Koniec XX i początek XXI wieku to czas wielkich przemian społecznych w europie i na świecie. Konsekwencją upadku systemów totalitarnych i wiążącego się z nimi ucisku społecznego jest to, że współczesny człowiek niezwykle wysoko ceni szeroko pojętą swobodę. Zweryfikowano status dziecka w społeczeństwie, dostrzeżono potrzeby i jego wielką rolę we współczesnym świecie. Reforma szkolnictwa niestety nie nadążyła za tymi błyskawicznymi zmianami. W większości szkół, niezależnie od tego w jakiej części świata funkcjonują, proces edukacji i wychowania skonstruowany jest niemal identycznie. Nauczyciel w takiej tradycyjnej szkole jest monopolistą. Tylko on posiada wiedzę, a uczniowie są jej odbiorcami. Nauczyciel-ekspert przekazuje swą wiedzę, a uczniowie wchłaniają ją zazwyczaj bezkrytycznie. Tradycyjna szkoła stawia na wiedzę teoretyczną, którą wykładowca podaje uczniowi w formie zwartych definicji lub schematów rozwiązywania konkretnych problemów. Brak jest ćwiczeń praktycznych i poszukiwania alternatywnych rozwiązań. Uczeń ambitny, pragnący poszerzać swą wiedzę jest często uznawany za sabotażystę pragnącego podważyć autorytet nauczyciela. Relacje w szkolnej klasie budowane są na autrytecie i władzy uczącego. Relacje te cechuje najczęściej brak zaufania zarówno nauczyciela do uczniów jak i uczniów do pedagoga. Nauczyciel aby utrzymać dyscyplinę zazwyczaj stara się budować atmosferę strachu. Kary cielesne współcześnie zastąpiła publiczna krytyka i drwiny. Szkoła choć stara się zaszczepić ideały demokracji, funkcjonuje zgoła odmiennie. Nie daje uczniowi żadnej swobody wyboru i nie uczy odpowiedzialności będącej jego konsekwencją. Moje pokolenie doskonale zna te problemy. Strach przed wyśmianiem na forum klasy podczas odpytek lub rozwiązywania zadania na tablicy. Nieprzespane noce przed sprawdzianami z przedmiotów, które kompletnie nas nie interesowały. Ogrom treści, do których nigdy w życiu się nie odwołamy. Przez cały proces edukacji towarzyszyło nam przeświadczenie, że to my jesteśmy dla szkoły, a nie szkoła i nauczyciele dla nas. Na podstawie tych doświadczeń mogę z całą pewnością stwierdzić, że współczesny uczeń pragnie głębokich przemian w obecnym systemie szkolnictwa. Pragnie poszerzać wiedzę w dziedzinach, które go fascynują i z którymi wiąże swą przyszłość. Oczekuje, że podczas nauki nie będzie tylko słuchał wykładów nauczyciela, ale wraz z pedagogiem poszuka odpowiedzi na nurtujące go pytania. Uczeń oczekuje podczas zajęć warunków sprzyjających zdobywaniu wiedzy, a nie atmosfery strachu i obawy przed krytyką. Zadania jakie otrzyma od pedagoga pozwolą...