Już na samym początku pracy warto byłoby wyjaśnić termin ,,utopia'', któremu zaprzeczono w temacie przedrostkiem ,,anty''. Wyraz ten pochodzi od dzieła Tomasza Morusa zatytułowanego,, Utopia'', w którym to autor przedstawia fikcyjną wizję idealnego państwa o równie idealnym ustroju na odizolowanej od reszty świata wyspie. W państwie tym na próżno szukać wojen, nieszczęść, nędzy czy nierówności między ludźmi, istnienie populacji oparte jest na harmonii, tolerancji i życiu w zgodzie z naturą. Nikt nie zabiega o bogactwo, władza wybierana jest demokratycznie, stan ten nazwać można idyllą. Ludzie z założenia są szczęśliwi gdyż taki stan rzeczy im odpowiada.

Sam termin pochodzi od greckiego słowa „topia” (miejsce), do którego Morus dodał „u” mogące pochodzić zarówno od „eu” lub „ou”. W pierwszym wypadku utopia byłaby eutopią, czyli dobrym miejscem, w drugim – outopią - miejscem, którego nie ma. Owa dwuznaczność uważana jest za zabieg zamierzony.

Utopia jest, więc teorią zakładająca istnienie doskonałości, doskonałość ta jest jednak niemożliwa do urzeczywistnienia w świecie. Wyróżnia się przede wszystkim utopie miejsca i czasu. Utopia miejsca to ta, która znajduje się w krainie z dala i w izolacji od reszty świata, a społeczeństwo ją zamieszkujące pozbawione jest wad, w szczególności tych, które twórca utopii zaobserwował w otaczającej go realnej rzeczywistości, i które mu, bardziej lub mniej, doskwierają. Utopia czasu to zaś ta, która miała miejsce w przeszłości bądź istnieć będzie w przyszłości. Wymienić można także utopię ładu wiecznego, ideał w tym wypadku jest nie do osiągnięcia przez człowieka i w oparciu o ludzkie, ziemskie prawa, w tym rodzaju utopii uznaje się, bowiem, że istota ludzka na ziemi szczęścia doświadczyć nie może.



W tym momencie pojawia się pytanie o funkcję utopii. Dzieło może być wyrazem niechęci do stanu rzeczy, w jakim znajduje się dana jednostka, do otaczającej ją rzeczywistości, w takim wypadku jest, więc uzewnętrznieniem frustracji jednostki, może, więc działać niejako 'terapeutycznie' na duszę. Jest także zbiorową nadzieją i zobrazowaniem chęci do wprowadzania radykalnych zmian w stosunku do nieodpowiadającej sytuacji w imię, lepszego jutra'' dla wszystkich, bez wyjątku. Utopia może być również ucieczką od uciążliwej rzeczywistości do idealnego, kojącego świata marzeń, w przyszłość bądź w przeszłość lub alternatywną rzeczywistość.

Funkcja utopii politycznej to z kolei dosadne sugerowanie potrzeby zmian, zachęta do buntu i obalenia obecnej rzeczywistości na rzecz budowy nowego, doskonałego świata, z nowym, sprawniejszym ustrojem, ale przy równoczesnym nie respektowaniu woli ludzkości, czy na przykład mieszkańców danego państwa. Założenia utopijne wprowadza się, więc przy użyciu radykalnych środków godzących przede wszystkim w indywidualność człowieka i wartość prywatną. Utopią taką jest komunizm, bowiem założenia komunizmu są niemożliwe do całkowitego wprowadzenia w życie, a niedociągnięcia spowodowane takim stanem rzeczy są ukrywane pod kolejnymi kłamstwami, jak na przykład komunizm w Rosji, gdzie planowo gospodarka miała być bardziej wydajna z roku na rok, produkcja wzrosnąć (zakładano, że stanie się to w przeciągu 5 lat), a w rezultacie fałszowano dokumenty dotyczące produkcji, bowiem nie sposób było spowodować jej tak wielkiego w krótkim czasie wzrostu, jak planowano. Także doprowadzenie do równości wszystkich ludzi okazało się niewykonalne. Utopia okazuje się, więc znów jedynie dobrze brzmiącą wizją, nie zaś konkretnym, możliwym do zrealizowania w pełni planem.

