażenia.

Infekcja HIV, także jej ostatnie stadium, czyli choroba AIDS, przebiega u różnych osób bardzo różnie, tak pod względem jej rozwoju w czasie, jak i obserwowanych objawów. Po zakażeniu, zwykle w ciągu dwóch do ośmiu tygodni, organizm zaczyna wytwarzać przeciwciała do zwalczenia wirusa. Czasem upływa nawet sześć miesięcy, zanim pojawią się one we krwi. Test w kierunku zakażenia HIV polega na wykrywaniu we krwi przeciwciał, a nie samego wirusa. Z uwagi na to, że przeciwciała nie pokazują się we krwi zaraz po zakażeniu, tylko po jakimś czasie, i to bardzo różnym, zależnie od indywidualnego porządku, muszą być spełnione określone warunki, aby można było uznać test za w pełni wiarygodny. Pewność co do negatywnego wyniku może mieć albo osoba, która przez sześć miesięcy poprzedzającego test nie odbywała stosunków seksualnych i nie używała dożylnie narkotyków, albo taka, która wraz ze swoim partnerem seksualnym poddała się testowi dwukrotnie – drugiemu po upływie sześciu miesięcy od pierwszego – przy czym w okresie pomiędzy jednym a drugim testem ani ona, ani jej partner nie mieli kontaktów seksualnych z innymi osobami i ani razu nie wstrzykiwali sobie narkotyku. Jeśli takie warunki nie są spełnione, istnieje możliwość, że test nie wykryje przeciwciał, ponieważ od ostatniego stosunku – lub od wstrzyknięcia – nie upłynął wystarczająco długi czas na wytworzenie się ich w organizmie.

Fakt zakażenia może, ale nie musi, dać o sobie znać. Objawy, jeśli wystąpią, bywają łagodne lub ostrzejsze, ale same w sobie nie są dla osoby zakażonej groźne, często uznaje je za infekcję grypową lub inną. Pojawiają się w ciągu pierwszych kilku miesięcy od wtargnięcia wirusa do ustroju – najczęściej po paru tygodniach, i utrzymują się około jednego tygodnia.

Wymienię poniżej objawy zakażenia, ale trzeba zaznaczyć, że nie muszą one występować wszystkie naraz:

Powiększenie węzłów chłonnych w obrębie szyi, pod pachami i w pachwinach

Utrata apetytu i / lub kilku kilogramów spadek wagi w ciągu niespełna dwóch miesięcy

Osłabienie mięśni nóg, odczuwanie zwłaszcza przy wchodzeniu w górę po schodach

Obfite poty przez kilka nocy z rzędu

Podwyższona temperatura utrzymująca się dłużej niż tydzień

Przewlekła, a przynajmniej długotrwała biegunka

Suchy kaszel nie związany z paleniem papierosów, przeziębieniem lub grypą

Grzybica jamy ustnej z charakterystycznym białym nalotem lub nadżerkami

Obrzmienie śluzówki jamy ustnej, języka, pochwy

Wysypka na ciele

Chłoniak – nowotwór układu limfatycznego

Po tej wczesnej reakcji organizmu na zakażenie przychodzi okres bezobjawowy, czyli stadium tzw. Utajonego nosicielstwa. Zakażony ma normalne samopoczucie, wygląda i czuje się zdrowo. Mijają lata – najczęściej kilka, rzadziej około dziesięciu, wyjątkowo nawet kilkanaście – zanim w następstwie obniżania się odporności wystąpi pełny obraz choroby.

Ostatnie stadium infekcji HIV czyli pełno objawowa choroba AIDS, rozwija się dość gwałtownie, gdyż system odporności jest tak zniszczony przez wirusa, że organizm pozostaje całkowicie bezbronny wobec ataków różnych chorób.

