Reportaż – literatura czy publicystyka?



Mimo istnienia wielu wyznaczników i kryteriów oraz pracy wielu genologów, dotychczas nie została ustalona jednoznaczna definicja reportażu. Trwają dyskusje na temat wyznaczania jego granic. Pewnym jest, że reportaż to, jak podaje słownik terminów literackich:

„gatunek publicystyczno- literacki obejmujący utwory o charakterze sprawozdań z wydarzeń, których autor był bezpośrednim świadkiem lub uczestnikiem”

Ze względu na tematykę wyróżniamy reportaże wojenne, podróżnicze, społeczno-obyczajowe, sportowe i sądowe. O charakterze reportażu decyduje autorska ocena i interpretacja oraz stosunek elementów informacyjnych do fikcyjnych. Reportaż jest więc gatunkiem z pogranicza literatury i publicystyki.

„Na pograniczu literatury pięknej znajdują się odmiany reportażu, które łączą materiał autentyczny z fikcją fabularną, charakterystykami psychologicznymi bohaterów i rozwiniętym komentarzem autora”

Wiele z elementów reportażu weszło do współczesnej prozy. W ten sposób powstały utwory z pogranicza publicystyki i literatury. Zainicjowało to powstanie powieści reportażowej, której najwybitniejszymi przedstawicielami są Hanna Kraal oraz Ryszard Kapuściński.

Aby zdecydować, czy tekst reportażu posiada cechy literackie, należałoby odpowiedzieć na pytanie, czym w swej istocie jest literatura. Problemem tym zajmowało się wielu teoretyków. Jonathan Culler w swojej „Teorii literatury” wymienia cechy utworów literackich.

Wyznacznikiem literackości jest dla niego m.in. „wysuwanie na pierwszy plan” języka – udziwnianie go, organizowanie w sposób mający zwrócić uwagę czytelnika, stosowanie wielu środków stylistycznych.

„Deiktyczne, czyli wskazujące elementy języka, odnoszące się do sytuacji wypowiedzi, na przykład zaimki (ja, ty), a także okoliczniki czasu i miejsca ( tu, tam, teraz, wtedy, wczoraj, jutro), funkcjonują w literaturze w sposób szczególny”

Ta cecha wydaje się być niezwykle istotna także dla samego Kapuścińskiego, który podejmował próby definicji gatunkowej reportażu.

„Ryszard Kapuściński twierdzi, że reportaż jest opisem zdarzeń, przekazaniem ich nastroju i atmosfery przy użyciu literackich środków wyrazu.”

Dla autora „Cesarza” istotna jest więc warstwa stylistyczna tekstu – literackie zabiegi językowe, które stanowią istotny element reportażu. Funkcją literatury nie jest więc tylko informacja, lecz przede wszystkim wywołanie przeżycia estetycznego poprzez nadanie tekstowi odpowiedniej formy językowej.

„Dzieło literackie jest przedmiotem estetycznym, ponieważ biorąc z początku w nawias lub zawieszając inne funkcje związane z komunikacją, skłania tym samym czytelnika do rozważenia współzależności między formą a treścią”

Kolejnym ważnym elementem cechującym literaturę jest fikcyjność. Bohaterami dzieł literackich są najczęściej postaci zrodzone w wyobraźni autora.

Współcześni teoretycy uważają także, że dzieło literackie nigdy nie istnieje w próżni, zawsze jest ono osadzone z jakimś kontekście, nawiązuje bezpośrednio lub pośrednio do tradycji literackiej. Jest więc nieustanną grą miedzy tym, co konwencjonalne a tym, co oryginalne i nowatorskie.

„Literatura jest instytucją paradoksalną: tworzenie dzieła literackiego wymaga pisania zgodnie z istniejącymi kanonami – układania wiersza, który wygląda jak sonet, bądź prozy utrzymanej w konwencji powieści- w taki jednak sposób, by jednocześnie wydrwić ową konwencję, wykroczyć poza wyznaczone przez nią ramy”

Powstanie tekstu możliwe jest jedynie dzięki konwencjom literackim, dzięki dziełom wcześniejszym, na których autor się opiera, do których nawiązuje. W odczytaniu utworu konieczne jest szukanie jego związków z innymi dziełami. Literatura jest zawsze pośrednio refleksją nad samą sobą – ma charakter autotematyczny. Każde dzieło literackie powinno odnosić się do świata rzeczywistego, jest to jednak funkcja nadawana dopiero przez interpretację.

