W artykule Pawła Rusaka i Witolda Głowackiego pt.: „Czy jesteśmy pokoleniem nudy, pustki i beznadziei ?”, już w pierwszym zdaniu autorzy zarzucają, że jesteśmy bierni i żałośni. Pisząc „Nie mamy własnego zdania” zaprzeczają samym sobie- należą do naszego pokolenia. Podczas pisania tego artykułu byli mniej więcej w naszym wieku, więc stwierdzenie to i inne zarzuty odnoszą się do ich samych. Jako pierwsza opisana jest demonstracja osób homoseksualnych oraz Wszechpolaków. Ludzie, którzy należą do tych grup społecznych mają prawo do swoich poglądów. Nie trzeba robić „zadymy”, ponieważ nie prowadzi ona do niczego. Ani jedna, ani druga strona nic nie osiąga. Każda z tych grup, w której w skład wchodzą również młodzi ludzie, walczy o swoje zdanie- buntuje się. Zarzuca się nam również, że na niczym nam nie zależy, o nic nie walczymy; jest to nieprawda. Ja na przykład walczę o akceptację osób homoseksualnych. Osoby które nie akceptują takich związków, zanim je ocenią, powinni poznać te osoby- są tacy jak my i jak każdy z nas mają prawdo do wyboru. Innym przykładem sporu, jest pochówek Lecha Kaczyńskiego na Wawelu. Jak wynika z sondażu TNS Polska, aż 64% badanych uważa tą decyzję za niesłuszną. Przeciwnego zdania jest 27% polaków, 9% nie ma opinii na ten temat. Młodzi również buntowali się odnośnie tej sprawy. Prowadzone były rozmowy na forach, założony został profil na facebook’u: „NIE dla pochowania Kaczyńskich na Wawelu”, gdzie dostrzec można transparenty z napisem: „Czy na pewno godzien królów?”. Kolejnym przykładem tego, że potrafimy walczyć o swoje, jest protest przeciwko wzrostowi cen biletów MPK z dnia 29 listopada 2012 roku w Krakowie. Autorzy artykułu są nielogicznie. Przekonują, że trzeba brać czynny udział w protestach, a sami napisali, że: „…w wyniku starcia ani geje, ani Wszechpolacy nic nie osiągnęli”. Inną bardzo sporną kwestią są poglądy polityczne. Dla twórców artykułu polityka jest na pierwszym miejscu, ale przecież polityka to nie wszystko, nie...