Wielkanoc, Pascha, Niedziela Wielkanocna, Zmartwychwstanie Pańskie — najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie upamiętniające zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa[1]. Podczas soboru nicejskiego w 325 roku ustalono, że będzie się ją obchodzić w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca. Ta skomplikowana zasada jest w istocie przełożeniem na solarny w swej naturze kalendarz juliański konkretnej daty 14 nisan z religijnego kalendarza hebrajskiego, który jest kalendarzem lunarno-solarnym. Data 14 nisan wyznacza w kalendarzu hebrajskim początek święta Paschy, wokół którego działy się wydarzenia zbawcze. Wielkanoc jest więc świętem ruchomym: może wypaść najwcześniej 22 marca, zaś najpóźniej 25 kwietnia. Obrzędy świąt wielkanocnych zaczynają się już w niedzielę palmową. Niedziela Palmowa rozpoczyna w roku liturgicznym najważniejszy i najbardziej uroczysty czas - Wielki Tydzień. Nazwa „ Niedziela Palmowa” pochodzi od wprowadzonego w XI w. zwyczaju święcenia palm. W Polsce ta niedziela była niegdyś nazywana „ Kwietną” lub „ Wierzbową”, ponieważ wierzba zastępowała w naszym kraju gałązki palmowe. Palmy były święcone w kościele, a następnie obnoszone w uroczystej procesji. Dawniej palmę robiło się z gałęzi wierzby, bukszpanu, barwinek, borówki, cisu, widłaku. Dzisiaj zarówno w miastach jak na wsi można kupić gotowe palmy i te tradycyjne i te nowoczesne z kłosów zbóż uplatane w różne wzory. W niektórych regionach Polski przygotowuje się palmy własnoręcznie np.: na Kurpiach ozdabia się wierzbą, bukszpanem, kwiatami z kolorowej krepiny, a po mszy odbywa się konkurs na najpiękniejszą i najwyższą palmę ( rekord to 27,5m). Palma wielkanocna miała chronić przed chorobami, zwyczaj był taki, że połykało się koćki z bazi aby nie cierpieć na ból głowy czy gardła. Istniał też zwyczaj, że kto pierwszy się obudzi w tym dniu, mógł wysmagać palmą pozostałych domowników. Poświęconą w kościele palmę umieszczano w domu nad drzwiami lub zatknięte za ramę świętego obrazu. W Wielką Środę młodzież topiła Judasza, którego symbolizowała kukła ze słomy lub szmat. Wnoszono ją na wieże kościoła i zrzucano w dół, a tam tłuczono kijami i topiono. Przy okazji często dochodziło do ekscesów antyżydowskich gdyż podnieceni zabawą ludzie w każdym napotkanym Żydzie widzieli Judasza” . Obecnie pozostałości tego zwyczaju przetrwały w niektórych, południowych częściach Polski. Jeszcze tego samego dnia odprawiana jest w kościele jutrznia, zwana ciemną jutrzenką, gdyż po każdym odśpiewanym psalmie gaszono jedną świece na pamiątkę ciemności, jakie zapadły po śmierci Jezusa. Wielki...