Uważam, że światem nie rządzi przypadek. Światem rządzimy my – ludzie. To my kreujemy rzeczywistość, kształtujemy ją wedle własnego uznania. Gdy ktoś zginie w wypadku samochodowym, telewizja mówi o przypadku, pechu, złym losie. Tymczasem to wola i czyny kierowcy prowadzą do tych wydarzeń. Gdy bardzo chcesz być zdrowy i jest to twój życiowy cel- zdrowiejesz. Musisz tylko określić swoje pragnienie, a oblecze się ono w materialną rzeczywistość. Nawet przepowiednie, które niekiedy się spełniają, dają ludziom możliwość wyboru odpowiedniej drogi. Jaką drogę wybiorą, takie czeka ich przeznaczenie. Myślę, że każdy jest kowalem swojego losu. To my kształtujemy nasze życie, kierujemy nim. Jeśli powesz sobie, że coś ci się uda, lub, że coś ci się nie uda – w obu przypadkach będziesz mieć rację. To od ciebie zależy czy coś w żcyiu osiągniesz, czy nie. Na przykład, gdy chcesz mieć dobrą ocenę z klasówki, musisz zrobić wszystko, co w twojej mocy, by ją dostać. Nie wystarczy więc tego chcieć, trzeba się też porządnie nauczyć lub zrobić ściągi, postarać się. Na potwierdzenie mojej tezy przytoczę fragment książki D. Darlinga “Teleportacja”: “Obserwacja pewnego zjawiska lub jego pomiar zmuszają przyrodę do faktycznego “rzucenia kośćmi” i ujawnienia rezultatu. Kiedy nie dokonujemy obserwacji, świat utrzymuje wszystkie drogi otwarte – możliwe są wszystkie stany alternatywne,...