Spis treści

1. Wybory 2012 w USA

2. Ustrój polityczny Stanów Zjednoczonych

3. Prezydent Stanów Zjednoczonych

4. Jakie są zasady wyborów? Kto wybiera prezydenta USA?

5. Partia Demokratyczna i jej program

6. Barack Obama

7. Barack Obama i jego program wyborczy

8. Partia Republikańska i jej program

9. Mitt Romney

10. Mitt Romney i jego program wyborczy

11. Pozostali kandydaci

12. Debaty

13. Sondaże

14. Wyniki wyborów

15. Wykresy sondażowe

16. Moja opinia

Wybory 2012 w USA

Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych w 2012 roku odbędą się 6 listopada. Będą to już pięćdziesiąte siódme wybory,

w których obywatele oddadzą swoje głosy na elektorów,

którzy następnie wybiorą prezydenta i wiceprezydenta

Stanów Zjednoczonych.

Kadencja obecnego prezydenta, Baracka Obamy, wygasa

20 stycznia 2013. Tego samego dnia nastąpi zaprzysiężenie prezydenta elekta na urząd.

Wybory te zbiegną się w czasie zarówno z wyborami do Senatu Stanów Zjednoczonych, gdzie wybranych zostanie 33 senatorów,

jak z wyborami do Izby Reprezentantów, w których wybrani zostaną członkowie 113. kadencji Kongresu. Wybranych zostanie w tym czasie także jedenastu gubernatorów.



Ustrój polityczny Stanów Zjednoczonych

Stany Zjednoczone są republiką związkową o systemie prezydenckim. Federację tworzy 50 autonomicznych stanów

i Dystrykt Kolumbii, obejmujący stolicę państwa.

Podstawy ustroju określa Konstytucja Stanów Zjednoczonych

z 1787 (weszła w życie 1789) z 10 poprawkami (Bill of Rights),

które stanowią jej integralną część.

Ustrój polityczny opiera się głównie na zasadach federalizmu

i podziału władzy. Władza została podzielona między stany oraz pomiędzy instytucje sprawujące władzę ustawodawczą, wykonawczą

i sądowniczą.

Głową państwa i szefem rządu jest prezydent, wybierany

na 4-letnią kadencję przez kolegium elektorów (538 elektorów),

w którym każdy stan ma tylu członków, ilu przedstawicieli

w Kongresie. W przypadku śmierci lub ustąpienia prezydenta

urząd ten przejmuje wiceprezydent.

Władza ustawodawcza należy do 2-izbowego Kongresu, złożonego z Izby Reprezentantów i Senatu. Do kompetencji Kongresu należy: ustawodawstwo, uchwalanie budżetu, kontrola polityki prezydenta, akceptacja niektórych aktów prezydenta oraz pociąganie prezydenta do odpowiedzialności politycznej.

Wymiar sprawiedliwości sprawują sądy federalne i Sąd Najwyższy USA (9 sędziów, w tym przewodniczący), który jest naczelnym organem sądowniczym.

Każdy stan ma własną konstytucję, godło, odrębny system prawny i naczelne organy, sądownictwo. Na czele stanu stoi gubernator. Organem władzy ustawodawczej jest legislatura stanowa.

Prezydent Stanów Zjednoczonych

Prezydent jest głową państwa Stanów Zjednoczonych, naczelnym dowódcą sił zbrojnych. Prezydentowi przysługuje tez prawo darowania bądź zawieszania kar, za wszystkie przestępstwa przeciw Stanom Zjednoczonym, z wyjątkiem kar wynikłych

z nadużyć popełnionych w trakcie sprawowania urzędów.

W porozumieniu z Senatem i za zgodą 2/3 obecnych na posiedzeniu Senatorów, ma prawo zawierania umów międzynarodowych, powoływania za zgoda Senatu ambasadorów, konsulów, sędziów Sadu Najwyższego i ministrów pełnomocnych oraz wszystkich urzędników federalnych, których sposób powoływania nie został inaczej ustanowiony konstytucją bądź ustawami.

