Jonatan Swift, Podróże Gulliwera przekład anonima z roku 1784, z oryginałem porównał, uwspółcześnił i wstępem poprzedził Jan Kott, Warszawa 1956. I. Wstęp. (cytaty) - najważniejsze książki angielskiego oświecenia: „Robinson Cruzoe” Daniela Defoe 1719 i „PG” Swifta 1726, społeczne dzieje Anglii sprzed rewolucji przemysłowej XVIII, Wolter dał trzeci ob-raz współczesnej Anglii, która była dla niego krajem tolerancji religijnej i rozumnych kwakrów, ojczyzną Locke’a i Newtona, rozkwitu nauk ścisłych i filozofii racjonalistycznej. - Swift natomiast napisał w PG: „W królestwie Tribnia (Britain)m przez krajowców Langden (En-gland) zwanym, gdzie przez długi czas bawiłem, lud składa się po większej części z denuncjan-tów, świadków, szpiegów, oskarżycieli i przysięgających, jako też innych płatnych służalców mi-nistrów i ich zastępców”; w Anglii po pokoju w Ultrechcie władzę objęli wigowie i utrzymali ją przez lat blisko 50. Ich przywódcą był sir Robert Walpole, który rządził przy pomocy jawnego i bezwstydnego przekupstwa i chwalił się publicznie, że zna cenę każdego sumienia. Swift przed-stawił Walpole’a pod postacią Flamnapa, wielkiego podskarbiego w państwie Liliputów, który, tańcząc na sznurze w obecności królewskiej, potrafił wyskoczyć przynajmniej na cal wyżej od któregokolwiek z panów w całym cesarstwie. - w Anglii namiętny purytanin stawał się powoli filistrem. Entuzjazm (z nowego stylu mieszczań-skiego) zastępowała moralność kupiecka. Rodził się powoli nowy rodzaj literacki: realistyczna powieść obyczajowa. Mieszczanin angielski pragnął zobaczyć obraz własnego życia, obronę i uzasadnienie własnej moralności w literaturze. - Mieszczańscy pisarze usiłowali pogodzić trzeźwy i realistyczny obraz działalności ludzkiej i spo-łecznego bytu z idylliczną wiarą w dobroć i przyrodzoną szlachetność ludzkiej natury; Jonatan Swift wykpił i wyszydził wszystkie ideały Oświecenia: wiarę w postęp burżuazyjny i naukę, zau-fanie do naturalnego porządku, przeświadczenie, że natura ludzka jest rozumna i dobra, że człowiek żyjący w stanie wolnej natury jest szczęśliwy i wolny. Swift w człowieku cywilizacji zo-baczył błazna i zbrodniarza, w człowieku natury – zwierzę nikczemniejsze od wszystkich stwo-rzeń pełzających po ziemi. - Swift przeszedł szkolę polityki. Był jednym z najbardziej wpływowych publicystów stronnictwa wigów. Bano się go, podziwiano i nienawidzono. Potrafił ranić śmiertelnie dowcipem; kazał Gul-liwerowi w państwie rozumnych koni radować się, że nie jest wśród ludzi; w tym kraju nie było przywódców ni zwolenników partii lub stronnictw politycznych. Nikt nie...