Wojna sześciodniowa inaczej trzecia wojna izraelsko – arabska, która miała miejsce w dniach 5 – 10 VI 1967 r. Agresja ta ma swoje regionalne źródła i uwarunkowania. Ale jej znaczenie nie dotyczyło wyłącznie regionu bliskowschodniego. Nie była więc odizolowanym od światowej sytuacji polityczno – militarnej, ograniczonym konfliktem zbrojnym. Nie była też, jak usiłuje się przedstawić na Zachodzie, jakimś nagłym, wymuszonym i doraźnie zaimprowizowanym aktem „samoobrony” przed „zagrożeniem” za strony państw arabskich. Natomiast byłą ona wynikiem wieloletnich przygotowań wojennych Izraela, inspirowanych i wspomaganych przez koła imperialistyczne Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i RFN.

Izraelska agresja w 1967 r. skomplikowała jeszcze bardziej sytuację w świecie i tak już zaostrzoną amerykańską agresją w Indochinach. Powstało jeszcze jedno zarzewie grożące światu nieobliczalnymi skutkami. Rozwój sytuacji polityczno – militarnej na Bliskim Wschodzie w okresie 1957 – 1966 wskazuje, że zarówno Izrael, jak i mocarstwa imperialistyczne nie pogodziły się z epilogiem trójstronnej agresji na Egipt w 1956 r. i podjęły przygotowania do kolejnej wojny przeciwko państwom arabskim, a zwłaszcza przeciwko Zjednoczonej Republice Arabskiej i Syrii, w których władza przeszła w ręce przedstawicieli warstw społecznych opowiadających się za przeprowadzeniem postępowych reform. Szczególnie zaniepokojenie wywołało dojście do władzy w Syrii lewicowego skrzydła partii BAAS. W polityce zagranicznej rząd Syrii przyjął kurs na zbliżenie z państwami socjalistycznymi. Syria podpisała porozumienie ze Związkiem Radzieckim w sprawie budowy tamy na Eufracie, co miało wywrzeć istotny wpływ na rozwój potencjału ekonomicznego Syrii, która obroniła też swoje prawa w czasie konfliktu z towarzystwami naftowymi w 1967 r.

Dokonywał się choć powoli, konsolidacja państw arabskich w zakresie wspólnej obrony przed agresją. Między innymi w listopadzie 1966 r. Syria i ZRA zwarły umowy o wzajemnej obronie. Dokonywane przeobrażenia w Syrii zostały uznane przez koła imperialistyczne i syjonistyczne za zagrożenie swych interesów na Bliskim Wschodzie. I znów posłużono się wobec Syrii szantażem politycznym i naciskiem ekonomicznym, a także sięgnięto do wypróbowanej metody puczów. Dwie próby obalenia rządów w Syrii w okresie od września 1966 r. do czerwca 1967 r. z inicjatywy mocarstw zachodnich i przy wykorzystaniu wewnętrznej reakcji w Syrii, nie miały powodzenia.

Na początku 1967 liczba incydentów na granicy izraelsko-syryjskiej przybrała rozmiary normalnej wojny. Syryjska artyleria ostrzeliwała żydowskie kibuce, a arabscy bojownicy przenikali przez granicę i podkładali miny lądowe na drogach. W odwecie 7 kwietnia 1967 izraelskie samoloty zbombardowały Wzgórza Golan. Doszło wówczas do walki powietrznej, podczas której zestrzelonych zostało 6 syryjskich myśliwców MiG-21. Syria, czując się zagrożona, poprosiła Egipt o udzielenie wojskowej pomocy.

13 maja 1967 przewodniczący Prezydium Rady Najwyższej ZSRR Nikołaj Podgorny przekazał egipskiemu wiceprezydentowi Anwarowi Sadatowi fałszywą informację o koncentracji 12 izraelskich brygad przy granicy z Syrią. Wprowadzeni w błąd Egipcjanie byli przekonani, że Izrael przygotowuje się do inwazji. Dlatego ich reakcja była natychmiastowa i zdecydowana. 14 maja prezydent Naser zarządził mobilizację armii i rozpoczęto przerzucanie wojsk na półwysep Synaj.