Prezydent jest szefem administracji Stanów Zjednoczonych. Odbywa spotkania z ważnymi osobistościami, wydaje akty wykonawcze oraz koordynuje pracę 150 departamentów i agencji rządowych.

Prezydent jest najwyższym przełożonym amerykańskich sił zbrojnych. Nakłada to na niego odpowiedzialność za rozwój, szkolenie, nadzór oraz rozmieszczenie wszystkich sił zbrojnych kraju. Dokonuje przeglądu wojsk, oraz przyznaje odznaczenia wojskowe. Ciąży tez na nim obowiązek dbałości o bezpieczeństwo narodowe kraju, także w aspekcie militarnym.

Prezydent jest liderem, inicjatorem i kierującym polityką zagraniczną. Ustala kierunki polityki zagranicznej państwa, prowadzi rozmowy z liderami innych państw, spełnia funkcje ceremonialne wobec przedstawicieli innych państw oraz podejmuje decyzje

w sprawach polityki zagranicznej.

Prezydent Stanów Zjednoczonych

Głowa państwa jest w Stanach Zjednoczonych także liderem legislacji, który rekomenduje, doradza i w pewnym zakresie także kieruje Kongresem w procesie tworzenia prawa. W styczniu każdego roku, jako lider legislacji, na połączonej sesji obu izb parlamentu prezydent wygłasza orędzie o stanie państwa.

Prezydent jest liderem swojej partii politycznej, tak długo jak długo piastuje swój urząd. Partia prezydencka udziela mu pomocy w zakresie identyfikacji potrzeb społeczeństwa oraz reakcji obywateli na program prezydentury. Przewodnictwo partii politycznej wiąże się też z pomocą udzielaną przez prezydenta w różnego rodzaju kampaniach wyborczych członków swojej partii.



Jakie są zasady wyborów? Kto wybiera prezydenta USA?

W USA wybory odbywają się zawsze w jednym, wyznaczonym terminie - każdego roku przestępnego zawsze we wtorek po pierwszym poniedziałku listopada. Ustalenie tego konkretnego terminu zapobiega nałożeniu się wyborów z dniem 1 listopada, który jest dniem miesięcznych obrachunków dla wielu kupców i świętem kościelnym dla katolików.

Wyborca w USA, poza spełnieniem kryterium obywatelstwa

i wieku, musi być ponadto zarejestrowany w konkretnym obwodzie wyborczym - w większości stanów aktu tego należy dokonać na co najmniej miesiąc przed głosowaniem. Rejestracja jest czynnością bardzo prostą, zwykle można ją załatwić drogą pocztową.

W Stanach Zjednoczonych, w przeciwieństwie do np. Polski, prezydenta nie wybierają obywatele, lecz kolegium elektorskie - są to wybory pośrednie. Elektorzy odgrywają w nich główną rolę. Kandydaci na elektorów pochodzą z nominacji poszczególnych partii, wystawiających kandydatów na prezydenta. Ich wyboru we wszystkich stanach dokonuje się w głosowaniu powszechnym, przy czym w praktyce nie jest to głosowanie na elektorów, lecz na konkretnego kandydata na prezydenta.

W kolegium elektorskim zasiadają ludzie, wybrani w wyborach

w poszczególnych stanach. Każdy stan w zależności od swej ludności ma przydzieloną konkretną liczbę elektorów. Wyborcy faktycznie głosują nie na prezydenta, lecz na elektorów, którzy zobowiązali się, że będą na danego prezydenta głosować w kolegium elektorskim.

Konstytucja Stanów Zjednoczonych nie precyzuje dokładnego terminu głosowania elektorskiego, stwierdzając tylko,

że przedstawiciele wszystkich stanów muszą głosować równocześnie. Wygrywa ten, kto ma więcej elektorów.

