Utwór został napisany z okazji pierwszego lotu balonem nad Warszawą, ma więc charakter okolicznościowy. Ponadto, jest on przykładem liryki sytuacyjnej - znajdziemy w nim wiele czasowników i namiastkę fabuły. W wierszu podmiot liryczny nie ujawnia się, lecz zręcznie kryje za opisywanymi zdarzeniami. Odę otwiera rozbudowana peryfraza nieba, gdzie można odnaleźć nawiązania do mitologii - wspomnienie Jowisza czy lotu Ikara. Z kolejnych strof dowiadujemy się, że to, co normalnie wydaje się ogromne, z perspektywy lecącego balonem zdaje się śmiesznie małe, np. Wisła staje się zaledwie strumykiem z kilku kropel. Dowodzi to, że za pomocą ludzkiego rozumu można ujarzmić naturę i ją sobie przyporządkować. Podmiot liryczny mówi nam też, że z dużej wysokości król wygląda tak samo jak kmieć, a bogacz nie różni się niczym od wieśniaka. W tym miejscu pojawia się nieśmiała idea demokracji, równości dla wszystkich, która w...