18 maja 1967 egipskie radio "Głos Arabów" podało komunikat, że "jedyną metodą działania przeciw Izraelowi jest totalna wojna, której wynikiem będzie eksterminacja egzystencji Syjonistów." Następnego dnia Egipcjanie rozpoczęli remilitaryzację Synaju, przegrupowując swoje wojska ku granicy z Izraelem.

22 maja 1967 Egipt ogłosił, że Cieśniny Tirańskie zostają od 23 maja zamknięte dla "wszystkich statków płynących pod flagą Izraela albo wiozących strategiczne towary" dla Izraela.

23 maja Izrael cytując międzynarodowe prawo oświadczył, że zamknięcie cieśnin jest nielegalne i zapowiedział rozważenie kroków zapobiegawczych. Oficjalne oświadczenie uznawało ogłoszenie blokady morskiej cieśnin jako wyraźny akt agresji. Egipt i pozostałe państwa arabskie uznały w odpowiedzi, że jakiekolwiek działanie ofensywne Izraela byłoby nieusprawiedliwioną prawnie samoobroną, ponieważ nie nastąpił żaden zbrojny atak.

30 maja 1967 jordański król Husajn ibn Talal zawarł z egipskim prezydentem Gamal Abdel Naserem sojusz wojskowy wymierzony przeciwko Izraelowi. Armia jordańska została podporządkowana Egiptowi, który razem z Syrią przygotowywał się do wojny. Równocześnie Irak, Kuwejt, Tunis, Sudan, Maroko i Algieria zgodziły się skierować swoje oddziały przeciwko Izraelowi. Po stronie Zjednoczonej Republiki Arabskiej opowiedziały się także: Pakistan, Indonezja, ZSRR i Chiny. .

Tego samego dnia Irak, Sudan, Kuwejt i Algieria ogłosiły mobilizację swoich wojsk. W świecie arabskim głoszone było hasło: "Cel, jaki nam przyświeca - to całkowita zagłada Izraela!" 31 maja iracki prezydent Abd ar-Rahman Arif powiedział: "Obecność Izraela to pomyłka, która musi być naprawiona... Nasz cel jest jasny - zmieść Izrael z mapy".

Strategię działań arabskich armii stworzył egipski prezydent Naser przyjął on plan "Zwycięstwo", który przewidywał szybkie zdobycie izraelskich przednich fortyfikacji granicznych, a następnie wstrzymanie ofensywy i prowadzenie długotrwałych walk pozycyjnych, aż do wyczerpania zapasów strategicznych przeciwnika. W przypadku izraelskiego kontrataku, miał on być powstrzymany w głębi półwyspu Synaj. Po wykrwawieniu głównych izraelskich sił uderzeniowych, arabskie armie miały przejść do działań ofensywnych i ostatecznie zlikwidować państwo żydowskie w Palestynie.

Do zrealizowania tego planu pod dowództwem Nasera znalazły się:

• Egipt dysponował 160 tys. ludzi zgrupowanych w 8 dywizjach (5 piechoty, 2 pancerne i 1 zmechanizowana) oraz 8 niezależnych brygadach (4 piechoty i 4 pancerne). Dysponowali oni 950 czołgami, 200 działami samobieżnymi, 1,1 tys. transporterów opancerzonych oraz ponad 1 tys. dział artylerii. Siły powietrzne dysponowały 410 samolotami: 30 średnich bombowców, 49 lekkich bombowców, 55 myśliwców bombardujących, 163 myśliwce. Siły morskie stanowiły: 14 okręty podwodne, 5 niszczycieli, 3 fregaty, 2 korwety, 20 kutrów rakietowych, 32 kutry torpedowe, 8 trałowców, 12 ścigaczy okrętów podwodnych i 10 okrętów desantowych.

• Syria: 75 tys. ludzi, którzy dysponowali 300 czołgami, 100 działami samobieżnymi oraz 400 działami artylerii. Wsparcie powietrzne stanowiło 200 samolotów. Marynarka posiadała 2 trałowce, 3 kutry patrolowe, 2 kutry rakietowe i 13 kutrów torpedowych.

• Jordania: 55 tys. ludzi wspieranych przez 300 czołgów i 200 dział artylerii. Siły powietrzne posiadały 120 samolotów.

• Irak: 20 tys. ludzi wspieranych przez 100 czołgów i 50 samolotów.