Typowe choroby towarzyszące AIDS to: zapalenie płuc, gruźlica, opryszczka, półpasiec, mięsak Kaposiego (bardzo złośliwy nowotwór), zespół otępienia oraz inne jeszcze zakażenia wirusowe, bakteryjne i grzybicze. Najczęściej spotykane objawy to: duszności, gorączka, ciężkie biegunki, nudności, bóle głowy, zaburzenia pamięci i uwagi, gwałtowne wahania nastroju, bóle gardła i trudności z przełykaniem, zamazane widzenie aż do utraty wzroku, spadek ciężaru ciała aż do ogólnoustrojowego wyniszczenia. Czasem chory umiera bardzo szybko, kiedy indziej objawy jednej lub kilku wyżej wymienionych chorób łagodniej, by po jakimś czasie wystąpić na nowo w ostrzejszej postaci. Jak dotąd nie ma skutecznej metody leczenia AIDS, nie wynaleziono też szczepionki, która by zapobiegła tej chorobie. Leki (przede wszystkim (AZT, ZDU), które zaczęto stosować ostatnio u zakażonych w okresie utajonego nosicielstwa, wydają się spowalniać progresję infekcji HIV w kierunku pełno objawowego AIDS.

Poniżej podam w punktach rady, jak unikać zakażenia wirusem HIV. Są przeznaczone dla wszystkich, ponieważ problem AIDS dotyczy obecnie każdego.

Nie nawiązuj licznych kontaktów seksualnych, unikaj zwłaszcza osób obcych, nie podających nawet nazwiska, zachowaj najdalej idącą ostrożność w kontaktach z partnerem, jeśli masz wątpliwości, czy nie ma lub nie miał licznych i przypadkowych partnerów oraz czy nie uprawiał seksu z nosicielami HIV

Nie pozwól sobie nigdy na seks – ani oralny, ani analny, ani stosunek pochwowy – z osobą, o której wiesz, że jest nosicielem HIV, lub narkomanem lub że uprawiała seks z takimi partnerami

Nie zgadzaj się na głębokie pocałunki z nosicielem HIV

Nie uprawiaj seksu z kobietą w okresie menstruacji, chyba że założyła wkładkę antykoncepcyjną, posmarowawszy ją uprzednio nonoksynolonem, co w pewnym stopniu uchroni cię przed zagrożeniem związanym z kontaktem z jej krwią

Pamiętaj, że partner niekoniecznie mówi ci prawdę o sobie – zataja ją świadomie lub nie zdaje sobie sprawy z tego, że w przeszłości naraził się nieświadomie na ryzyko zakażenia HIV

Pamiętaj, że masz prawo do seksualnej przyjemności, ale nie możesz kłaść na szalę swego życia

Nigdy nie używaj igły ani strzykawki wcześniej przez kogoś użytą

Ochrona jest najskuteczniejsza wtedy, gdy partnerzy potrafią ze sobą otwarcie o tych sprawach rozmawiać i wspólnie ustalać strategię i stronę techniczną bezpiecznego seksu.