Literatura bardzo często ośmiesza, parodiuje, kwestionuje jakieś pojęcia, każda zawiłość jej języka ma cel. Historia przedstawiona w utworze staje się zrozumiała na podstawie samej narracji.

„Dzieło literackie może ośmieszyć, sparodiować, odmalować w formie zaskakującej, odstręczającej fikcji każdy dogmat, wiarę i każdą wartość”

Ważnym wyznacznikiem literatury jest jej uniwersalność, traktowanie o problemach ponadczasowych.

Wyżej wymienione wyznaczniki są pewną próbą uchwycenia istoty literackości. Oczywistym jest fakt, że wiele dzieł – zaliczanych bez wątpienia do literatury – nie spełnia wszystkich wymienionych w pracy Cullera warunków. O tym, jaki utwór zaliczymy do literatury, decyduje bowiem nie tylko intencja autorska, ale przede wszystkim ocena czytelnika – interpretatora.

„Literackość literatury polega być może na napięciu, interakcji między materiałem językowym a konwencjonalnym wyobrażeniem czytelnika na temat tego, co to jest literatura.”

Celem niniejszej pracy jest więc próba odpowiedzi na pytanie o przynależność dzieł Kapuścińskiego do kręgu literatury lub publicystyki. Posłużyć temu ma analiza wybranych trzech utworów pisarza pod kątem wyznaczników literackości, zaczynając od najstarszego dzieła „Busz po polsku” poprzez przełomowe w karierze pisarza, jakim jest „Cesarz” aż do jednego z ostatnich jego utworów - „Podróży z Herodotem”.

Pierwsze próby reporterskie Kapuścińskiego

„Busz po polsku” jest zbiorem reportaży krajowych Ryszarda Kapuścińskiego, które w latach 1958-1961 ukazywały się na łamach tygodnika „Polityka”, gdzie wówczas pracował . Sam autor wspomina:

„Byłem wtedy młodym, początkującym reporterem, tuż po studiach. Fascynował mnie wówczas reportaż, to znaczy fascynowała mnie wyprawa w teren, poznawanie nowego świata, jakim dla mnie wówczas była prowincja polska. Prowincja polska w latach 50-siątych była bardzo ubogim miejscem, gdzie bardzo źle się żyło. Ja po prostu chciałem to opisać, to opowiedzieć.”

Reportaże opisujące polską rzeczywistość osiągnęły na tyle znaczącą ilość, że reporter dostał propozycję opublikowania ich w formie książki nakładem wydawnictwa „Czytelnik”. Był to debiut pisarski autora. Kapuściński wiele razy podkreślał, że w czasach, w których przyszło mu żyć, reportaż był jedyną możliwością opisania rzeczywistości w sposób krytyczny. Mimo, że pozwalano jedynie na opisywanie jednostki, czytelnik wiedział, że reportaż traktuje o całej społeczności.

Opisywana przez Kapuścińskiego wieś nie zmieniła się po dziś dzień. Można więc powiedzieć, że „Busz po polsku” ma charakter uniwersalny. Mimo upływu wielu lat, nadal mówi o aktualnych problemach polskiej wsi, wskazuje na brak szybkiego rozwoju, swego rodzaju zacofanie tych obszarów naszego kraju.

Wydarzenia opisywane w reportażach mają miejsce w prawdziwych polskich wsiach, między innymi w: Puszczy Białowieskiej, Olecku, pod Mławą, w okolicach Brodnicy, nad Narwią, w Ełku, a także w bardzo znaczącej dla historii polski wsi Grunwald. Bohaterami są prości ludzie, mający takie jak każdy problemy. Należą do nich poznane już na pierwszych stronicach kobiety uciekające z domu starców w Szczytnie, stróż nocny, sezonowi robotnicy, chłopi cierpiący z powodu biedy, flisak, a także ludzie, nie posiadający stałego miejsca zamieszkania. Bardzo ważny w odbiorze „Buszu po polsku” jest fakt, że jest on jedyną z książek Kapuścińskiego mówiącą bezpośrednio o problemach Polski i jej mieszkańców.

„Busz po polsku” to jednak nie tylko suchy reportaż, ale także zbiór wspomnień i refleksji autora. We fragmencie „ćwiczenia pamięci” są one wyraźnie naznaczone, utwór nabiera więc charakteru autotematycznego. Pozostałe 16 części to już typowy reportaż. W nich najważniejszy dla Kapuścińskiego jest człowiek, jego odczucia, emocje, położenie, jego sposób patrzenia na świat i zachowywania się w różnych warunkach. Autor nie stosuje zbyt wielu środków stylistycznych, język prozy jest prosty, „przezroczysty”, dominuje tu funkcja informacyjna nad estetyczną.