1 czerwca 1967 izraelski minister obrony Mosze Dajan przedstawił plan błyskawicznej wojny przeciwko arabskim sąsiadom. Plan przewidywał przeprowadzenie nagłego uderzenia powietrzno-lądowego, które miało błyskawiczne rozbić siły egipskie zgromadzone na półwyspie Synaj, a następnie przerzucenie zwolnionych oddziałów na front jordański i syryjski. Marynarka miała ochraniać wybrzeża przed desantami wroga, a główne zadania powierzono lotnictwu oraz wojskom lądowym, uwzględniając desanty spadochronowe i śmigłowcowe.

Do realizacji planu przygotowano 264 tys. ludzi zgrupowanych w 26 brygadach (11 pancernych, 11 piechoty i 4 powietrzno-desantowe). Dysponowali oni 1,3 tys. czołgami, 160 działami samobieżnymi i 800 działami artylerii. Siły powietrzne posiadały 197 samolotów bojowych. Marynarka dysponowała 4 okrętami podwodnymi, 3 niszczycielami, 12 kutrami torpedowymi, 6 okrętami patrolowymi i 3 małymi okrętami desantowymi.

Na głównym kierunku natarcia - froncie synajskim - siły podzielono na trzy grupy operacyjne: "Północ", "Centrum" i "Południe". Główne siły zgrupowano w jeden rzut z niewielkim odwodem w pasie Gaza-Al-Kusajma z zadaniem szybkiego rozbicia wojsk egipskich. Na froncie jordańskim zgrupowano 5 brygad mających za zadanie pozorować duże działania przeciwko Jordańczykom. Na froncie syryjskim umieszczono 3 brygady z zadaniami obronnymi. Do obrony Izraela pozostawiono zaledwie 12 samolotów, a pozostałe rozlokowano na lotniskach w pobliżu granicy egipskiej.

Wczesnym rankiem 5 czerwca 1967 Egipcjanie ostrzelali żydowskie osiedla położone wzdłuż granicy Strefy Gazy. Izrael uznał to za pierwsze strzały wojny i w odpowiedzi rozpoczął ofensywę.

„Operacja Focus” rozpoczęła się 5 czerwca 1967 o godzinie 7.45 rano. W pierwszej fali nalotu 183 izraelskie samoloty zbombardowały 11 egipskich lotnisk położonych na półwyspie Synaj i we właściwym Egipcie. Niespodziewany atak całkowicie zaskoczył Egipcjan, którzy w ogóle nie byli przygotowani na możliwość nalotu. Zniszczonych zostało 8 stacji radarowych oraz 197 egipskich samolotów. Cały nalot trwał zaledwie 7 minut i 45 sekund. Egipcjanie zdołali zestrzelić 5 izraelskich samolotów.

Druga fala nalotu uderzyła o godzinie 9.30 rano w 16 egipskich lotnisk. Zniszczonych zostało 107 egipskich samolotów. Pomimo tak dużych strat egipskie radio z Kairu nadało informację o zestrzeleniu 75% izraelskich samolotów, rozbiciu sił lądowych Izraela i rozpoczęciu natarcia na Tel Awiw. Takie wiadomości miały zachęcić sojusznicze państwa arabskie do przystąpienia do wojny, wprowadziły jednak dezinformację i zamieszanie wśród sojuszników.

Trzecia fala nalotu była już dużo mniejsza i uderzyła o godzinie 12.15 w cele położone na terytorium Egiptu, Jordanii, Syrii i Iraku. Zbombardowane zostały jordańskie lotniska w Ammanie i Mafrag oraz syryjskie lotniska Saygal, Dumayr, Marj Rigal i T-4. Jordania była tym nalotem tak zaskoczona, że uznała izraelskie samoloty za lotnictwo amerykańskie operujące z lotniskowców. Spowodowane to było przekonaniem, że większość izraelskich samolotów została zniszczona nad Egiptem. Ogółem w tym nalocie Jordańczycy stracili 28 samoloty i 2 śmigłowce, natomiast Syryjczycy stracili 57 samolotów. Równocześnie zaatakowano bazę lotniczą H-3 w Iraku. Ogółem pierwszego dnia wojny zniszczonych zostało 309 egipskich samolotów. Tym samym egipskie siły powietrzne zostały prawie całkowicie zniszczone kosztem zniszczonych 19 izraelskich samolotów. Izraelczycy zdobyli panowanie powietrzne nad półwyspem Synaj.

