Motyw domu i bezdomności w literaturze XIX i XXw F. Dostojewski "Zbrodnia i kara" Można mówić o społecznej bezdomności Raskolnikowa, człowieka samotnego, wyobcowanego i zbuntowanego wobec porządku i zbuntowanego wobec porządku świata. Trudno też nazwać domem tę klitkę, którą Rodion wynajmuje, a która bardziej przypomina szafę lub trumnę niż mieszkanie, przez co działa przytłaczająco i depresyjnie na psychikę. B. Prus "Lalka" Bezdomna jest Magdalenka, której Wokulski pomoże dźwignąć się z upadku i skieruje do domu Wysockiego. S. Żeromski "Ludzie bezdomni" Nigdy nie miał domu doktor Judym. Pochodził z rodziny biednego szewca pijaka, nie było dla niego także domem mieszkanie ciotki, gdzie się wychował; później był także pielgrzymem, nie mającym swego domu. Judym jest także bezdomny w sensie społecznym: nie należy do warstwy, z której wyszedł, a nawet nią gardzi, nie został przyjęty do warstw wyższych, gdzie zawsze będzie postrzegany jako syn szewca z Krochmalnej. Podobnie Joasia, która pracując jako nauczycielka w Warszawie, tułała się po cudzych mieszkaniach, stąd jej marzenia o własnym skromnym domu. Postać inżyniera Korzeckiego wprowadza do utworu inną, metafizyczną wizję bezdomności. Jest to człowiek, któremu nic nie przynosi spokoju, wszędzie uświadamia sobie, że nie ma dla niego miejsca na ziemi, dlatego popełnia samobójstwo, uwalniając się od trosk życia. Bezdomni są wszyscy ci, którzy mieszkają w warunkach urągających godności ludzkiej. Nie są to domy, ale budy, nory, owczarnie (w Warszawie za Żelazną Bramą, w Cisach - czworaki, w Zagłębiu - mieszkania pracowników kopalni). Bezdomni są także ci, których warunki zmuszają do opuszczeni kraju i szukania pracy i szczęścia na obczyźnie (Wiktorowie). S. Żeromski "Przedwiośnie" Można mówić o bezdomności Cezarego Baryki, który w gruncie rzeczy nie ma prawdziwego domu (poza okresem dzieciństwa w Baku). Nie czuje się on szczególnie związany z żadnym z krajów, nie ma także sprecyzowanych poglądów politycznych, trudno też wyraźnie określić jego przynależność klasową. Widząc dom w Nawłoci i atmosferę w nim panującą, twierdzi, że czuje się jak bezpański pies. Moralność mieszczańska w Młodej Polsce i dwudziestoleciu. Młoda Polska - "Moralność pani Dulskiej" – oskarżenie mieszczaństwa o dwulicowość (moralność tylko na pokaz), obłudę, prymitywizm, brak wyższych aspiracji, bezideowość, kołtuństwo, filisterstwo. Dwudziestolecie – „Granica” – ukazanie dulszczyzny mieszczan, którzy stwarzają pozory zamożności, nie mają poczucia estetyki, gardzą ludźmi z niższych klas, użalają się nad sobą, nie walczą o poprawienie...