Wyjątkowej pozycji USA w świecie, jedynego i raczej niekwestowanego mocarstwa globalnego, odpowiadają wyjątkowe co do potęgi , charakteru i jakości siły zbrojne. Maja one uwiarygodniać przywództwo Ameryki w świecie, być zdolne do ochrony globalnych interesów, utrzymania bezpieczeństwa własnego oraz sprzymierzeńców. Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych mają być zdolne do działania – reagowania i akcji prewencyjnych - na dowolnym obszarze globu.

Globalnej polityce mają odpowiadać globalne możliwości sił zbrojnych. Ten postulat znajduje swoje odbicie w praktyce amerykańskiej geostartegii. Odzwierciedla go doskonale system dowodzenia siłami zbrojnymi – sieć pokrywających świat dowództw oraz rozmieszczenie baz i zgrupowań wojsk amerykańskich. Obszary lądowe świata dzieli się według amerykańskiej doktryny na dziesięć regionów strategicznych, obszary oceaniczne zaś – na pięć stref strategicznych. W strukturze dowodzenia występuje pięć dowództw regionalnych gotowych do kierowania operacjami w określonych obszarach świata.

Stany Zjednoczone maja największy budżet obronny spośród wszystkich państw na świecie. W 2006 r. budżet Departamentu Obrony wynosił 495 335 mln USD. Na tę sumę składały się, m.in. następujące pozycje: na personel wojskowy – 127 463 mln USD, na operacje i utrzymanie obiektów – 188 118 mln USD, na zakup sprzętu – 82 294 mln USD, na badania, rozwój oraz testowanie – 64 694 mln USD, na budownictwo wojskowe – 5 331 mln USD. Wiadomo również, że część budżetu obronnego znajduje się w budżetach innych resortów, np. w Departamencie Energii. Amerykańskie wydatki na cele obronne stanowią 3,5% PKB. W lutym 2007 r. prezydent Bush przesłał do Kongresu projekt budżetu Stanów Zjednoczonych na lata 2007/2008 (rok budżetowy w USA zaczyna się 1 października) na sumę 2,9 biliona USD, w tym na obronę i operacje w Iraku i Afganistanie w sumie 623 mld USD.

Ogólnie na cele obronne Stany Zjednoczone wydaja tyle, ile następnych kilkanaście krajów o największych budżetach wojskowych razem wziętych. Dystans dzielący potencjał Stanów Zjednoczonych i sojuszników powiększa się. O ile sojusznicy europejscy redukują swoje siły zbrojne to w US występuje trend odwrotny. Od 2001 r. do 2005 r. budżet obronny Pentagonu wzrósł o 35%, w tym na zakup nowego sprzętu wojskowego o 26%, a na badania i rozwój aż o 56%. O ile wszyscy europejscy członkowie NATO w 2005 r. wydali w sumie na badania i rozwój 12 mld USD, to Stany Zjednoczone wydały na ten cel ponad 60 mld USD.

Jak z powyższego wynika Pentagon zawiera kontrakty z firmami amerykańskimi na badania oraz dostawę sprzętu wojskowego. W 2005 r. najwięcej zamówień otrzymały następujące firmy: Lockheed Martin – 19,5 mld USD, Boeing – 18,3 mld USD, Northrop Grummn – 13,5 mld USD oraz General Dynamics – 10,6 mld USD.

Unikatowe w skali globalnej są skład i kompozycja amerykańskich sił zbrojnych. Obok trzech klasycznych rodzajów sił zbrojnych: wojsk lądowych, sił morskich i sił powietrznych w ich skład wchodzą: siły strategiczne – rodzaj sił zbrojnych występujący jedynie w mocarstwach nuklearnych, (silna) piechota morska, siły operacji specjalnych, straż przybrzeżna i gwardia narodowa. Znamienny składnik stanowi piechota morska („marines”) jako silny samodzielny rodzaj sił zbrojnych przeznaczony do zamorskich ekspedycji. Ma to bezpośredni związek zarówno z położeniem geograficznym USA, jak i potrzebami polityki – amerykańską geopolityką i geostrategią. Symptomatyczny jest procentowy udział w całości poszczególnych rodzajów sił zbrojnych; relatywnie niski procent stanowią wojska lądowe (zazwyczaj zdecydowanie najliczniejszy komponent sił zbrojnych).