Ponieważ pierwsi chorzy na AIDS, o których słyszał świat, byli homoseksualistami, narosło wokół tego faktu niemało mitów i nieporozumień. Wielu ludzi potępiających kontakty homoseksualne jako „nienormalne” i „grzeszne”, chętnie wtórowało najzagorzalszym wrogom homoseksualizmu w głoszeniu, że wreszcie „niebiosa zesłały karę” za te praktyki lub że AIDS jest „naturalną” konsekwencją „wynaturzonego” seksu. Dla zaciekłych wrogów mniejszości seksualnych pojawienie się choroby AIDS stało się okazją do mobilizowania opinii społecznej przeciwko jednostkom i środowiskom homoseksualnym. Potem okazało się, że w Afryce i na Haiti choroba AIDS szerzy się głównie wśród ludzi mających wyłącznie heteroseksualne kontakty. Prawda jest bowiem taka, że w przypadku zakażenia HIV czynników zwiększonego ryzyka jest wiele, w tym kilka o kluczowym znaczeniu. Seks analny jest uważany za najbardziej niebezpieczny, ale jest on uprawiany nie tylko przez homoseksualistów. Pozostałe główne czynniki ryzyka – obecność innej choroby przenoszonej również drogą płciową, odurzanie się środkami obniżającymi ogólną odporność organizmu i używanie wspólnych igieł, a wreszcie liczne kontakty seksualne – rzeczywiście dotyczyły amerykańskich homoseksualistów początków lat osiemdziesiątych, których AIDS zaatakowała w pierwszej kolejności, ale ani wtedy, ani obecnie pozostała populacja nie była wolna od takich samych obciążeń. Nie ma „oczywistego” związku między AIDS i homoseksualizmem. Tak się akurat zdarzyło, że pierwsze pojedyncze przypadki, potem pierwsze ogniska groźnej choroby – wcześniej medycynie nie znanej, choć występowała już na różnych obszarach globu – wykryto w środowisku amerykańskich homoseksualistów. Zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w innych krajach zachodnich homoseksualiści dość szybko, w obliczu zagrożenia, zmodyfikowali swoje zachowania i przestali być bezbronną wobec wirusa HIV populacją. AIDS, choroba przerażająca, skłania ludzi do szukania sposobów ucieczki przed życiem w strachu i stąd bierze się życzeniowe interpretowanie faktów z nią związanych. Wygodnie jest myśleć, że wirus atakuje tylko tych, którzy sobie na to „zasłużyli”. Jaka jest jednak wina dzieci rodzących się z HIV oraz osób zakażonych podczas transfuzji? Dzielenie ludzi na tych, którzy sobie „zasłużyli” na to, żeby żyć z wirusem, i na tych, którzy sobie na to „nie zasłużyli”, ma tyle samo sensu, co doszukiwanie się domniemanych grzechów u ofiar trzęsienia ziemi, a cnoty u szczęśliwie ocalonych. Dyskryminacja osób żyjących z HIV i próby ich izolowania to walka z AIDS na oślep, utrudniająca wdrażanie racjonalnej profilaktyki. O tym, że oparta na potwierdzonych faktach, rzetelna wiedza na temat choroby jest skuteczną przed nią ochroną, świadczy ograniczenie zasięgu epidemii wśród amerykańskich homoseksualistów, którzy dzięki temu, że tworzą środowisko zorganizowane – mają własne kluby, prasę itd. – potrafili przeprowadzić u siebie skuteczną akcję edukacyjną. W tym samym czasie wirus HIV zaatakował i atakuje nadal populację kobiet i populację nastolatków. Przenoszenie się wirusa przez kontakty heteroseksualne jest częstsze wśród bardzo młodych ludzi niż wśród osób w przedziale wieku 25 – 40 lat, przy czym w tej pierwszej grupie jest znamiennie wyższy wskaźnik zachorowań wśród kobiet w porównaniu z grupą drugą, choć liczba zakażonych dziewcząt jest i tak kilkakrotnie mniejsza niż chłopców. Powyższe porównania wskazują na to, że młodzież bagatelizuje zagrożenie, co z jednej strony tłumaczy się wiekiem, ale z drugiej strony brakiem troski społeczeństwa o konsekwentnie prowadzoną akcję edukacyjną. Rezultatem są mnożące się tragedie coraz młodszych wiekiem ludzi.

