,,Trwałość pamięci”, to jeden z najsłynniejszych obrazów Salvadora Dali, znany również pod nazwą Miękkie zegary lub Cieknące zegary, a także Uporczywość pamięci. Łączy on w sobie elementy fantazji i rzeczywistości. Dzieło przedstawia trzy zegary o rozpływających się kształtach, na tle nadmorskiego krajobrazu Katalonii. Czwarty, leży zwrócony tarczą do dołu i jest zjadany przez mrówki. Na środku kompozycji rozpoznać można ludzką postać, a właściwie głowę (jak mówił Dali - paranoiczno-krytyczny camembert) na której znajduje się jeden z zegarów. Ten obraz jest idealnym przykładem malarstwa surrealistycznego. Jest nierealny jak sen, którym artyści się inspirowali.

Dali tworzył prace, które miały zadziwiać albo szokować. Niczego nie przedstawiał wprost, lecz za pomocą wizji. Dlatego zalicza się go do grona surrealistów. W poetyce surrealizmu dużą rolę odgrywały marzenia senne, ekstaza, halucynacja, urojenie, a także groteska, purnonsens, czarny humor, parodia, absurd - tworzące poczucie dziwności i niezwykłości świata. Służyła temu również koncepcja tzw. écriture automatique (pisania automatycznego) - nie kontrolowanego strumienia skojarzeń, sugerującego istnienie tajemnicy bytu.

Dzieło z początku był pejzażem z okolic Port Lligat. „Wiedziałem, że klimat, jaki udało mi się w nim stworzyć, powinien stanowić tło jakiejś idei, jakiejś zaskakującej wizji, ale nie miałem najmniejszego pojęcia, co by to mogło być. Chciałem już zgasić światło, kiedy nagle “ujrzałem” rozwiązanie. Zobaczyłem dwa miękkie zegarki, z których jeden zwisał żałośnie z suchej gałęzi oliwnego drzewka.”Obraz Salvadora Dali zmusza odbiorcę do refleksji, niesie w sobie przekaz o przemijalności, porusza wyobraźnię, budzi jakieś uczucia. Zgadza się to z definicją W. Tatarkiewicza, który twierdzi, że dzieło sztuki powinno kształtować formy, lub wyrażać przeżycia. Autor zawarł w ,,Trwałości pamięci” swoje odczucia, myśli, które zainspirowały go tak bardzo, że zapragnął przelać je na płótno. Chciał zwrócić uwagę na to, że czas nigdy się nie zatrzyma, ciągle gna do przodu. Motyw miękkich zegarów często pojawiał się w pracach Salvadora i za każdym razem były one metaforą upływającego czasu. Gala – żona i muza Daliego, mówiła, że forma obrazu i charakterystyczne cieknące zegary, pozostają w pamięci odbiorcy i kązdy, kto to raz zobaczył, to dzieło szybko o nim nie zapomni. Moim zdaniem to dzieło jest kwintesencją surrealizmu. Tak też zostało odebrane przez ludzi. Salvador Dali chciał by jego malarstwo nie wymagało obszernych wyjaśnień, znajomości dawnych idei, założeń myślowych. Wystarczy na nie po prostu patrzeć. Dlatego on stał się surrealizmem – tak właśnie o sobie mówił.