Władysław Reymont w czterotomowej powieści „Chłopi” pokazuje prawdziwy, naturalistyczny obraz wsi. Utworu nie można jednak interpretować jedynie pod tym kątem – powieść ma być także hymnem na cześć stanu chłopskiego. Społeczność chłopska to społeczność specyficzna, charakteryzująca się pewnym wspólnym systemem wartości. Dla mieszkańców wsi Lipce grunt rolny jest wartością nadrzędną, ludzie są głodni ziemi, pragnienie jej posiadania często dominuje nad ich uczuciami. Praca w polu stanowi podstawę życia, bywa szansą samorealizacji. Bohaterowie utworu są wyzbyci altruistycznych zachowań – dbają jedynie o wygody własne, za wszelką cenę dążą do posiadania jak największego areału. Obyczajowość mieszkańców jest zbudowana na zasadzie kontrastu. Z jednej strony społeczność obnosi się ze swoja wiarą, wiejski ksiądz jest dla niej prawodawcą, z drugiej zaś nie może poradzić sobie z instynktami, dochodzi do zestawienia rozwiązłości z surowymi zasadami moralności kościelnej. Środowisko lipeckie jest hermetyczne, nie toleruje indywidualności, eliminuje wszelkie przejawy inności. Przykładem bohaterki, która została wyrzucona poza obręb społeczności, może być Jagna, jedna z najważniejszych postaci w powieści. Jagna Paczesiówna, córka Dominikowej, to wyjątkowo urodziwa dziewiętnastoletnia wiejska dziewczyna. Cieszy się ogromnym powodzeniem u płci przeciwnej, jest rozpieszczona przez matkę, posiada dwóch braci. Lipeckie kobiety zazdroszczą jej urody, jednak Jagna wyróżnia się nie tylko wyglądem, ale i usposobieniem, zdaniem sąsiadów przywiązuje uwagę do spraw niepotrzebnych. Nie jest typową reprezentantką społeczności chłopskiej – nie przemawia przez nią głód ziemi, nie zależy jej na majątku, nie pracuje fizycznie zbyt ciężko, dba o swój wygląd. Jagusia to postać o psychice złożonej, skomplikowanej. Wobec spraw codziennych pozostaje obojętna, nie obchodzi ją majątek. Czuje się wyalienowana, nikt nie jest w stanie jej zrozumieć, tym bardziej, że sama nie potrafi określić swoich emocji. Jest kobietą próżną, zdaje sobie sprawę z siły, którą daje jej uroda, wie, że ma władzę nad popędami mężczyzn, ale nie ma pojęcia jak to wykorzystać. Łatwo się zakochuje, co wynika z jej naiwności, nie czuje się szczęśliwa, ciągle czegoś szuka. Zamążpójście nie wzbudza w bohaterce silnych emocji. Małżeństwo z Boryną byłoby umową o grunt, a nie aktem przypieczętowującym miłość. Jagusia szanuje słowa swojej matki, ufa jej i zamierza postąpić zgodnie z rodzicielską wolą, jakakolwiek miałaby ona być, sama nie ma zdania na temat swojego ślubu. Wie, że matka nie pozwoli zrobić jej krzywdy, jest...