Rodzina w dobie AIDS

Rodzina jest dla człowieka jedną z najważniejszych wartości. Przynależność do niej powinna dawać poczucie szczęścia i bezpieczeństwa. Podstawowym zadaniem rodziny jest wychowanie nowego pokolenia. Rodzice troszcząc się o dzieci zapewniają im prawidłowe warunki do rozwoju fizycznego, psychicznego i społecznego, przygotowując do samodzielnego, dorosłego życia. Bardzo ważnym elementem tego wychowania jest przekazanie wartości, norm moralnych oraz prawidłowych wzorców zachowań, nauczenie podejmowania decyzji i odpowiedzialności za nie, jak też umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Zawierają się w tym także informacje o zagrożeniach, jakie niesie ze sobą współczesny świat. Szczególna jest rola rodziców w okresie dorastania dzieci. Potrzeba zdobywania nowych doświadczeń, zawierania przyjaźni, przeżywania miłości poza kręgiem rodzinnym, coraz większa samodzielność z jednoczesną – naturalną w tym wieku skłonnością do zmiennych i skrajnych przeżyć emocjonalnych, mogą prowadzić do nierozważnych zachowań. Szczere, pełne wzajemnego zaufania rozmowy na wszystkie tematy, także tak trudne, jak problemy dojrzewania, rozwój płciowy, alkoholizm, narkomania są ważne i potrzebne zarówno dorastającym dzieciom, jak i ich rodzicom. Pozwalają na utrzymanie bliskich kontaktów i porozumienie w okresie, gdy więzi między rodzicami i dziećmi w sposób naturalny rozluźniają się. Przejście na bardziej partnerski „dorosły” – dojrzały sposób kontaktowania się pomaga w utrzymaniu właściwych relacji i towarzyszeniu naszym dorastającym dzieciom w tym przełomowym i trudnym okresie życia. Prawidłowo funkcjonująca rodzina wspiera swych członków w sytuacjach trudnych wspólnie wypracowując sposób radzenia sobie z nimi. Choroba bliskiej osoby to poważne zmartwienie dla wszystkich. Mobilizują się oni aby zapewnić choremu najlepszą opiekę, ułatwić jak najszybszy powrót do zdrowia. Wiadomość o rozpoznaniu zakażenia HIV jest przyjmowana bardzo różnie. Pierwsze chwile są często trudne – zarówno dla osoby zakażonej, jak też jej rodziny i bliskich. Zwykle ogarniają ich uczucia takie jak: bezradność, lęk, rozpacz, złość, przygnębienie, apatia, poczucie beznadziejności. Te emocje bywają tak mocne, że poradzenie sobie z nimi wymagać może pomocy psychologa, terapeuty lub osób, które przeszły podobny kryzys i poradziły sobie z nimi. Zaakceptowanie faktu, że ktoś z rodziny jest osobą żyjącą z HIV wymaga czasu, który umożliwi ułożenie racjonalnych relacji między osobą zakażoną i domownikami. Właściwa atmosfera psychiczna i satysfakcjonujące kontakty emocjonalne z otoczeniem stanowią podstawę terapii ludzi żyjących z HIV sprzyjają wyrażaniu potrzeb, zachęcają do poszukiwania oparcia i ułatwiają przyjęcie pomocy. Brak kontaktów z innymi ludźmi grozi zamknięciem się w sobie i pogrążeniem w rozpaczy. Ale podtrzymywanie znajomości „ na siłę” bywa równie szkodliwe, jak izolacja. Rodzina powinna pozwolić człowiekowi zakażonemu odnaleźć nowy sens życia, określić swoje miejsce w świecie. Musi on czuć się akceptowanym, rozumianym i wartościowym, godnym szacunku i uznania. Cała rodzina musi na nowo określić wzajemne relacje swych członków, cele i możliwości działania.

Zagrożenie HIV /AIDS powinno mobilizować wszystkich do zrozumienia problemów młodego pokolenia i rzetelnego, poważnego podejścia do nich. Korzystajmy z dostępnej literatury, pomocy i rad specjalistów. Do dyspozycji mamy Całodobowy Telefon Zaufania AIDS (0-22) 622-50-01.

czytanie, myślenie czy mówienie o seksie wywołuje często u ludzi specyficzne reakcje. niektórych ekscytuje i wywołuje u nich stan pobudzenia seksualnego. W niektórych budzi niechęć bądź nawet odrazę. Innych gorszy i denerwuje. Jeszcze innych wprawia w stan zażenowania i zakłopotania. U większości budzi uczucia mieszane, często wszystkie tu wspomniane naraz. Nawet osoby dorosłe i obyte z seksem uważają ten temat za szczególnie trudny i drażliwy, nic więc dziwnego, że dostarcza tak wielu mieszanych emocji osobom nastoletnim i niedoświadczonym w tych sprawach. Nie mając jednak rzetelnej wiedzy o tej stronie życia, trudno nad sobą czuwać, być za siebie odpowiedzialnym, nie przysporzyć nieświadomie cierpień sobie samemu i osobom bliskim.

AIDS pojawił się 1981 roku. Na świecie jest już około 35 mil nosicieli wirusa HIV. W Polsce jest ich około 9,002 (dane od 1985 – koniec września 2004). Większości z nich to osoby dorosłe. Około 1,5 mil to dzieci, z czego 60 żyje w Polsce. Większość z tych dzieci była zarażona wirusem HIV, który powoduje AIDS, jeszcze przed ich urodzeniem. Każdego roku 1 grudnia obchodzony jest jako MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ ZAPOBIEGANIA AIDS. Na znak przyjaźni z chorymi na AIDS wszyscy przypinają czerwoną wstążeczkę.