Charakterystyka Bilba Bagginsa.

John Ronald Reuel Tolkien urodzony 3 stycznia 1892 w Bloemfontein w Oranii, obecnie na terytorium RPA, zmarł 2 września 1973 w Bournemouth w Anglii – angielski pisarz i filolog. Jako autor powieści Władca Pierścieni, której akcja rozgrywa się w mitycznym świecie Śródziemia, stał się jednym z prekursorów współczesnej literatury fantasy.

Pod względem gatunkowym to fantasy. Ta książka została wydana w języku polskim w 1960 roku w Warszawie i do dziś cieszy się wielką popularnością wśród młodych czytelników.

Bilbo Baggins jest głównym bohaterem książki napisanej przez J.R.R. Tolkiena pt. Hobbit, czyli tam i z powrotem". Ten pięćdziesięciolatek mieszka sam w przytulnej norce "Pod Pagórkiem”. Pochodził z zamożnej rodziny. Jego rodzicami byli Belladonna Tuk i Bungo Baggins, a prapraprapradziadem Hobbita był Bullroarer Tuk.

Jest w książce cytat, który tu przytoczę do opisania ich rasy: „Są to mali ludkowie, niżsi od nas prawie o połowę i mniejsi nawet od brodatych krasnoludów (…). Zazwyczaj bywają dość brzuchaci, noszą jaskrawe, barwne stroje (…). Nie używają butów, stopy hobbistów są, bowiem twarde, skórzaste i porośnięte gęstymi brązowymi włosami podobnymi do włosów na ich głowach. Mają długie, zręczne, brązowe palce i poczciwe oblicza, a śmieją się dźwięcznie i donośnie zwłaszcza po obiedzie, który jeśli tylko mogą, jadają dwa razy dziennie”. Ubierał się w kolorowe ubrania najchętniej zielono i żółto.

Bilbo był bardzo gościnny. Chętnie przyjmował gości. Hobbit był również waleczny i odważny. Podczas walki nigdy nie uciekał, tylko dzielnie zmagał się z wrogami. Posiadał także dużą inteligencję. Dzięki niej mógł wybrnąć z każdej sytuacji. Przykładem może być zaplanowana przez niego ucieczka z zamku w beczkach po winie. Gdy popełnił jakiś błąd, zwykle z lekkomyślności, nie wypierał się winy, gdyż był odpowiedzialny za swoje czyny. Nie przywiązywał wielkiej wagi do bogactwa, choć był bogaty. Zawsze był hojny i pogodnie nastawiony do otoczenia. Nie miał, zatem nieprzyjaciół ani wrogów.

Lubił spędzać czas na puszczaniu kółek z dymu, przed swoją przytulną norką, siedząc całymi nocami przy kominku w ręku trzymając filiżankę herbaty, albo śpiąc lub jedząc! Przepadał również za mapami.

Bilbo jednak wyruszył na pewną wyprawę – wyprawę, która kompletnie go odmieniła... Znalazł w głębi swojego serca niezwykłą odwagę, którą popisał się nie jeden raz, ratując swoich wiernych towarzyszy podróży – Dwalina, Balina, Kila, Fila, Doriego, Noriego, Oriego, Golina, Bifura, Bofura, Bombura, Thorina i Gandalfa - z nie lada tarapatów. Nie zabrakło mu również ogromnej rozwagi i stoickiego spokoju, bo nawet patrząc w oczy tak strasznej kreaturze, jakim był Smaug, nie poddał się paraliżującemu strachowi i zachował zdrowy rozsądek, działając mądrze i zdecydowanie. Mimo tego hobbit czasem pakował się w zbędne kłopoty, np. kradnąc magiczną sakiewkę Rolom, ale zawsze wychodził z nich cało i bez szwanku.

Po powrocie Hobbita do domu jego znajomi uważali go za dziwaka, ponieważ postąpił źle według nich. Stać go na to, by w rodzinnym Hobbitowie nic sobie nie robić z uwag hobbistów, bo przeżył wiele więcej niż one.

Dzięki takiej konstrukcji postaci Tolkien zilustrował bardzo ważną prawdę: „każdy z nas w życiu musi podejmować decyzje, aby były one właściwe, trzeba zdać sobie sprawę z motywów własnego postępowania oraz z efektów, jakie może ono przynieść. Nie rozumiem jego znajomych i nie wiem, czemu tak sądzili, ale ja myślę, że jest on fantastyczną postacią. Chciałabym, żeby na świecie żyli tacy hobbiści jak Bilbo. Myślę, ze wówczas wszystko dookoła byłoby bardziej kolorowe.