Platon, Uczta, przeł. i oprac. Władysław Witwicki, Warszawa 1958. WSTĘP - kolacja towarzystwa inteligencji ateńskiej w 416 r. p.n.e. - filozofowie jońscy; Ksenofanes z Kolofonu i Parmenides z Elei: bóstwa i mity wymyślił sobie człowiek w zamierzchłych czasach, życie to sen; Heraklit z Efezu: świat to ciągła odmiana, jest jak rzeka lub płomień. - kwitnie życie publiczne i polityczne. - sofiści: mówcy, politycy, adwokaci i eseiści; Protagoras z Abdery: nie ma stałej wartości, każ-dy widzi rzecz inaczej; Gorgiasz: nic nie istnieje naprawdę. - Sokrates: ojciec Sofroniskos, rzeźbiarz, matka, Fainareta, akuszerka, niezamożni; Sokrates: zwalisty, olbrzymiej głowie, wyłupiastych oczach i kopytkowatym nosie nad grubymi wargami, mądry, za nic miał pieniądze, miał kult dla rozumu, który daje człowiekowi wyższość nad oto-czeniem i nad sobą samym; jego pasją było wyciągnie definicji od zawodowców (np. od stola-rza definicję stołu, który robi); miał duży wpływ na młodych ludzi; ośmieszony przez konser-watystę Arystofanesa w „Chmurach” w 423 r. p.n.e.; był religijny (składał ofiary, modlił się, za-pytywał wyroczni); prawy obywatel – żołnierz; w 399 r. p.n.e. oskarżony o ateizm, herezje i psucie młodzieży, jego samoobrona, wyrok śmierci, odrzucona propozycja Kritona w ucieczce z więzienia, trucizna; łowca dusz; miał 60 lat, gdy spotkał Aristoklesa, syna Aristona (Plato-na), bliska i długoletnia przyjaźń. - Platon: idee, widma, nie był przy śmierci Sokratesa – był chory; przeniósł się do Megary z in-nymi przyjaciółmi Sokratesa i nawiązał stosunki z Euklidesem; dialogi: „Obrona Sokratesa” przed sądem, przedśmiertna rozmowa z „Kritonem”, ostatnie chwile w „Fedonie” oraz szereg rozmów; później wkładał w usta Sokratesa nawet te dialogi, których on nie brał udziału; po 9-10 latach przeniósł się do Kyreny na wybrzeżu Afryki Północnej, do matematyka Teodora, zwiedził Egipt, Sycylię, Syrakuzy…; „Ucztę” napisał ok. 386 r.; powrót do Aten i Akademia. - uczta: ustawiony w podkowę szereg sof z poduszkami dla gości, gospodarz i goście brali ką-piel, ubierali chiton i podeszwy z rzemykami, na chiton – himation (narzutka), kolor biały dla ludzi ubogich, zamożni kolorowe (w modzie liliowa i różowa); pasożyci – niezaproszeni goś-cie, którzy się wprosili, gościom myto nogi, stoły wnoszono po przyjściu ostatniego, pierw-szym miejscem była pierwsza kanapa od lewej ręki; po ostatniej potrawie wypijano z płaskiej, szerokiej czary wino na cześć Dionizosa; po tym wnoszono nowe stoliki; gościom podawano ręczniki i wodę do rąk, niewolnik rozdawał wieńce z kwiatów i maści wonne do natarcia rąk;...