Niezależnie od rodzaju utopii i różnic, jakie pojawiają się przy ich zestawieniu, wszystkie utopie mają pewne uniwersalne cechy charakterystyczne.

Utopie są przede wszystkim niemożliwe do całkowitego urzeczywistnienia. Można wprowadzić jakąś część ideologii utopijnej do realnego świata, dzieje się to jednak najczęściej przy użyciu radykalnych środków, przemocy i przy niezadowoleniu ogółu i szeregu nieidealnych niedociągnięć.

Główną cechą charakterystyczną jest jednak racjonalizacja. Poprzez pryzmat utopii aktualnie istniejące społeczeństwo i ustrój są wadliwe, niedoskonałe, nieidealne, a to przede wszystkim z powodu złego zarządzania. Istotne jest planowanie, już sam plan ma być idealny, nie pozwalać na marnotrawienie sił i produktów, godziny pracy równe dla wszystkich i starannie wyliczone pod kątem osiągnięcia jak największej wydajności. Nie zwraca się tu uwagi na chociażby różnice biologiczne pomiędzy ludźmi, na fakt, iż nie każdy jest w stanie przepracować taką samą liczbę godzin.

Następną cechą jest uważanie własności prywatnej za rzecz złą i szkodliwą, bowiem to za jej sprawą rodzą się konflikty i różnice między ludźmi, a tego właśnie w ideologii utopijnej zdecydowanie należy unikać. Produkty gospodarki mają być rozdzielane po równo między mieszkańców i według ustalonego wcześniej, starannie wyliczonego, planu. Wiąże się z tym kolejna cecha, czyli brak waluty, monety, pieniądza. Zarobki są zawsze przyczyną rażących nierówności w społeczeństwie. Dochodzi do tego także propaganda, mająca na celu uniemożliwienie obywatelowi choćby minimalnego myślenia, dopuszczenia wątpliwości, że świat mógłby wyglądać inaczej, lepiej, ze względu na istnienie chociażby wartości prywatnej. Ostatnią, główną cechą utopii jest dokładne zagospodarowanie jednostce czasu. Dzień i noc wyliczone są, co do minuty, czas rozparcelowany na konkretne czynności, a to po to, by nie dopuścić do sytuacji, gdzie człowiek zacznie wątpić w słuszność istnienia utopii i zechce wrócić do starego stanu rzeczy. Należy jednak zaznaczyć, że utopia i związana z nią ideologia jest uważana za wartość pozytywną.

Przeciwieństwem utopii jest antyutopia. Antyutopia ukazuje zazwyczaj społeczeństwo przyszłości rządzone przez władzę dyktatorską, która kontroluje wszystkie sfery życia jednostki tępiąc zarazem jakiekolwiek przejawy indywidualizmu, własnego myślenia i odchyłów od przyjętej normy. Jest reakcją i odpowiedzią na idealny świat będący wizją utopijną.

Myślę, że można ją określić, jako negatywne w wydźwięku przejaskrawienie utopii, bowiem przykładowo podobnie zapewnia się obywatelowi zajęcie cały dzień, nie dopuszczając do tego, by naszły go jakiekolwiek wątpliwości bądź własne przemyślenia na temat. Podobnie społeczeństwo utopii i antyutopii jest odizolowane od reszty świata, z tą znaczną różnicą, że utopia kojarzy się ze szczęściem, zaś antyutopia z jego przeciwieństwem i nie sposób o niej marzyć. Na tym uważam polega jednak podstawowa różnica między ideologią utopijną i antyutopijną. Do wizji pierwszej można tęsknić, uznawać ją za słuszny ład zapewniający spokój i radość, antyutopia jest zaś nie do przyjęcia przez zdrowy umysł, kojarzy się z terrorem i stałą inwigilacją, koniecznym i bolesnym dla jednostki podporządkowaniem bezlitosnej władzy.

