Każdy człowiek niezależnie od tego kim jest i czym się zajmuje kieruje się w życiu zbiorem jakichś wartości. To nieodłączny element naszego życia, który kreuje się w nas, wraz z poznawaniem przez nas świata. Wartości które wyznajemy są bardzo różne i zależą od wielu czynników takich jak: normy społeczne panujące w towarzystwie w którym się wychowujemy,ludzie którzy nas otaczają, ale przede wszystkim od nas samych. Uważam, że wartości, które powinny być ważne dla społeczeństwa niezależnie od wyżej przedstawionych czynników to :

wolność, poczucie jedności i wiara we wspólne dobro.

"Wesele" Stanisława Wyspiańskiego jest utworem, który obrazuje nam, czytelnikom jak bardzo zróżnicowane było społeczeństwo Polskie w okresie zaborów,i jak oddziałowywało to na próby wyzwolenia Polski z niewoli. Mimo bardzo ważnego wspólnego celu który przyświecał każdej postaci przedstawionej w dramacie, nie potrafili oni zjednoczyć się w walce o wspólne dobro całego narodu. W momencie spotkania gospodarza z Wernyhorą powierza on mu trzy zadania: rozesłać wici, zebrać zbrojnych na błoniach, i ruszyć na dźwięk rogu. Gospodarz podejmuje się zadania, niestety nie realizuje go. Przekazuje on zlecenie Jaśkowi, który nie jest gotowy do roli przywódcy i sam kładzie się spać. W scenie 37 Aktu III Jasiek w pewnym momencie wybudza się i przypomina sobie o powierzonej mu misji. W międzyczasie weselnicy dobierają się w pary, i zbierają się do wspólnego tańca w rytm Chocholego czaru. Śpiew Chochoła sprawia, że Jasiek uświadamia sobie tragizm sytuacji, stara się za wszelką cenę obudzić kołyszących się weselników, krzyczy, próbuje ich szarpać, jednak wszystko na próżno, ponieważ zgubił on złoty róg-symbol walki, znak czynu, który miał wybudzić weselników z letargu i zebrać ich w walce o wolność. Taka postawa Jaśka obrazuje problem z jakim musieli walczyć wtedy Polacy. Jeżeli taka postać jak Gospodarz nie jest w stanie stanąć na czele narodowej insurekcji,to według Stanisława Wyspiańskiego nie ma w polskim społeczeństwie człowieka, który podołałby temu zadaniu, bo nikt nie jest gotowy do takiego wyzwania. To pesymistyczna odpowiedź na pytanie czy Polacy mogą odzyskać niepodległość w czasach zaborów na drodze zbrojnej walki o niepodległość. Wernyhora obnaża braki Gospodarza, a tym samym polskiej inteligencji. Na podobną krytykę postawy społeczeństwa Polskiego zdecydował się Juliusz Słowacki w dramacie "Kordian" który jest głosem krytycznym autora w sprawie przebiegu i upadku powstania listopadowego. Juliusz Słowacki scharakteryzował Kordiana jako romantycznego indywidualistę, który zamach na cara decyduję się przeprowadzić w pojedynkę. Bohater Słowackiego jest pozornie silny, dojrzały i dobrze zorganizowany, lecz to tylko pozory. Kordian dowodzi, że w pojedynkę nie można oswobodzić ojczyzny, zmienić świata. Postać ta jest dowodem na to, że owszem są potrzebne do tego celu jednostki wybitne, ale muszą mieć one pełne wsparcie narodu, inaczej plan z góry skazany jest na niepowodzenie.

W oparciu o analizę problematyki obu utworów, stwierdzam, że aby społeczeństwo funkcjonowało w sposób satysfakcjonujący musi ono kierować się wyższymi wartościami. Gdyby Polacy potrafili zażegnać wewnętrzne podziały i skupić się na wspólnym celu jakim była w tamtym okresie niepodległość Polski to zrywy narodowo-wyzwoleńcze takie jak Powstanie Listopadowe, czy Powstanie Styczniowe miałyby dużo większe szanse powodzenia, a historia jaką napisali nasi przodkowie mogłaby być zupełnie inna.