Moje wakacje zaczęły się nieciekawie. Deszczowa pogoda zachęcała jedynie do oglądania telewizji. W dodatku rodzice nie planowali żadnego urlopu, więc zapowiadało się na to, że spędzę ten wolny czas w mieście. Byłam zła i rozczarowana. Pierwszy tydzień wakacji upłynął mi na narzekaniu i nudzie. Moi rodzice zaczynali się już niepokoić, gdy zadzwoniła moja najlepsza przyjaciółka Dagmara. Zaprosiła mnie do swojej cioci, która mieszka na wsi nad morzem. Nawet rodzice nie sprzeciwiali się temu wyjazdowi, bo widzieli jak bardzo się cieszę. szukane słowa pomoc ilość stron - ocena - płeć dowolna mężczyzna kobieta szkoła podstawowa gimnazjum liceum studia szukaj w: Język polski - Opowiadania Dodaj do notatnika Pobierz pracę Mini-ściąga do druku Dodaj komentarz Autor: Renata Dudzik Strony maszynopisu (a4): 1,1 Strony rękopisu (a5): 2,8 Ocena nauczyciela db Komentarz nauczyciela: poprawne opracowanie, ładny styl Średnia ilość gwiazdek: 3,78 Oceń pracę 123456 pdst. gimn. liceum studia Brykowisko Najświeższe galerie na Brykowisku Ostatnio dołączyli do brykujących Ostatnio dodali prace Dołącz do nas Podstawowa » Język polski » Opowiadania Przygoda wakacyjna Moje wakacje zaczęły się nieciekawie. Deszczowa pogoda zachęcała jedynie do oglądania telewizji. W dodatku rodzice nie planowali żadnego urlopu, więc zapowiadało się na to, że spędzę ten wolny czas w mieście. Byłam zła i rozczarowana. Pierwszy tydzień wakacji upłynął mi na narzekaniu i nudzie. Moi rodzice zaczynali się już niepokoić, gdy zadzwoniła moja najlepsza przyjaciółka Dagmara. Zaprosiła mnie do swojej cioci, która mieszka na wsi nad morzem. Nawet rodzice nie sprzeciwiali się temu wyjazdowi, bo widzieli jak bardzo się cieszę. Spakowałam się i tata odwiózł mnie do Dagmary. Razem pojechałyśmy pociągiem do Trzesiącza. Tam mieszka jej ciocia. Spędziłam u niej dwa tygodnie. Było cudownie. Ciocia jest młodszą siostrą mamy Dagmary i dawała nam dużo swobody, ale oczywiście starałyśmy się tej wolności nie nadużywać. Raz tylko wybrałyśmy się na noc, pod namiot do okolicznej wsi. Rozpakowałyśmy się, zapaliłam ognisko, a Dagmara rozbiła namiot. Robiło się już ciemno, a my postanowiłyśmy pójść na spacer, nad morze. Okazało się, że to dalej niż...