W powieści Orwella przedstawiony świat jest podzielony na trzy podstawowe części: Eurazję, Wschód Azję i Oceanię. Szczegółowo znamy tylko realia życia w Oceanii, konkretnie w Londynie. Pierwszą kwestią, jaka daje się zauważyć już na samym początku lektury jest inwigilacja i propaganda. Zewsząd łypie na obywatela zdjęcie, Wielkiego Brata'', czyli człowieka uważanego za założyciela jedynego słusznego i doskonałego ładu, jaki aktualnie, (czyli od zawsze) w Oceanii panuje, wynalazcę rewolucyjnych maszyn i dobroczyńcę, którego trzeba bezsprzecznie kochać. W mieszkaniach zainstalowane są tele ekrany, czyli maszyny za pomocą, których da się przez całą dobę kontrolować obywateli nadając jednocześnie, przy jednoczesnym braku możliwości wyłączenia urządzenia, hasła i przemowy propagandowe. W państwie działają ministerstwa, które pełnią role odwrotne do tych sugerowanych przez ich nazwy, są kolejną formą ubezwłasnowolnienia poszczególnych jednostek społeczeństwa. Wprowadzany jest stopniowo język, zwany nowomową, uniemożliwiający sprzeciwienie się władzy, z tego powodu, iż brak ku temu słów, bowiem mowa jest stopniowo zubożana. Już w tym pobieżnym opisie da się zauważyć, że zdecydowanie obraz ten utopii nie przypomina.

Przede wszystkim należy zacząć od tego, że społeczeństwo nie jest równe. Istnieją poszczególne, różniące się między sobą możliwościami i majątkiem warstwy społeczne. Pierwszą z nich, najzamożniejszą jest warstwa zwana partią wewnętrzną, dalej partia zewnętrzna i prole. Prole żyją niejako poza marginesem społeczeństwa. Istnieje także pieniądz i zarobki. Obie kwestie, zarówno różnice między ludźmi jak i kwestia waluty kłócą się już z założeniami utopii. Także produkty gospodarki nie podlegają równemu podziałowi, z racji istnienia różnic między poszczególnymi schodami 'piramidy' majętności obywateli.

Po drugie kwestia szczęścia. Utopia kojarzy się nieodłącznie z 'sielanką', sytuacji panującej w Oceanii idyllą zaś nazwać nie sposób. Zwykli urzędnicy ledwo wiążą przysłowiowy koniec z końcem, brak podstawowych artykułów i pieniędzy na nie. Życie człowieka zostaje sprowadzone do mechanicznie wykonywanych robót na rzecz Wielkiego Brata, system zaś nie pozwala na spokojne egzystowanie, z racji wnikania władzy w prywatne i najbardziej intymne sfery życia ludzkiego, które także, jak wszystko inne, podporządkowane zostają okrutnej ideologii. Groteskowe jest także to, co robi się z umysłami obywateli. Istnieje, bowiem między innym dwójmyślenie, czyli umiejętność wyznawania dwóch sprzecznych poglądów i wierzenia w oba na raz. W Oceanii nieustannie dokonuje się zmian w tekstach źródłowych i dokumentach dotyczących przeszłości, jedynie po to, by odpowiadały obecnej rzeczywistości każdego kolejnego dnia. Prowadzi to, razem z całodobową inwigilacją, do frustracji mniej odpornych na psychiczne męczenie ludzi, czyli do ich nieszczęścia. Brak tu nadziei na lepsze jutro. Trzeba także zauważyć, że system działa. Znaczy to, że został wprowadzony w życie, w rzeczywistość i nie widać, by coś mogło go spowolnić, opóźnić, zatrzymać. A założeń utopijnych, jak wynika z wcześniejszych rozważań, nigdy nie sposób całkowicie zrealizować. Tu pojawia się sprzeczność, ustrój panujący w Oceanii nie jest, więc z pewnością związany z utopijnymi założeniami, a z ich przeciwieństwem.