Cykl ten przetwarza motyw korowodu z dance macabre w pojedyncze sceny, w których śmierć zaskakuje przedstawicieli różnych stanów. I Opat Na pierwszym drzeworycie widzimy mnicha trzymającego w ręku książkę. Jego twarz zastygła w przerażeniu, co może wskazywać na to, że śmierć przyszła zupełnie nieoczekiwanie. Duchowny próbuje stawiać opór, lecz szkielet za nic ma jego protesty i z upiornym uśmiechem ciągnie go za sobą. Czaszkę kościotrupa zdobi tiara, a w ręku dzierży pastorał - to symbole wysokiej pozycji w hierarchii kościelnej, można więc przypuszczać, że zabiera on duszę kardynała lub samego papieża. W tle zauważamy klepsydrę, która jest symbolem upływającego czasu. II Lekarz Drzeworyt ten przedstawia lekarza siedzącego nad księgami w swojej komnacie. Przychodzi do niego śmierć, która trzyma za rękę staruszka (prawdopodobnie byłego pacjenta)i wręcza mu mieszek lub butelkę z płynem - symbolizuje to zapłatę. Być może autor chciał pokazać pewien rodzaj "współpracy" lekarza ze śmiercią, który dopomógł choremu wyzionąć ducha. Najciekawszym jest to, że śmierć przychodzi niezauważenie, może nieco podstępnie, co doskonale widać na przykładzie spokojnie śpiącego psa. Na rycinie tej również znajduje się klepsydra. III Badacz gwiazd Na rycinie tej Holbein przedstawił astronoma pogrążonego w pracy, skupionego i spokojnie wpatrującego się w swoje przyrządy. Zaabsorbowany pracą nie zauważa przybycia śmierci, która chcąc przypomnieć o sobie, podtyka mu pod nos trupią czaszkę. Można nawet przypuszczać, że uczony chce ją zlekceważyć, ale kostucha mu na to nie pozwoli. Bez względu na to, jak bardzo zajęci swoimi sprawami będą ludzie, śmierć nie zapomni. Będzie niewzruszona i kiedy przyjdzie czas, zabierze duszę każdego śmiertelnika. IV Starzec Na drzeworycie tym widzimy starca podpierającego się laską, który z pomocą śmierci spokojnie kroczy do...