Stany Zjednoczone mają w służbie czynnej blisko 1,5 mln żołnierzy. Ponadto mają 1,2 mln rezerwistów. Liczebność poszczególnych rodzajów wojsk przedstawia się następująco (dane za 2005 r.):

siły lądowe 489 971 żołnierzy

marynarka wojenna 363 858 żołnierzy

siły powietrzne 358 705 żołnierzy

piechota morska 178 231 żołnierzy

straż graniczna 40 814 żołnierzy

Źródło: Współczesne stosunki międzynarodowe, pod red. M. Wieteska – Rostek, Warszawa 2008, s. 316.

W skład sił lądowych wchodzi ponad 333 177 żołnierzy Gwardii Narodowej (ARNC) oraz 189 005 rezerwistów (USAR). Marynarka wojenna ma 129 634 rezerwistów i dysponuje 276 okrętami i 4 tys. samolotów. Siły powietrzne maja w sumie wraz z Gwardia Narodową i jednostkami rezerwy 6 057 samolotów.

W amerykańskich siłach zbrojnych stosunkowo Duzy odsetek stanowią kobiety, najwięcej w siłach powietrznych – 19,6%, w siłach lądowych – 14,7%, w marynarce wojennej – 14,5%, w straży granicznej – 11%. Najmniej kobiet służy w piechocie morskiej – 6,1%.

Stany Zjednoczone to również największa potęga nuklearna. W chwili obecnej mamy zadeklarowanych 8 państw nuklearnych w następującej, historycznej kolejności pozyskania broni atomowej: Stany Zjednoczone, Rosja, Wielka Brytania, Francja, Chiny, Indie i Pakistan, od 2006 r. Korea Płn. Ponadto uważa się, że również Izrael posiada broń atomową w liczbie ponad stu głowic. Iran jest podejrzany, że pracuje nad programem budowy potencjału nuklearnego.

Liczba głowic nuklearnych w posiadaniu dwóch największych potęg atomowych zmniejsza się. Szacuje się, że obecnie Stany Zjednoczone posiadają około 10 000 głowic, z tego w stanie operacyjnym jest około 5 700 głowic. Rosja ma stanie operacyjnym około 5 800 głowic. Podpisany w Moskwie 24 maja 2003 r. układ rosyjsko – amerykański przewiduje, że do 2012 r. obydwa państwa zredukują liczbę głowic do 1700 – 2200. Senat amerykański zaaprobował ten układ 6 marca 2003 r.

Szacuje się, że w 2006 r. członkowie tzw. Klubu atomowego byli w posiadaniu następującej broni nuklearnej (różnych rodzajów):

Stany Zjednoczone 10 104

Rosja 16 000

Francja 350

Wielka Brytania 200

Chiny 200

Indie 50 – 60

Pakistan 40 – 50

Źródło: Współczesne stosunki międzynarodowe, pod red. M. Wieteska – Rostek, Warszawa 2008, s. 317

Symbolem oraz instrumentem globalnego zaangażowania Stanów Zjednoczonych są bazy i obecność wojsk amerykańskich w różnych krajach.

Pentagon posiada na własność lub dzierżawi ponad 700 baz w około 130 krajach. Są to różnego rodzaju obiekty, zarówno duże bazy, jak i mniejsze instalacje wojskowe. W samych Stanach Zjednoczonych i terytoriach należących do USA znajduje się 6000 innych baz. W bazach zagranicznych znajduje się 44 870 baraków, hangarów, szpitali innych budynków, które są własnością Amerykanów. Ponadto Stany Zjednoczone dzierżawią 4 844 inne budynki.

1 września 1969 r. poza granicami Stanów Zjednoczonych stacjonowało 1,2 mln żołnierzy amerykańskich spośród 3,5 mln wszystkich żołnierzy. Stacjonowali w ponad 30 krajach. Obecnie stacjonuje poza granicami znacznie mniej żołnierzy amerykańskich, ponad 350 tys. Do tego trzeba dodać drugie tyle członków rodzin oraz cywilnego personelu Pentagonu. W bazach amerykańskich za granicą pracuje ponad 44 tys. cudzoziemców, mieszkańców danego kraju.

W Północnej Afryce, na Bliskim Wschodzie i w Południowej Azji w 2006 r. przebywało 197 939 żołnierzy, z tego najwięcej w Iraku, około 140 tysięcy. W Europie stacjonowało 99 tys., z tego najwięcej w Niemczech – 66 tys., we Włoszech – 12 tys. i w Wielkiej Brytanii – 11 tys. W Azji Wschodniej i w rejonie Pacyfiku – 81 tys., w tym w Japonii – 34 tys., w Korei Płd. – 31 tys. I na wodach przybrzeżnych – 15 tys. W krajach zachodniej półkuli stacjonowało 2,1 tys. żołnierzy amerykańskich.