Partia Demokratyczna i jej program

Partia Demokratyczna to jedna z dwóch głównych sił politycznych w Stanach Zjednoczonych, obok Partii Republikańskiej. Jest to partia łącząca amerykańskie środowiska centrowe

i centrolewicowe. W wyborach prezydenckich jej kandydatów popierają małe ugrupowania lewicowe. Jest najstarszą partią amerykańską i drugą najstarszą na świecie.

Obecnie jest wyrazicielką myśli umiarkowanie liberalnej, czyli,

w znaczeniu amerykańskim, lewicowej, choć początkowo to raczej właśnie ona była bardziej konserwatywna od konkurencyjnej Partii Republikańskiej. Cały czas pewne wpływy mają konserwatyści.

Z niej wywodzą się tacy liberalni politycy, jak prezydenci Franklin D. Roosevelt, John F. Kennedy, Lyndon B. Johnson czy Bill Clinton, choć także tacy konserwatyści jak Andrew Johnson czy Grover Cleveland, a także do pewnego stopnia Woodrow Wilson.

Demokraci są główną siłą lewicową w Stanach Zjednoczonych. Partia dzieli się na dwie grupy: liberałów i konserwatystów. Demokraci popierają:

• państwa opiekuńcze,

• podatki progresywne,

• keynesizm państwowy,

• prawa mniejszości,

• walkę o równouprawnienie kobiet,

• legalną aborcję,

• legalną eutanazję,

• legalizację związków homoseksualnych.

Demokraci sprzeciwiają się:

• legalizacji broni palnej,

• wpływowi Kościoła na państwo.

Barack Obama

Barack Hussein Obama II urodził się

4 sierpnia 1961 w Honolulu na Hawajach, amerykański polityk Partii Demokratycznej, prezydent Stanów Zjednoczonych, a od 2005

do 16 listopada 2008 senator ze stanu Illinois, zwycięzca wyborów prezydenckich w 2008.

20 stycznia 2009 został zaprzysiężony na 44. Prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Laureat pokojowej Nagrody Nobla za rok 2009 za wysiłki w celu ograniczenia światowych arsenałów nuklearnych i pracę na rzecz pokoju na świecie.

W lipcu 2008 sztab Johna McCaina zarzucił Obamie, że gra kartą rasową. Była to reakcja na jego wystąpienie

w Missouri, gdy powiedział: będą próbowali was przestraszyć moją osobą, mówiąc m.in., że ma takie zabawne nazwisko i nie wyglądam tak, jak ci wszyscy inni prezydenci na banknotach dolarowych.

Mimo otrzymania pokojowej Nagrody Nobla Barack Obama nie zdecydował się jako prezydent USA do przystąpienia do Traktatu ottawskiego zakazującego stosowania min przeciwpiechotnych.

Barack Obama jest protestantem, choć jego stanowisko w wielu kwestiach (np. aborcji) jest sprzeczne z nauczaniem wielu konserwatywnych wspólnot protestanckich, w szczególności kościołów ewangelicznych. Obama przez dwadzieścia lat był członkiem Zjednoczonego Kościoła Chrystusa.

Barack Obama jest autorem dwóch książek:

• Dreams from My Father: A Story of Race and Inheritance (1995),

• The Audacity of Hope: Thoughts on Reclaiming the American Dream (2006).

Barack Obama i jego program wyborczy

Musisz wiedzieć Ameryko, że nasze problemy mogą być rozwiązane. Możemy stawić czoła naszym wyzwaniom. Nasza droga może jest trudniejsza, ale prowadzi do lepszego miejsca, dlatego wzywam was, byście wybrali przyszłość. Wzywam was do zmobilizowania się wokół spraw ważnych dla naszego kraju.