„Jest 11 września 1961. Jest poniedziałek. Dwie kobiety uciekają z Domu Starców w Szczytnie. Nikt tego nie widzi. Augusta jest starsza. Margot młodsza.”

„Augusta Bruzius, rocznik 1876. (...) Ona, ta Margot, to jej córka. Augusta urodziła ją w 1903 roku.”

Jednym z niewielu zabiegów stylistycznych są wyliczenia oraz metafora tytułowego „buszu”.

„Zniknął busz, a przecież busz był wszędzie.(...). Busz krzyczał i płakał, tąpał i trzaskał, żył, istniał, płodził się i zagryzał, pachniał omdlałą zielenią, straszył i kusił, można było go dotknąć, poranić się i zginąć, ale nie dał się oglądać, tej nocy nie dał się widzieć.

Polska.

Nie znali takiego kraju”

„Busz po polsku” jest więc o wiele bliższy publicystyce niż literaturze. Nie odnajdujemy w utworze bezpośrednich nawiązań do innych dzieł kultury, treść dominuje nad językiem. Namiastką literackości jest z pewnością uniwersalizm poruszanych problemów oraz nieliczne fragmenty o charakterze metaforycznym.

Cesarz jako reportaż literacki

Momentem przełomowym dla twórczości Kapuścińskiego było wydanie „Cesarza” – pierwszego w pełni literackiego reportażu autora. Dzieło to rozpoczęło jego karierę międzynarodową, wzbudzając wiele kontrowersji. W utworze tym doszukiwano się paraboli systemu totalitarnego. W Polsce książkę uznano za demaskującą mechanizmy władzy komunistów, a także mechanizmy zniewolenia człowieka w tym systemie.

Pierwszy raz „Cesarz” ukazał się na łamach „Kultury” działającej jedynie w obiegu podziemnym. Kapuściński zaczął pisać swoje dzieło będąc już 10 lat w Afryce. Miał to być kolejny z cyklu reportaży, tym razem o rewolucji mającej miejsce w Etiopii. Kapuściński jednak nie mógł zacząć pisać. Autor wspomina:

„Wiedziałem, że jak mam trudności z początkiem, to muszę zawsze szukać najprostszej rzeczy, od której trzeba zacząć, jakiegoś detalu. Zacząłem przeglądać wszystkie zdjęcia z tego okresu, materiały, czasopisma i wreszcie zobaczyłem. Na jednym ze zdjęć cesarz siedzi na tronie z małym pieskiem na kolanach. Wtedy mi się przypomniało, że Hajleselassie rzeczywiście miał takiego pieska, z którym wszędzie się pokazywał. I wtedy sobie pomyślałem, że nie ja to mówię, tylko jeden ze sług cesarza: "To jest mały piesek rasy japońskiej, nazywa się Lulu". Kiedy miałem to jedno najprostsze zdanie, to wiedziałem, że będę miał książkę”

Już po kilku pierwszych odcinkach opublikowanych w gazecie, zaczęły się spekulacje, jakoby cesarz był odzwierciedleniem postaci Edwarda Gierka. „Cesarz” w rzeczywistości stał się utworem uniwersalnym, aktualnym nie tylko w realiach Etiopii czy komunistycznej Polski, ale poruszającym problemy, które mogą pojawić się w każdym momencie, pod każdą szerokością geograficzną. Kapuściński chciał przekazać, na podstawie rzeczywistych wydarzeń, do jakiego stopnia władza dyktatorska demoralizuje, deprawuje i wykrzywia.

Fakt, że fragmenty „Cesarza” były drukowane na łamach gazety jednoznacznie kwalifikują utwór ten do gatunku reportażu. Każdy utwór tego typu musi charakteryzować autentyczność oraz stosunkowo obiektywny opis rzeczywistości. „Cesarz” traktuje o Hajle Sellasje faktycznie panującym w latach 60-tych XX wieku w Etiopii. Opisuje go jako zwolennika reform, który zniósł niewolnictwo. Podczas trwania całej akcji opisuje przyzwyczajenia i tradycyjne zachowania władcy, jego styl bycia, sposób przejęcia władzy.