Bazy zagraniczne odgrywają ważna rolę w realizacji amerykańskiej strategii wyprzedzającego uderzenia i wojny prewencyjnej. Z baz można bowiem szybciej zadać cios potencjalnemu agresorowi.

Stany Zjednoczone SA największym handlarzem bronią na świecie. Według raportu przygotowanego w 2005 r. dla Kongresu USA, w latach 1997 – 2004 Stany Zjednoczone sprzedały za granicą broń wartości 107 907 mln USD (w cenach stałych z 2004 r.). Udział Stanów w światowym handlu bronią wynosił 40%. Na drugim miejscu była Rosja – 16%, następnie Francja – 10% i Niemcy – 7%.

Poza sprzedażą broni Stany Zjednoczone udzielają również pomocy wojskowej około 130 krajom. W roku finansowym w budżecie USA przeznaczono 4,6 mld USD na pomoc wojskową dla zagranicy, co stanowiło 23% całego funduszu amerykańskiej pomocy dla zagranicy. Największymi beneficjentami pomocy wojskowej są Izrael i Egipt.

Stany Zjednoczone w swej krótkiej, ponad 200 – letniej historii wielokrotnie posługiwały się siła wojskową jako narzędziem polityki. Były to główne interwencje zbrojne w interesów amerykańskich. Według danych Naval Historical Center należącego do Departamentu Sił Morskich, w latach 1798 – 1993 zanotowano 234 przypadki interwencji zbrojnych Stanów Zjednoczonych za granicą. Tylko pięć razy Stany Zjednoczone oficjalnie wypowiedziały wojnę: wojnę z Anglią (182), z Meksykiem (1846), z Hiszpanią (1898), podczas I wojny światowej (1917) oraz w czasie II wojny światowej (1941). Kilkakrotnie Stany Zjednoczone uczestniczyły w wojnach bez oficjalnego wypowiedzenia np. w wojnie koreańskiej (1950 – 1953), w wojnie wietnamskiej (1964 – 1973), w wojnie w Zatoce Perskiej (1991) i w wojnie w Iraku ( od 2003).

George W, Bush przedstawiając 1 czerwca 2002 r. w Akademii Wojskowej West Point Narodową Strategię Bezpieczeństwa twierdził: „Stany Zjednoczone mają bezprecedensową i nieporównywalna siłę i wpływy na świecie”. Przy tym jego zdaniem, Ameryce zagrażają dziś nie agresywne państwa, ale tzw. Państwa upadłe, nie armie wojskowe, ale groźba przejęcia niebezpiecznych technologii przez nieodpowiedzialnych fanatyków.

Prezydent Bush zapowiedział, że Stany Zjednoczone będą się kierowały w realizacji strategii bezpieczeństwa szczególnym amerykańskim internacjonalizmem łączącym amerykańskie wartości z interesami narodowymi Stanów Zjednoczonych. W tym celu USA będą m.in. budować sojusze przeciw globalnemu terroryzmowi, wraz z innymi będą rozwiązywać konflikty regionalne, zapobiegać przejęciu przez wrogów USA kontroli nad bronią masowej zagłady, sprzyjać gospodarce wolnorynkowej i wolnemu handlu.

Różnice jakości „zdolności militarnych” miedzy armią Stanów Zjednoczonych a pozostałymi armiami państw NATO powodują szereg istotnych problemów. Jakościowo różny sprzęt bywa niekompatybilny, różne zdolności militarne rodzą zaś problemy interoperacyjności. W działaniach bojowych z kolei problemem dla Amerykanów jawi się głęboka i wielokrotna asymetryczność.

Wpływ amerykańskiej tradycji i ustroju jest wyraźnie widoczny w koncepcji Gwardii Narodowej. Jednostki Gwardii Narodowej stanowią naturalne zaplecze wojsk operacyjnych i w swoim codziennym funkcjonowaniu są silnie związane z macierzystymi stanami.

BIBLIOGRAFIA:

Balcerowicz B., Siły zbrojne w państwie i stosunkach międzynarodowych, Warszawa 2006

Bezpieczeństwo polityczne i wojskowe, pod red. A. Ciupiński, K. Malak, Warszawa 2004

Współczesne stosunki międzynarodowe, pod red. M. Wieteska – Rostek, Warszawa 2008