Takich jak produkcja, energia, edukacja, bezpieczeństwo narodowe

i walka z deficytem. To cele, których osiągnięcie jest realne, dzięki którym powstaną nowe miejsca pracy i nowe możliwości. Które pomogą odbudować gospodarkę na silnych fundamentach. Możemy to zrobić w następnych czterech latach i dlatego ubiegam się o drugą kadencję na stanowisku prezydenta Stanów Zjednoczonych – powiedział Obama.

Barack Obama uważa, że zmiany klimatyczne to jedno

z największych zagrożeń dla naszego pokolenia i naszych

dzieci – zarówno ekonomicznych, jak i środowiskowych. Obecny prezydent wspiera wysiłki zmierzające do wypracowania międzynarodowego porozumienia i mówi, że Stany Zjednoczone powinny podjąć w tym celu przywództwo na arenie międzynarodowej. Proponuje szereg regulacji i rozwiązań rynkowych, które pomogą ograniczyć krajowe emisje.

Obecny prezydent chce utrzymać wsparcie dla odnawialnych źródeł, co według Romney’a godzi w zasady wolnej konkurencji.

Ponadto, prezydent popiera zaproponowane przez AOŚ regulacje ograniczające emisje rtęci i innych toksyn z elektrowni oraz chce zmniejszyć emisje z budynków i pojazdów o 28 proc. do końca 2020 roku.

Partia Republikańska i jej program

Partia Republikańska to jedna z dwóch głównych sił politycznych w USA. Potocznie nazywana Grand Old Party (GOP).

Współcześni Republikanie są konserwatystami w kwestiach społecznych, w ekonomii opowiadają się za minimalną ingerencją państwa w gospodarkę, są bliscy neoliberalizmowi. Partia Republikańska bardziej niż Partia Demokratyczna akcentuje przywiązanie do wartości chrześcijańskich.

Początki partii sięgają okresu sprzed wojny secesyjnej, kiedy to rósł w siłę ruch przeciwników niewolnictwa. Republikanie już w 1856 roku wystawili swojego kandydata w wyborach prezydenckich. John C. Frémont zdobył 33% głosów.

Wśród Republikanów można wyróżnić cztery grupy ideowe: liberałów, konserwatywnych liberałów, konserwatystów, neokonserwatystów. Od czasów rządów prezydenta Ronalda Reagana dominuje ta druga grupa. Republikanie popierają:

• wolny rynek,

• niskie podatki,

• walkę z monopolami,

• mniej ograniczeń dla wielkich korporacji,

• walkę z przestępczością,

• prawo do posiadania broni palnej dla każdego,

• ograniczenie wydatków na pomoc socjalną,

• rozwój armii,

• walkę z terroryzmem.

Mitt Romney

Willard Mitt Romney urodził się

12 marca 1947 w Detroit – republikański polityk z Massachusetts, 70. gubernator tego stanu, kandydat republikanów na prezydenta w 2012.

Jego ojcem był wieloletni gubernator stanu Michigan George Romney. W 2008 Mitt Romney był poważnym pretendentem do uzyskania republikańskiej nominacji

w wyborach prezydenckich.

W 1994 kandydował do Senatu przeciwko zasiadającemu tam od 1963 Edwardowi Kennedy'emu i przegrał, zdobywając 41 procent głosów. Urzędująca gubernator republikańska Jane Swift miała zamiar ubiegać się w 2002 o pełną kadencję, ale w prawyborach wygrał Romney, który w listopadzie pokonał demokratycznego oponenta. Pracę na stanowisku gubernatora zakończył w styczniu 2007.

Mitt Romney ubiegał się o nominację Partii Republikańskiej

w wyborach prezydenckich w 2008. Jednak w prawyborach nie uzyskał wystarczającego poparcia i ostatecznie wycofał swoją kandydaturę w lutym 2008. Ubiegał się z powodzeniem o nominację na kandydata Partii Republikańskiej w wyborach prezydenckich

w 2012, a 28 sierpnia 2012 republikanie podczas swojej narodowej konwencji w Tampie oficjalnie rekomendowali go swoim kandydatem na prezydenta w listopadowych wyborach. 21 września 2009 podczas forum FPI skrytykował prezydenta Obamę za wycofanie się z planów rozmieszczenia w Polsce i w Czechach tarczy antyrakietowej bez uzyskania jakichkolwiek ustępstw ze strony Rosji.