Reportaż Kapuścińskiego jest – jak na ten gatunek – bardzo obszerny, zadziwia swą długością. Charakterystyczna dla niego jest subiektywna ocena autora. Pomysłem na konstrukcję tego dzieła było wykorzystanie wypowiedzi naocznych świadków wydarzeń. Ich nazwiska nie zostały jednak podane, a słowa nie są cytowane dosłownie, lecz stylistycznie przekształcone przez autora, wkomponowane w utwór. Wypowiedź każdej z osób poprzedzają jej inicjały.

„Cesarz” podzielony został na kilka części. Każda z nich rozpoczyna się mottem, a właściwie zbiorem cytatów z innych utworów literackich. Dla pierwszej części o tytule „Tron” są nimi słowa tanga cygańskiego, przedwojennej piosenki warszawskiej, Adolfa Remana, C.G. Jungda oraz Benedykta Chemielowskiego. Autora sięga więc do tradycji, stosuje typowo literacki zabieg stylistyczny.

Język reportażu nie jest „przejrzysty”. Kapuściński w swoim utworze nagromadził wiele archaizmów. Przykładem mogą być wyrazy takie jak „onego, sarkanie, rzekł, faworyt”. Słowa te bardzo rzadko są stosowane we współczesnym języku reportaży. Spotkać się z nimi możemy jedynie czytając powieści historczne. Charakterystyczną cechą „Cesarza” jest także znacząca ilość wyliczeń.

„Nie będzie już skakał, biegał, podrygiwał, swawolił”

"Nie mieliśmy również powikłań przy ustalaniu robotniczej, usługowej końcówki orszaku, do której wchodzili ludzie ochrony, kucharze, poduszkowi, szatni, woreczkowi, tragarze prezentów, pieskowi, tronowi, lokaje i służki"

"Bo ci, co niżej, chcieli wyżej, kto był 43, chciałby 26, kto78, pożądał 32, kto 57, piął się na 29, kto 67, walił prosta na 34, kto 41, pchał się na 30, kto 26, liczył na 22, kto 54, podgryzał 46, kto 39, po cichu wsuwała się przed 26, kto 63, drapał się na 49 i tak ku górze bez końca"

Zbliża to utwór Kapuścińskiego do gawędy szlacheckiej a także do języka Gombrowicza. Archaizująca stylizacja językowa znajduje swoją motywację w treści utworu. Kapuściński uważał bowiem, że do opisania anachronicznego, feudalnego systemu władzy najodpowiedniejszy będzie język nasycony archaizmami oraz składnią przypominającą czasy szlacheckie.

„Cesarz” opisuje upadek rządów oraz panujący w Etiopii system w sposób groteskowy, prześmiewczy. Nonsensowność sytuacji podkreślają ciągłe synonimy oraz wyliczenia. Kapuściński ośmiesza, co także wskazuje na literackość tego dzieła. Stosuje wiele środków stylistycznych.

Czytelnik uważnie śledzący losy bohatera, dowiaduje się jak wygląda cały dzień cesarza, co należało robić by mu się przypodobać. Ośmieszane są także urzędy ludzi, ich lizusostwo, strach, pazerność, służalczość, uległość, donosicielstwo, korupcja oraz walka o względy panującego. Czytelnik w żaden sposób nie odczuwa, że czytana przez niego książka jest literaturą faktu, przedstawiającą etiopską rzeczywistość.

„Cesarza” można więc zaliczyć zarówno do literatury, która opowiada dzieje odległego państwa, jak i do dokładnego reportażu, ukazującego takie życie w krajach Afryki, o jakim przeciętny człowiek nie wie. Dla wielu książka ta stała się początkiem wielkiej fascynacji krajami Czarnego Lądu oraz twórczością Kapuścińskiego.

Od reportażu do powieści

Jedną z najnowszych, a jednocześnie najbardziej zbliżoną do literatury (spośród wszystkich analizowanych w niniejszej pracy) książką są „Podróże z Herodotem”. Wydane w roku 2004, wydają się kwintesencją twórczości Kapuścińskiego. O reportażu mówi on:

„Od ludzi zależymy i reportaż jest może najbardziej zbiorowo tworzonym gatunkiem pisarskim.”

Dzieło to rozpoczynają, podobnie jak „Cesarza” motta. Są nimi słowa Seneki, Novalisa oraz Antoine de Saint-Exupéry. „Podróże z Herodotem” były pisane podczas wszystkich wypraw pisarza. Reporter porusza w nich wiele zagadnień politycznych, a także historycznych, zestawiając je z faktami dotyczącymi starożytnej Grecji, opisywanymi przez Herodota, którego „Dzieje” otrzymał przed wyjazdem w pierwszą podróż zagraniczną.

