Film "Pianista" został wyreżyserowany przez Romana Polańskiego na podstawie scenariusza napisanego przez Ronalda Horwooda. Scenariusz do filmu zastał napisany na kanwie książki Władysława Szpilmana . Premiera filmu miała miejsce 24 maja 2002 roku na świecie, a w Polsce 6 września 2002. Film ten przedstawia fakty z życia Władysława Szpilmana w czasie II wojny światowej. Opisuje rzeczywisty obraz traktowania Żydów w czasie wojny. Film przez cały czas jest dynamiczny, utrzymuje w niepewności.Film "Pianista" zdobył wiele nagród między innymi najważniejszą nagrodę dla filmowców Oskara . Pierwszą rzeczą spontanicznie odebraną jest język, sprawa przecież wcześniej wiadoma, mimo to zaskakuje. Akcja dzieje się w okupowanej Warszawie. Jest wrzesień 1939 roku, z radia dobiega komunikat o ewakuacji Rządu Polskiego i wypowiedzeniu wojny Niemcom. Z głośnika - jak i z wszystkich dialogów w filmie - płynie potoczysta angielszczyzna. Dziwna rzecz, ale nie o to wszak chodzi, żeby cieszyć wyłącznie polskie oczy i uszy. Ulice wojennej Warszawy oraz sceny obrazujące absurd ludzkiego okrucieństwa i cierpienia przemawiają - dokładnie tak, jak winno to mieć miejsce w obrazie o wojnie. Poruszone zostają nigdy do końca nie poddające się klarownej ocenie moralnej kwestie postaw. Bohaterstwo przeplata się z pierwotnym instynktem, który każe przetrwać za wszelką cenę. Przypomina się zezwierzęcona człowiecza żebranina o życie, znana z łagrowych opowieści czy choćby z pisarstwa Ericha M. Remarque’a. W powieści Na Zachodzie bez zmian przedstawia on bezsens wojny pokazując, jakim zmianom i zniszczeniu podlega młody człowiek, który w niej uczestniczył. Żeby przetrwać, tak fizycznie, jak psychicznie, musi on odsunąć, zagłuszyć, zgasić w sobie wszelkie posiadane kiedykolwiek aspiracje do wyższego, duchowego życia – jak tego ze sztuką na przykład. Wszelkie tej rangi osiągnięcia cywilizacji okazują się kompletnie nieprzydatne w egzystencji, jaką wiedzie żołnierz, łagrowicz, mieszkaniec getta. Mało tego, obecność owych wyższych sfer przeszkadza. Wrażliwość przyprawia o szaleństwo wobec nie podlegającej rozsądkowi ani żadnej estetyce rzeczywistości wojennej. Jedyne, co się wówczas przydaje, to zdrowy instynkt samozachowawczy, umiejętność dekowania się oraz inteligencja pomagająca kierować szczęściem tak, by przetrwać. W ten sposób doświadczana psychika nie ostaje się bez szwanku i literatura daje przykłady człowieka wypalonego, cynika, nie będącego w stanie nigdzie się już przystosować tułacza, nieszczęśliwego poprzez odarcie go z wiary w cokolwiek. Gdy wraz z młodością trzeba odrzucić...