Mitt Romney i jego program wyborczy

Republikanie chcą, do końca 2016 roku, ograniczyć wydatki publiczne USA do poniżej 20 procent PKB, jednocześnie odwołując redukcje nakładów na obronę narodową, wprowadzone lub zaplanowane podczas prezydentury Obamy.

Obrona narodowa jest dla głównego nurtu Partii Republikańskiej i dla dużej części jej wyborców święta.

Zapowiedziana redukcja wydatków federalnych do poniżej

20 procent PKB nastąpiłaby z obecnego poziomu około 24,5 procent. Spadek wydatków ogólnych wyniósłby około 0,8 biliona dolarów.

Program Republikanów unika mikroekonomii. Robi istotny wyjątek tylko dla jednego sektora gospodarki. Gdy Romney wyjaśnia, jakimi sposobami stworzyłby 12 milionów nowych miejsc pracy podczas swojej pierwszej kadencji w Białym Domu, na początku wskazuje zwrot ku niezależności energetycznej poprzez masowe wykorzystanie krajowych zasobów paliw kopalnych. Pełną niezależność Stany Zjednoczone osiągnęłyby podczas drugiej kadencji Romney’a – do roku 2020.

Większym niż dotąd płomieniem zapłonęłyby ropa, gaz i węgiel, wymieniane przez Romney’a zawsze w tej kolejności. Dopiero dalej pojawia się energia jądrowa, ale odnawialne źródła energii jeszcze dalej – na samym końcu, mimo ich obfitości w Stanach Zjednoczonych. Tak Republikanie rzucają rewolucyjne wyzwanie Obamie, wszystkim amerykańskim Demokratom, wszystkim ekologom świata, oraz ideologii i polityce Unii Europejskiej.

Pozostali kandydaci

Kandydaci, którzy odpadli z wyścigu o nominację w partii demokratycznej:

• Warren Mosler

• Darcy Richardson

• Vermin Supreme

• Randall Terry

Kandydaci, którzy odpadli z wyścigu o nominację w partii republikańskiej:

• Ron Paul

• Newt Gingrich

• Buddy Roemer

• Fred Karger

Debaty

Stan amerykańskiej gospodarki i sposoby jej naprawy były głównymi tematami pierwszej debaty telewizyjnej prezydenta USA Baracka Obamy

i republikańskiego kandydata do Białego Domu, Mitta Romneya.

W czasie pojedynku, który odbył się w Denver w stanie Kolorado, republikański kandydat bezustannie atakował dorobek rządów Obamy, obwiniając go o podwojenie deficytu budżetowego, powolny wzrost ekonomiczny po recesji i niepotrzebne dotowanie firm "zielonej" gospodarki, które zbankrutowały.

Obama przypomniał, że odziedziczył znaczny deficyt po swoim poprzedniku, prezydencie George'u W. Bushu, który obniżył podatki.

Romney tłumaczył jak sam zamierza zmniejszyć deficyt

i przyspieszyć wzrost gospodarki - przez obniżenie podatków, zwłaszcza od korporacji, oraz redukcje wydatków rządowych. Zaznaczył jednak, że za jego rządów nie będzie cięć wydatków na oświatę i zbrojenia.

Kandydat GOP wypomniał następnie Obamie popieranie wielomiliardowych dotacji budżetowych dla firm produkujących alternatywne źródła energii, jak słoneczna i wiatrowa.

Debaty

Romney krytykował też przeforsowaną w Kongresie przez Biały Dom reformę ochrony zdrowia, gdyż - jego zdaniem - nakłada ona zbyt wielkie obciążenia na drobne firmy, zmuszając je do ubezpieczenia pracowników.