„Aby się przed prowincjonalizmem czasu uchronić, wyprawiłem się w świat Herodota. Mój doświadczony, mądry Grek był mi przewodnikiem. Wędrowaliśmy razem latami. I choć najlepiej podróżuje się samemu, myślę, że nie przeszkadzaliśmy sobie – dzieliła nas odległość dwóch i pół tysiąca lat i jeszcze inny rodzaj dystansu, biorący się z mojego poczucia respektu – bo choć w stosunku do innych Herodot był zawsze prosty, życzliwy i łagodny, zawsze miałem poczucie, że obcuję z olbrzymem.

W ten sposób moje podróże miały podwójny wymiar: odbywały się jednocześnie – w czasie (do starożytnej Grecji, Persji, do Scytów) i w przestrzeni (bieżąca praca w Afryce, Azji, Ameryce Łacińskiej). Przeszłość istniała w teraźniejszości, oba te czasy łączyły się, tworząc nieprzerwany strumień historii”

„Dzieje” przez wiele lat były zakazane ze względów politycznych. Panująca obsesja aluzji, doprowadziła nawet do tego, że pozycja napisana blisko dwa i pół tysiąca lat temu nie mogła być drukowana ani czytana. Po zniesieniu cenzury, Kapuściński stał się posiadaczem tej książki i wybrał się wraz z nią w podroż po ‘przekroczenie granicy’. W swoim reportażu literackim ukazuje, o jak uniwersalnych prawdach mówili antyczni myśliciele. Słowa Herodota, teoretycznie w ogóle nie związane z dzisiejszymi czasami, odnajdują się w nich doskonale. Odpowiadają na pytania współczesnego czytelnika, zazębiają się z aktualnymi problemami.

„Podróże z Herodotem” zawierają wiele dokładnych cytatów z dzieła starożytnego historyka.

„Herodot z Halikarnasu przedstawia tu wyniki swych badań, żeby ani dzieje ludzkości z biegiem czasu nie zatarły się w pamięci, ani wielkie i podziwu godne dzieła, jakich bądź Grecy, bądź barbarzyńcy dokonali, nie przebrzmiały bez echa, między innymi szczególnie wyjaśniając, dlaczego oni ze sobą walczyli”

„-Przeznaczonego losu nawet bóg nie może uniknąć. Krezus odpokutował za grzech swojego prapradziada, który jako kopijnik Heraklidów, folgując zdradzie niewieściej, zamordował pana swego i posiadł jego godność, która wcale mu się nie należała. Aczkolwiek Apollo wysilał się, aby ciążące nad nim nieszczęście spełniło się dopiero na potomkach Krezusa, a nie na nim samym, nie zdołał jednak obrócić przeznaczeń”

Autor skupia całą uwagę na języku, stosuje liczne porównania. Najistotniejszym i największym porównaniem jest porównanie czasów jemu współczesnych z czasami wojen grecko-perskich.

Autor stosuje także inwersję czasową. Często cofa się w czasie, by rozważyć, co myślał dowódca wojsk greckich, następnie wraca do swoich podróży po Afryce. Badacze doszukują się w Kapuścińskim współczesnego Herodota – osoby ciągle podróżującej, poszukującej odpowiedzi na pytania, drążącej wiele problemów.

„Podróże z Herodotem” są utworem, w którym odczytać można wiele znaczeń. Sam ten fakt wskazuje na jego literackość, wielowymiarowość, wieloznaczeniowość. Można doszukiwać się tu aluzji do systemów totalitarnych, podobnie, jak w „Cesarzu”, tutaj jednak bierze się pod uwagę rządy Persów.

Mimo braku fikcyjnych wydarzeń oraz braku parodii czy ośmieszenia jakiegoś zjawiska „Podróży z Herodotem” nie można zaliczyć do publicystyki. Kapuściński opisuje zdarzenia mające faktycznie miejsce, przytacza słowa antycznego historyka, jednak w pewnym sensie opowiada sam o sobie. Człowiek chcąc coś zmienić w swoim życiu, jest ukierunkowany na podróże, zadawanie pytań, szukanie odpowiedzi w dziełach starożytnych, w poznawaniu innych kultur. Elementy autobiograficzne tylko utwierdzają w przekonaniu, ze człowiek pytający może się rozwijać, człowiek umiejący odnaleźć związek przeszłości z teraźniejszością, może być szczęśliwy. I doskonałym tego przykładem jest sam autor. Jest to kolejne z dzieł, w którym najważniejsza jest jednostka.

