Głównym motywem romantyzmu jest miłość do kobiety - miłość niespokojna, niespełniona, szarpiąca wątpliwościami, odbierająca zmysły, niespotykana na taką skalę w innych epokach literackich. Romantyzm to epoka cierpienia, duchowych poszukiwań i rozczarowań – gdy okazuje się, że cel jest nieosiągalny. Romantycy przedkładali irracjonalizm, nierealność, eteryczność nad rzeczywistość, w której żyli, dlatego i ich wymarzona kobieta taka właśnie powinna być – niczym niedościgniona zjawa. Kordian jest typowym bohaterem romantycznym – sfrustrowanym i o niespokojnej duszy. W wieku młodzieńczym zakochuje się w Laurze, która zdaje sobie sprawę z uczuć Kordiana, lecz zupełnie je lekceważy. Chłopak jest głęboko nieszczęśliwy obojętnością Laury, wypala go to, jest zgorzkniały, lecz cały czas łudzi się nadzieją na odwzajemnienie miłości. Takie niespełnione uczucie w wielu przypadkach, w tym i Kordiana, prowadziło do prób samobójczych (oczywiście nie dotyczyło to tylko fikcyjnych postaci, lecz także realnych ludzi naśladujących swoich książkowych półbogów, np. Wertera). Miłość była dla romantyka absolutnie najwyższą i najważniejszą wartością – nie warto było żyć, jeśli nie potrafił jej zdobyć. Kobieta więc, jako obiekt westchnień, była przede wszystkim źródłem cierpień. W wyobrażeniach romantyków była też istotą bardzo delikatną, tajemniczą i ulotną, jakby nie z tego świata, nazywana często aniołem, istotą, z którą należało obchodzić się łagodnie, traktować wyrozumiale, jak wrażliwy kwiat. Z drugiej strony wizerunek ten burzy postać Wioletty, która unaoczniła Kordianowi kobiece wyrachowanie, nastawienie na zysk i korzyści materialne. Romantyk-mężczyzna, mimo że ma być dla kobiety silnym ramieniem jest trochę podobny do naiwnego...