Zarzucił prezydentowi, że przez pierwsze dwa lata swej kadencji koncentrował się na tej reformie, zamiast na pobudzaniu gospodarki do szybszego wzrostu.

Obama przypomniał, że reforma zagwarantuje ubezpieczenia medyczne wszystkim Amerykanom. Romney replikował, że uchwalono ją tylko głosami Demokratów, chociaż ponad połowa społeczeństwa jej nie chce.

Republikański kandydat scharakteryzował też politykę ekonomiczną prezydenta jako nieprzyjazną dla biznesu za sprawą zwiększania regulacji rządowych. Zapowiedział, że doprowadzi do odwołania uchwalonej z inicjatywy prezydenta ustawy Dodda-Franka, która zaostrzyła regulacje banków.

W pierwszych komentarzach podkreśla się, że kandydat GOP wypadł znacznie lepiej niż oczekiwano, wykazał gruntowną znajomość problemów i był doskonale przygotowany do debaty.

Obama natomiast wyglądał na zepchniętego do defensywy

i słabo przygotowanego do konfrontacji z Romneyem. Jak zauważyli obserwatorzy, mówiąc zacinał się, często nie patrzył w kamerę, a jego wywód nie zawsze brzmiał jasno.

Debaty

W czasie debaty prezydenta Baracka Obamy

z Mittem Romneyem w Boca Raton na Florydzie nie ujawniły się między nimi żadne istotne różnice w koncepcjach polityki zagranicznej.

Romney niemal we wszystkim zgadzał się z Obamą. W debacie Romney poparł rządowy plan wycofania wojsk amerykańskich z Afganistanu do końca 2014 r., chociaż poprzednio krytykował Obamę, że podał harmonogram zakończenia wojny. Zgodził się też z prezydentem, że nie można uzbrajać powstańców w Syrii w broń ciężką i że należało poprzeć rewolucję w Egipcie. W tych dwóch ostatnich kwestiach Romney także atakował wcześniej ostrożną politykę prezydenta.

Kandydat Republikanów, który krytykując politykę zagraniczną prezydenta prezentował dotychczas koncepcję "dążenia do pokoju przez siłę", sugerując zwiększenie militarnego zaangażowania USA na świecie, w debacie w Boca Raton zaprezentował się jako rzecznik ostrożnej polityki, unikającej ryzyka nowych wojen.

Obama wytknął Romneyowi w debacie, że w najważniejszych kwestiach międzynarodowych mówił poprzednio co innego. Kilkakrotnie też polemizował z nim. W ocenie większości telewidzów prezydent debatę wygrał, skutecznie odpierając ataki przeciwnika.

Debaty

Kulejąca gospodarka, podatki, polityka energetyczna, prawa kobiet

i atak na konsulat USA

w Libii były tematami drugiej debaty między Barackiem Obamą

a jego rywalem

w listopadowych wyborach Mittem Romneyem.

Romney agresywnie atakował dorobek rządów Obamy. Zarzucał prezydentowi, że w ciągu czterech lat w Białym Domu złamał wiele obietnic. Tym razem jednak prezydent twardo odpierał wszystkie zarzuty swego oponenta i często wytykał mu, że jego wypowiedzi w debacie nie zgadzają się z tym, co mówił i robił poprzednio.

W pierwszych komentarzach obserwatorzy debaty w USA oceniają, że Obama wypadł bardzo dobrze. Wykazał stanowczość silnego przywódcy i zatarł złe wrażenie, jakie pozostawił jego występ w poprzedniej debacie.

Do pierwszego gwałtownego starcia doszło po pytaniu o powody wysokich cen benzyny. Romney zarzucił Obamie, że hamuje uniezależnienie się USA od eksportu ropy naftowej, przez ograniczanie jej wydobycia w kraju ze względu na ochronę środowiska. Prezydent replikował, że produkcja krajowej ropy znacznie wzrosła za jego rządów, ale zaznaczył, że popiera też alternatywne źródła energii, rozwijane m.in. przez Niemcy i Chiny.

