Zgodnie z definicją podaną przez encyklopedię wychowanie to jedna z form działalności społecznej człowieka. Na tę działalność wychowawczą składa się wiele operacji, zabiegów i procesów oraz czynników, mających na celu wpływanie na fizyczny, umysłowy, duchowy i moralny rozwój człowieka. Jest to świadome oddziaływanie przez wychowawcę na wychowanka mające na celu wytworzenie pewnej zmiany w obrębie jego osobowości. Temat wychowania jest motywem przejawiającym się w wielu utworach literackich. Lektura „Pana Tadeusza” oraz „Ferdydurke” pokazuje jak bardzo skomplikowany jest to proces i jak róże przynosi efekty, w zależności od przyjętych metod. Przytoczony fragment „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza pochodzi z księgi I utworu pt. „Gospodarstwo”. Przedstawia on ucztę w zamku rodu Horeszków, którą wydano na cześć Tadeusza powracającego z zagranicy, gdzie pobierał nauki. Bohaterowie to szlachta polska reprezentowana przez ród Sopliców oraz goście i przyjaciele domu. Życie tej grupy społecznej podporządkowane jest etykiecie, określającej sposoby zachowania i relacje międzyludzkie. Życie szlachty toczy się według ogólnie przyjętych zasad i obyczajowości. Znaczącym jej elementem jest ustalony porządek podczas posiłku w zamku. Na wieczerzę zjechali liczni goście, których zgodnie z tradycją wita gospodarz „ idąc kłaniał się damom, starcom i młodzieży”. Zachowanie takie jest wynikiem silnej hierarchizacji stanu szlacheckiego. Wszyscy traktowani są z wyjątkową gościnnością i poszanowaniem. Szczególnym szacunkiem darzono osoby starsze i cieszące się poważaniem ogółu. Goście zapraszani są do stołu, przy którym zachowywany jest odpowiedni porządek. Z wyjątkową uprzejmością przy stole traktuje się kobiety. Zadaniem mężczyzn, siedzących tuż obok nich, jest usługiwanie damom i podawanie im posiłków. Przestrzegania tego kanonu pilnuje Podkomorzy – strażnik społecznego porządku, który kieruje swoje uwagi do młodych mężczyzn zaniedbujących obowiązki wobec dam: „muszę ja wam służyć, moje panny córki, choć stary i niezgrabny”. Przypomina on w ten sposób młodzieńcom znaczenie dobrych manier. Także Tadeusz zapomina o obowiązującej etykiecie ignorując towarzystwo córek Podkomorzego. Wywołuje to oburzenie jego stryja – Sędziego. Zagniewany, wygłasza „naukę o grzeczności”, w której ubolewa nad upadkiem obyczajów, zaniedbywaniem dobrych manier. Wytyka w niej młodym ludziom pogoń za wiedzą książkową, krytykuje ich nowoczesne zachowanie nacechowane nonszalancją, uleganie modzie, wyraża tęsknotę za tradycyjnym wychowaniem dworskim. Poucza zebranych, że grzeczność staropolska „ nie jest...