Facebook, czyli internetowy portal społecznościowy jest wszystkim dobrze znany. Jeśli nie z doświadczenia, to na pewno z opowieści. Powstał on osiem lat temu, ale dziś niektórzy nie wyobrażają sobie już bez niego życia. Czy jest on faktycznie tak niezbędny jak może się nam wydawać? Według danych z października bieżącego roku portal ten liczył ponad jeden miliard użytkowników na całym świecie. Średni wiek korzystających z serwisu to 22 lata. Zapytałam kilka młodych osób, z różnego środowiska, jak określiliby ten portal i dlaczego z niego korzystają. Odpowiedzi były raczej zgodne. Paulina, tegoroczna maturzystka z Grudziądza: To pożeracz czasu, który ma raczej negatywny wpływ na społeczeństwo. Spędzam tam około trzech godzin dziennie. Głównie w celu porozmawiania ze znajomymi i przejrzenia nowości. Bartek, student trzeciego roku Inżynierii Bezpieczeństwa: Facebook to dobry motyw do komunikacji międzyludzkiej i poznawania nowych rzeczy. Ile czasu spędzam? Ciężko to określić, ponieważ włączam go, i robię milion różnych rzeczy. Natomiast jeśli chodzi o główny cel to sądzę, że jest to komunikacja ze znajomymi i szukanie jakichś ciekawych wydarzeń, informacji . Ania, studentka pierwszego roku ekonomii, wróciła do Polski z USA po trzynastu latach: Tutaj Facebook nie jest tak rozwinięty i popularny jak w Stanach. Tam każdy nastolatek ma swoje konto, w każdej reklamie jest hasło „find us on facebook”. To nie jest dobre zjawisko, ponieważ zawładnęło życiem młodych ludzi. W Polsce nie słyszałam nigdy o tym, żeby ktoś popełnił samobójstwo, którego powodem był ten portal. W Stanach to dość częste, ludzie się obrażają nawzajem, wyzywają, czasem nawet znęcają psychicznie i prześladują. Ja spędzam tam czas głównie wieczorami i w nocy. Mam łatwy kontakt z przyjaciółmi zza granicy, wiem co się u nich dzieje, mogę oglądać zdjęcia, filmy. Jestem na bieżąco. Facebook jest dobry, ale z umiarem. Trzeba wiedzieć, jak z niego korzystać. Jak każdy portal społecznościowy i ten ma swoje wady. Jedną z nich i chyba największą jest brak ochrony danych osobowych. Według badań przeprowadzonych przez Nesweek, Facebook jest wykorzystywany aż w jednej na pięć spraw rozwodowych! Czy ktokolwiek z nas pomyślałby wcześniej, że prawnicy przeszukują profile współmałżonków swoich klientów, aby znaleźć dowody na zaniedbanie dziecka, czy zdradę? Z pewnością nie, ale jest to oznaka tego, jak serwis społecznościowy potrafi niszczyć relacje między ludźmi, mimo, że założenia były odwrotne. Nie tylko nasze życie rodzinne może ulec pogorszeniu. Pracodawcy przyznają się, że co raz częściej kandydaci na...