Mimo, że Kapuściński kojarzy się wielu osobom jedynie z reportażem, książką tą pokazuje jak kunsztownym jest pisarzem, jak w doskonały sposób, połączyć podróż w odległe czasy historyczne z wędrówką po Afryce czy Azji, nie zanudzając przy tym współczesnego czytelnika, jak sprytnie połączyć filozoficzne rozważania, z poszukiwaniem własnego ‘ja’. I wreszcie pozwala odkryć „Dzieje” bez sięgania po nie na półkę. Jest swoistym streszczeniem wszystkiego, co Herodot chciał powiedzieć, z domieszką własnych przemyśleń. Jest książką o książce, ma więc także charakter autotematyczny.

Reportażysta prozaikiem

Podsumowaniem niniejszej analizy nad twórczością i przynależnością dzieł Kapuścińskiego do publicystyki lub literatury może być poniższa tabelka. Ilustruje ona w obrazowy sposób, które z utworów posiadają charakterystyczne cechy reportażu oraz literatury.

„Busz po polsku to dzieło, w którym autor skupia się przede wszystkim na przekazaniu informacji dotyczących polskich wsi, w którym opiera się na wydarzeniach mających faktycznie miejsce. Utwór ma charakter uniwersalny, mówi o problemach ponadczasowych. W sposób zwięzły, treściwi i krótki autor dokonuje przedstawienia konkretnych wydarzeń mających miejsce w polskich wsiach.

„Cesarz” to utwór nie mogący zostać zaliczony jednoznacznie do lieratury czy publicystyki. Jest reportażem literackim, który w sposób szczegółowy opisuje życie króla i jego dworu. Następuje przerost formy nad treścią, Kapuściński wysuwa na pierwszy plan język. Ośmiesza typowe ludzkie zachowania, przywary. Wydarzenia mające miejsce w utworze są autentyczne, jednak jest ich bardzo mało. Długość poszczególnych opisów nie kwalifikuje dzieła do reportażu. „Cesarz” ma swoje motta przewodnie.

„Podróże z Herodotem” to typowy utwór o charakterze prozatorskim. Oprócz motta, dokładnych cytatów, a także wysunięcia na pierwszy plan języka przesyconego metaforami, ma charakter uniwersalny. Nawiązuje do dzieła wcześniejszego-autorstwa antycznego historyka Herodota, pod tytułem „Dzieje”. Jedynymi z cech reportażu zawartymi w „Podróżach z Herodotem” są opisanie wydarzeń autentycznych, których uczestnikiem i głównym bohaterem był sam autor oraz dokładnie przytoczone cytaty.

Analizując trzy wybrane dzieła mogę stwierdzić, że Kapuściński w swojej twórczości przeszedł szereg zmian. Od prawdziwego reportażysty, przeszedł poprzez typowy reportaż literacki w „Cesarzu” aż do „Podróży z Herodotem”, gdzie daje się poznać jako doskonały obserwator i twórca powieści opartej na analizie historycznej, mającej niewiele wspólnego z typowym reportażem. Z reportażysty ewoluuje w prozaika. Mimo zmian w warsztacie pisarskim, największym powodzeniem cieszy się reportaż literacki w wydaniu Kapuścińskiego.

Cecha charakterystyczna Busz po polsku Cesarz Podróże

z Herodotem

CECHY LITERATURY

Wysuwanie języka na pierwszy plan TAK TAK TAK

fikcyjność __

__ __

Uniwersalność TAK TAK TAK

Nawiązanie do innych dzieł __ __ TAK

Ośmieszanie __

TAK __

motto __

TAK TAK

CECHY REPORTAŻU

Dokładne cytaty __

__ TAK

autentyczność TAK TAK TAK

zwięzłość TAK __

__

konkretność TAK __

__

Bibliografia

Ryszard Kapuściński ,Busz po polsku, 1961 warszawa

Ryszard Kapuściński , Cesarz, Czytelnik Warszawa 1978

Ryszard Kapuściński ,Podróże z Herodotem , wydawnictwo Znak 2005r.

Kazimierz Wolny, Reportaż- jak go napisać? S. 14

Słownik Terminów literackich ,red. M. Głowiński, T. Kostkiewiczowa, A. Okopień- Skawińska

J. Culler , Teoria Literatury, Warszawa 1998, s.46

http://www.kapuscinski.info/page/ksiazki/1/txt/4 wejście z dnia 10.11.2008