5 czerwca 1967 o godzinie 8.15 rozpoczęło się natarcie izraelskich sił lądowych, które pięcioma kolumnami wbiły się głęboko w egipskie pozycje w Strefie Gazy i na półwyspie Synaj.

Grupa operacyjna "Północ" - dowodzona przez generała Israel Tala uderzyła na pozycje egipskie w Strefie Gazy, na linii Chan Junis-Rafah. Izraelczycy szybkim manewrem oskrzydlającym obeszli pod Chan Junis pozycje Egipcjan i zaatakowali od tyłu stanowiska artylerii, niszcząc je i zmuszając przeciwnika do opuszczenia pozycji obronnych. Następnie skierowali się wzdłuż brzegu morza w stronę Rafah, gdzie ciężkie walki trwały aż do wieczora, kiedy to miasto zostało zdobyte, a tym samym oddziały egipskie broniące Gazy zostały okrążone.

Wieczorem siły izraelskie z rejonu Rafah uderzyły w kierunku silnie bronionej egipskiej bazy El-Arisz. W nocnych walkach umocnienia zostały przełamane i o świcie 6 czerwca Izraelczycy zdobyli ten ważny węzeł komunikacyjny. Równocześnie rozpoczęło się natarcie z rejonu Chan Junis w kierunku Gazy. Po ciężkich walkach, w południe zostały zdławione ostatnie punkty egipskiego oporu w Strefie Gazy i natychmiast po tym grupa operacyjna "Północ" zaczęła przegrupowywać swoje jednostki powietrznodesantowe na front jordański.

Grupa operacyjna "Centrum"- dowodzona przez generała Avrahama Yoffe ruszyła przez pustynię i po 9 godzinach dotarła oraz opanowała rejon Bir Lahfan. Zajęcie tego ważnego węzła komunikacyjnego miało duże znaczenie strategiczne, gdyż przecięło egipskie linie komunikacyjne i uniemożliwiało przegrupowanie rezerw oraz dostarczanie zaopatrzenia walczącym oddziałom.

Grupa operacyjna "Południe" dowodzona przez generała Ariela Szarona uderzyła w kierunku ważnego węzła komunikacyjnego Abu Ageila. Ufortyfikowało się w nim ponad 8 tys. egipskich żołnierzy z 66 czołgami. Izraelczycy przez cały dzień podciągali oddziały, aby dopiero wieczorem rozpocząć natarcie. Ciężkie walki trwały przez całą noc i o świcie 6 czerwca Izraelczycy opanowali Abu Ageila. Egipcjanie stracili 40 czołgów, niszcząc w walce 19 izraelskich czołgów.

Na wieść o izraelskiej agresji na Egipt, 5 czerwca 1967 jordańska artyleria rozpoczęła ostrzał Tel Awiwu oraz Lod. Równocześnie jordańskie bombowce zbombardowały izraelską bazę lotniczą Kefar Sirkin. W południe jordańskie siły lądowe rozpoczęły natarcie na izraelską enklawę na górze Skopus w Jerozolimie. Popołudniem, Legion Arabski przekroczył izraelską granicę i zajął siedzibę misji rozjemczej ONZ w Jerozolimie. Pomimo tego otwartego ataku Izrael nie rozpoczął od razu działań wojennych na tym froncie i jedynie wystosował pokojowe przesłanie za pośrednictwem ONZ, żądając od Jordanii wycofania wojsk ze swojego terytorium.

O świcie 6 czerwca 1967 izraelska brygada spadochronowa rozpoczęła natarcie na arabską część Jerozolimy. Walki w mieście były niezwykle krwawe, gdyż Izraelczycy nie używali w walce ciężkiej broni, takiej jak artyleria i lotnictwo. Chodziło im o uniknięcie zniszczeń w świętym dla Judaizmu mieście. Pomimo mocnego oporu jordańskich żołnierzy, wczesnym popołudniem północno-wschodnie dzielnice Jerozolimy zostały zdobyte przez Izraelczyków. Ostatecznie 7 czerwca Legion Arabski został zmuszony wycofać się z Jerozolimy i miasto zostało zajęte w całości przez izraelskich komandosów.