Debaty

Kiedy Romney wrócił do oskarżenia, że administracja hamuje produkcję krajowej ropy. Republikanin atakował dorobek pierwszej kadencji Obamy, obwiniając go o wysoki deficyt, powolny wzrost ekonomiczny i wysokie bezrobocie. Argumentował, że przyczyną tego jest antybiznesowe nastawienie Obamy, który za bardzo polega na rządzie w stymulowaniu gospodarki i krępuje sektor prywatny nadmiernymi regulacjami.

Obama przypomniał, że jego administracja uratowała od bankructwa przemysł samochodowy i przeprowadziła reformę sektora finansowego zaostrzając jego regulacje, aby nie dopuścić do powtórzenia się kryzysu takiego jak w 2008 roku.

Znaczną część debaty wypełniła polemika na temat polityki podatkowej. Romney przekonywał, że obniżając wszystkie progi podatkowe o 20 procent, sprawi, że dojdzie do ożywienia koniunktury.

Romney kilkakrotnie wracał do krytyki Chin za sztuczne zaniżanie kursu swej waluty, naruszanie praw autorskich i wznoszenie barier handlowych wbrew porozumieniom międzynarodowym.

Prezydent przypomniał też, że broni prawa kobiet do aborcji, podczas gdy program Republikanów zmierza do jej zakazu

z wyjątkiem przypadków, gdy ciąża jest wynikiem gwałtu lub kazirodztwa, albo zagraża życiu kobiety.

Sondaże

Miesiąc temu sondaż wykazał zdecydowane prowadzenie prezydenta: 51 do 44 procent.

Z najnowszego sondażu wynika, że Romney poprawił swoją pozycję głównie dzięki występom w debatach telewizyjnych. Oceniono je jako udane - i to nawet w drugiej i trzeciej debacie, które zdaniem komentatorów nieznacznie wygrał Obama.

Na tydzień przed wyborami prezydenckimi w USA sondaże

w dalszym ciągu wskazują na remisowy układ sił między prezydentem Barackiem Obamą a republikańskim kandydatem Mittem Romneyem.

New York Times wyciągnął średnią z siedmiu najnowszych sondaży i według jego przewidywań, gdyby wybory odbyły się na obecną chwilę, na Obamę i na Romney’a głosowałby ten sam odsetek wyborców: 47 procent.

Do średniej wykorzystano m.in. sondaż Instytutu Gallupa, według którego Romney wygrałby z Obamą w stosunku 51 do 46 procent. Tymczasem według sondażu telewizji CBS News prezydent otrzyma 48 procent głosów, natomiast kandydat Republikanów 46 procent. Pozostałe wskazują na jednopunktową przewagę jednego z nich albo na równe poparcie dla obu.

Na urzędującego prezydenta USA Baracka Obamę, gdyby mogło, w wyznaczonych na przyszły tydzień amerykańskich wyborach oddałoby głos 90% Europejczyków - wynika z opublikowanego sondażu brytyjskiego ośrodka badania opinii publicznej YouGov.

Wyniki wyborów

Prezydent Barack Obama wygrał wybory prezydenckie w USA, zapewniając sobie rządy na drugą kadencję.

Obama wygrał je zdobywając 50 procent głosów bezpośrednich (wyborców). Jego republikański oponent Mitt Romney uzyskał ich 49 procent. Przewaga prezydenta była bardziej wyraźna w liczbie głosów elektorskich, które w USA decydują o wyniku wyborów.

Według ostatniego sondażu CNN, kandydat Demokratów otrzymał co najmniej 303 głosy elektorskie, a Mitt Romney - 206. Do zwycięstwa w wyborach potrzeba 270 głosów.