Na czym polega romantyczna choroba wieku? Scharakteryzuj istotę tego zjawiska, wykorzystując fragmenty Cierpień Młodego Wertera Goethego i Kordiana Słowackiego.

Choroba wieku to zjawisko bardzo często spotykane w epoce romantyzmu. Choroba owa przejawia się wyobcowaniem jednostki, poczuciem niezrozumienia, przez co także niechęcią do życia i melancholią. Wielu bohaterów romantycznych jest nieszczęśliwie zakochanych, zmaga się z konfliktem wewnętrznym, co z kolei prowadzi ich najczęściej do samobójstwa.

Sztandarową postacią przeżywającą ową chorobę wieku jest tytułowy bohater Cierpień Młodego Wertera autorstwa Goethego. Werter to młody mieszczanin, doskonale obyty z kulturą klasyczną. Mimo starannego wykształcenia odczuwa samotność i pustkę. Jest nieszczęśliwie zakochany w Szarlocie.

W swym liście do wieloletniego przyjaciela Wilhelma wspomina, że ma dość bezczynności, ale jednocześnie nie jest w stanie zmusić się do wykonania kolejnego, ważnego kroku. Obawia się, że każda życiowa decyzja zdeterminuje go, ograniczy, a w rezultacie pozbawi wszelkiej możliwości odczuwania radości. Porównuje się do konia, który znudzony wolnością oddaje się w służbę i umiera. Werter cieszy się ogromną sympatią arystokracji

i wie, że z łatwością może objąć stanowisko posła, jednak wciąż się tego obawia. Podkreśla, że zazdrości swojemu rywalowi – Albertowi – konkretnego celu w życiu.

Odrzucenie Lotty i brak ostatecznego rozrachunku z sobą popycha Wertera do samobójstwa. Cały akt ma wymiar symboliczny – młodzieniec strzela do siebie

z pistoletu należącego do narzeczonego swej ukochanej.

Inną, równie dramatyczną i chorą na epokę w której żyje postacią jest Kordian Juliusza Słowackiego. Kordian jest szlachcicem, zakochanym – podobnie jak Werter – bez wzajemności w starszej od siebie kobiecie imieniem Laura.

Odrzucony, rozmyśla o swoim cierpieniu w cieniu drzewa lipowego w swej posiadłości. Dla chłopca natura odgrywa bardzo ważną rolę. Koi bowiem jego zmysły i otacza swoją opieką, gdy ten czuje się wyobcowany. Nic więc dziwnego, że w swej wypowiedzi posługuje się ‘przyrodniczymi’ porównaniami – „jak drzewo zwarzone od liści”.

Bohater, jak sam twierdzi, przeżywa jednocześnie wiele skrajnych emocji. Uważa, że każdy jego zamiar z góry skazany jest na upadek. Chce podjąć działanie, lecz boi się jego efektów. Jest wrażliwym i nazbyt uczuciowym marzycielem. Swój świat postrzega przez pryzmat poezji. Charakteryzuje go zatem werteryzm. Kordian rozpaczliwie prosi Boga

o spokój i nadanie jego egzystencji konkretnego celu. Błaga, by w jego umyśle narodziła się misja, która pochłonie jego uwagę bez reszty, a on będzie mógł tej sprawie poświęcić życie. Nie otrzymując jednak żadnej odpowiedzi z niebios, w poczuciu beznadziejności, podejmuje próbę odebrania sobie życia. W autodestrukcji widzi bowiem sens i jedyną szansę na uwolnienie się.

Pewnym jest że zarówno Werter, jak i Kordian cierpią na chorobę wieku.

U obu przejawia się ona nieszczęśliwą miłością, niezrozumieniem społecznym, przesadną nostalgią i brakiem determinacji do realizacji zamierzonych czynów. Młodzieńcy sądzą, że ich życie jest skończone, chociaż tak naprawdę nigdy się nie rozpoczęło. Wiedzą, że różnią się od otaczających ich ludzi. Wierzą także, że ich życiu przypisana jest misja, jednak żaden

z nich nie jest w stanie jej w sobie odnaleźć. Dla nich jedynym możliwym rozwiązaniem wszystkich problemów jest śmierć.