6 czerwca 1967 jordańska rozgłośnia radiowa podała komunikat, że Stany Zjednoczone oraz Wielka Brytania współpracują z Izraelem. Komunikat ten wywołał wielkie wzburzenie w świecie arabskim i w wielu państwach Bliskiego Wschodu tłumy demonstrantów zaatakowały amerykańskie i brytyjskie placówki dyplomatyczne. Dodatkowo Egipt, Syria, Sudan, Algieria, Jemen i Irak zerwały stosunki dyplomatyczne ze Stanami Zjednoczonymi.

Równocześnie z działaniami w Jerozolimie, izraelskie oddziały przeprowadziły natarcie w kierunku Samarii. Miało ono na celu całkowite odblokowanie drogi Tel Awiw-Jerozolima i zajęcie pozycji wyjściowych do dalszej ofensywy w Samarii i Judei. Bombardowaniami zniszczono iracką brygadę pancerną, która przygotowywała się do przeprawy przez rzekę Jordan i wkroczenia do Samarii. W odwecie 6 czerwca izraelskie bombowce zbombardowały lotniska w Iraku, niszcząc 18 samolotów. Równocześnie, nad Synajem zestrzelono w walkach powietrznych 11 egipskich samolotów.

W południe 7 czerwca 1967 dodatkowa izraelska brygada wzmocniła izraelskie siły w Jerozolimie, co umożliwiło przeprowadzenie natarcia w kierunku Judei. Dzięki temu do wieczora opanowano Gush Etzion, Hebron oraz Jerycho. Zablokowano także przeprawy przez rzekę Jordan (wysadzono mosty), uniemożliwiając Jordańczykom ściągnięcie posiłków.

Do wieczora 7 czerwca Izraelczycy zajęli strategiczne przełęcze: Przełęcz Mitla i Przełęcz Gidi, zamykając części egipskich oddziałów drogę ucieczki w kierunku Kanału Sueskiego. Dodatkowo 7 czerwca Izraelczycy wysadzili desant morski zajmując Szarm el-Szejk na południu półwyspu Synaj. Natychmiast kolumny zmechanizowane rozpoczęły natarcie w kierunku Kanału Sueskiego. W nocy z 7 na 8 czerwca zajęto strategiczne miasto Nachl w centralnej części Synaju.

8 czerwca 1967 odcięte na półwyspie Synaj egipskie oddziały podjęły próbę przerwania izraelskiego okrążenia i przedostania się do rejonu Kanału Sueskiego. Do najcięższych walk doszło w okolicach Gifgafy i Przełęczy Mitla, gdzie doszło do największej od czasów II wojny światowej bitwy pancernej. Wzięło w niej udział ponad 1,1 tys. czołgów po obu stronach. Tylko nieliczne egipskie jednostki stawiały opór, uniemożliwiając izraelskim kolumnom zmechanizowanym rozwinięcie szybkiego natarcia w kierunku Kanału Sueskiego. Wieczorem 8 czerwca pierwsze izraelskie oddziały dotarły do Ras Sudr, na zachodnim wybrzeżu Synaju. W nocy z 8 na 9 czerwca 1967 Izraelczycy zajęli pozycje wzdłuż całego Kanału Sueskiego. Uznano, że Kanał będzie najlepszą zaporą antyczołgową broniącą od zachodu Izrael.

8 czerwca 1967 Rada Bezpieczeństwa ONZ wezwała wszystkie walczące strony do wstrzymania ognia. Izrael, Egipt i Jordania wyraziły gotowość do podporządkowania się zawieszeniu broni, które zaczęło obowiązywać od godziny 23.30, dnia 8 czerwca.

Lądowe natarcie rozpoczęło się przed wieczorem 9 czerwca, kiedy to cztery izraelskie brygady rozpoczęły natarcie. Grupa "Południe" nacierała na południe od Jeziora Tyberiadzkiego w głąb Wzgórz Golan. Grupa "Północ" nacierała na północ od Jeziora Tyberiadzkiego, poprzez most Banat Jacuub w głąb Wzgórz Golan. Natarcie posuwało się do przodu pod ciężkim ostrzałem artyleryjskim, który pustoszył szeregi nacierających izraelskich oddziałów. Wzgórza w okolicach Al-Kunajtira stały się prawdziwymi "polami śmierci" dla izraelskiej piechoty.

