Dzieje republiki weimarskiej rozpadają się na trzy wyraźne okresy, a pierwszym z nich był okres zaburzeń z lat 1919 – 1923, który to stał pod znakiem bezpośrednich skutków wojny i traktatu wersalskiego oraz silnego zagrożenia mieszczańskiej demokracji parlamentarnej przez monarchistyczną prawicę jednej i lewicę robotniczą z drugiej strony. Cechy tego okresu to zaostrzająca się stale inflacja, strajki i powstania robotnicze prawicowe zamachy stanu i morderstwa polityczne, wrzenie wśród kombatantów na tle przegranej wojny, bezrobocie, wzmagający się szowinizm skierowany głównie przeciw Francji, Polsce i Żydom wreszcie zagrożenie jedności Niemiec przez separatyzm prawicowy w Bawarii, w Nadrenii, a nawet w Prusach Wschodnich i na Śląsku, wyrażający nieufność do kierowanych przez socjaldemokratów rządów Rzeszy i Prus. Rozpoczął się tragiczny rok 1923. W Anglii upadł rząd Lloyd George’a, zastąpiony przez nowo czysto konserwatywny ze sprytnym, ale śmiertelnie chorym Bonarem Lawem na czele. We Francji umocnił się Poincare, we Włoszech do władzy doszedł Mussolini, budząc nadzieje skrajnej prawicy w wielu krajach. Za kulisami coraz częściej rozmawiali ze sobą przedstawiciele kapitału niemieckiego i francuskiego, na zewnątrz Poincare zapowiadał na serii konferencji twardy kurs w sprawie reparacji. W Rzeszy nie dały wyniku długie przetargi o stworzenie „wielkiej koalicji” od socjalistów do Partii Ludowej i po Wirthcie kanclerstwo objął Wilhelm Cuno, dyrektor Hapagu, tworząc rząd centrowo – prawicowy. Konferencja paryska (2 – 4 I 1923) zakończyła się całkowitym fiaskiem. Francuzi stanęli na stanowisku, że niezależnie od tego, czy Niemcy są w danym momencie zdolne spłacać odszkodowania w złocie i dewizach, musza się one wywiązać przynajmniej z obowiązku dostarczania węgla i drzewa. Dnia 9 stycznia 1923 r. Komisja Odszkodowań stwierdziła, że Niemcy zalęgają z tymi dostawami. Dwa dni później wojska francuskie i belgijskie okupowały Zagłębie Ruhry mimo protestów brytyjskich i amerykańskich. Władze okupacyjne przejęły zarząd kopalń, zakazując wywozu węgla do reszty Niemiec. Niemcy odpowiedziały biernym oporem. Robotnicy i inżynierowie odmówili pracy. Dochodziło do krwawych incydentów, aktów sabotażu i represji ze strony władz okupacyjnych. Rząd niemiecki wspierał bierny opór słowem i czynem udzielając strajkującym pomocy finansowej. Pociągnęło to za sobą inflację. Jeśli w połowie stycznia 1923 r. dolar kosztował około 10 tys. marek to już z końcem miesiąca podskoczył do 50 tys. marek. Ruina gospodarcza zaostrzyła sytuacje rewolucyjną. Już poprzednio wydawało się, że...