Bezpieczeństwo i ryzyko a polityka - Jerzy Wolanin. Zazwyczaj rozważania o bezpieczeństwie zaczyna się od analizy pojęcia. Jednak według Jerzego Wolanina taka analiza nie jest potrzebna, gdyż każdy obywatel wie, czym jest bezpieczeństwo. Wolanin sugeruje również, że każdy z obywateli wie, co to dla niego osobiście znaczy, że jest bezpieczny. Zazwyczaj poczucie bezpieczeństwa utożsamia się z jego poczuciem. Jednakże bezpieczeństwo i jego poczucie to dwie różne kategorie. Uważa się, że poczucie bezpieczeństwa to indywidualny , subiektywny odbiór rzeczywistości, natomiast samo bezpieczeństwo, to sprawa specjalistów. Trzeba jednak zaznaczyć, że obie kategorie są ściśle ze sobą związane. Każdy ma prawo do tworzenia własnego szczęścia i pomyślności. Proces ten powinien odbywać się bez zakłóceń. W szczególności powinien być wolny od zagrożeń powszechnych, wynikających z sił natury lub zagrożeń cywilizacyjnych. Spróbujmy sobie odpowiedzieć na pytanie jak głęboko w imię bezpieczeństwa , może sięgać ingerencja państwa w sprawy obywatela? Według Wolanina integrowanie państwa w sprawy obywatela może mieć miejsce tylko wtedy, gdy państwo działa w imieniu ogółu obywateli i chroni dobro publiczne. Bezpieczeństwo jest bowiem dobrem publicznym i dlatego w przypadkach dotyczących zagrożenia bezpieczeństwa państwo ma obowiązek zapewnienia sprawnego systemu ochronnego. Ingerowanie państwa w sprawy obywatela, może mieć miejsce wtedy, gdy państwo działa w imieniu wszystkich obywateli. Sprawy zagrożeń wynikających z zaistnienia zdarzeń niekorzystnych powinny stanowić immanentną część wszelkich programów w każdym wymiarze funkcjonowania społeczności i państwa. Bezpieczeństwo nie jest bowiem kosztem rozwoju, lecz leży po stronie jego zasobów i jest jednym z narzędzi osiągania sukcesów wszelkich strategii. Celem nadrzędnym zarządzania ryzykiem na danym obszarze jest zapewnienie bezpieczeństwa, w szczególności bezpieczeństwa społeczności lokalnej. Problem leży w zrozumieniu faktu, że ryzyko jest pojęciem inżyniersko-społecznym. Jego szacowanie musi uwzględniać na równi oba te elementy, zarówno inżynierski, jak i społeczny. Przecież skutki katastrofy, związane z określonym ryzykiem, oddziałują nie tylko na świat fizyczny. I chociaż skutki te określa się na ogół w stosunku do człowieka (ryzyko indywidualne) lub do grupy ludzi (ryzyko społeczne) ze względu na możliwość utraty życia lub zdrowia czy zniszczenia mienia, a także wpływu na środowisko, to mogą one nosić również charakter społeczny. Ogólnie można powiedzieć, że zarządzanie ryzykiem na danym terenie ściśle związane jest z...