9 czerwca 1967 państwa Układu Warszawskiego ogłosiły "Deklarację Solidarności" z państwami arabskimi i zerwały stosunki dyplomatyczne z Izraelem (za wyjątkiem Rumunii). Proradziecki blok wojskowy potraktował zniszczenie wojsk arabskich jako cios wymierzony w potencjał wojskowy Układu Warszawskiego, ponieważ arabskie armie były wyposażone w radziecki sprzęt wojskowy oraz przeszły szkolenie w państwach Bloku Wschodniego.

Następnego dnia, 10 czerwca 1967 Związek Radziecki zażądał od Izraela wstrzymania wszystkich działań wojskowych w Syrii. W przeciwnym razie zagrożono radziecką interwencją zbrojną na Bliskim Wschodzie. To oświadczenie połączone z groźbą interwencji zbrojnej wywołało poważny kryzys pomiędzy Związkiem Radzieckim, a Stanami Zjednoczonymi.

W odpowiedzi na radzieckie groźby i żądania, Stany Zjednoczone postawiły w stan gotowości bojowej VI Flotę, która przebywała na ćwiczeniach morskich w rejonie Gibraltaru na Morzu Śródziemnym. Amerykańskie okręty wojenne wzięły kurs na Syrię i zaczęły przygotowywać się do obrony Izraela. Równocześnie amerykańska dyplomacja wywarła silny nacisk na rząd Izraela, aby jak najszybciej zakończyć wojnę. 10 czerwca 1967 o godzinie 18.30 ogłoszono zawieszenie broni na froncie izraelsko-syryjskim. W momencie wprowadzenia rozejmu, wojskom izraelskim brakowało kilku godzin by dotrzeć do przedmieść Damaszku.

Według oficjalnych danych starty Izraela w wojnie w ludziach wynosiły 759 zabitych i 2563 rannych oraz 14 jeńców, w sprzęcie wojskowym 46 samolotów i 80 czołgów. Koszty wojny obliczono na około 0,5 mld dolarów. Dodatkowo Izraelczycy zdobyli około 800 arabskich czołgów. Starty sił zbrojnych sprzymierzonych to dla Egiptu : 11 500 zabitych, 20 000 rannych i 5 500 jeńców natomiast w sprzęcie utracono 80% sprzętu wojskowego: 350 samolotów, 625 czołgów i 750 dział artylerii. Dodatkową bolesną stratą dla Egiptu okazała się blokada Kanału Sueskiego, który pozostał zamknięty do maja 1975; Syria przyznała się do 2 500 zabitych, 5 000 rannych i 600 jeńców, utracono: 57 samolotów i 100 czołgów. Jordania straciła około 6 000 zabitych, 12 000 rannych i 636 jeńców. Utracono 28 samolotów. Irak oficjalnie przyznał się do 10 zabitych, 30 rannych. Opinię publiczną świata wzburzyły barbarzyńskie metody prowadzone przez Izrael wojny oraz łamanie prawa międzynarodowego.

Stanowisko państw arabskich po przegranej wojnie było jednoznaczne i nieustępliwe wobec Izraela, którego uznania istnienia konsekwentnie odmawiali przywódcy wszystkich tych krajów. 17 czerwca 1967 ministrowie spraw zagranicznych trzynastu państw arabskich proklamowali w Kuwejcie utworzenie wspólnego frontu walki przeciwko izraelskiej agresji. Postanowiono, że z Izraelem nie będzie żadnych negocjacji, nie będzie traktatu pokojowego i nikt nie uzna istnienia tego państwa. Izolując Izrael politycznie i gospodarczo, postanowiono prowadzić jednoczesną wojnę ze wszystkich kierunków. Te ciągłe ataki ze wszystkich kierunków miały zmęczyć i osłabić Izrael.

22 listopada 1967 Rada Bezpieczeństwa ONZ wystosowała Rezolucję nr 242, wzywającą do "utworzenia sprawiedliwego i trwałego pokoju na Bliskim Wschodzie", który miał być osiągnięty poprzez przyjęcie następujących zasad:

1. wycofanie izraelskich wojsk z terenów zajętych w wojnie sześciodniowej,

2. wycofaniu wszystkich żądań sprzed wojny oraz

3. poszanowaniu praw wszystkich państw regionu do bezpiecznego istnienia w swoich granicach.

Najważniejszą cechą charakterystyczną Rezolucji była formuła "ziemia za pokój", domagająca się izraelskiego wycofania z zajętych terenów w zamian za pokój z sąsiadami.