Globalizacja jest to termin złożony i wieloznaczny. Jest to proces, który prowadzi do ujednolicania się świata. Niektórzy widzą ją jako pozytywny proces gdzie jedynym problemem dla nich jest jej rozszerzenie, ale możemy też spotkać wielu przeciwników, którzy odbierają globalizację jako największe zło gdzie należy się jemu zdecydowanie przeciwstawić. Ludzie na całym świecie mają te same upodobania, które prowadzi do 'kultury Davos'. Gdzie wszyscy są tacy sami i nikt od nikogo niczym się nie odróżnia. A każdy swoją kulturę, osobowość "zostawił w domu". Uniformizację można ludziom również narzucić, poprzez np.zakładanie na całym świecie restauracji Mc Donalds, fabryk Coca-Coli, Pepsi lub rozpowszechnić jakiś trend modowy na całym świecie. Jednak według mnie najbardziej przez globalizację traci kultura danego społeczeństwa. Przejmujemy święta które są obchodzone na zachodzie i przez to przykładamy mniejszą wagę na swoje narodowe święta. Teraz bardziej liczy się u młodzieży Halloween niż Wszystkich Świętych. Nastolatkowie coraz częściej zapożyczają słownictwo z języka angielskiego przez co nie potrafią się wypowiedzieć poprawnie w swoim ojczystym języku. Jest to proces gdzie człowiek zostaje wrzucony do jednego wspólnego worka gdzie nie ma własnego Ja. Człowiek który całkowicie się zatracił w globalizmie jest samotny. Gdzie jego cel opiera się tylko na osiągnięciu sukcesu. Żyjemy w czasach gdzie nikomu nie wolno się przyznawać do braku sukcesu, ponieważ oznacza to, że nie potrafimy się dostosować do otaczającego nas świata. Przeciętny człowiek na pytanie: czy wszystko w porządku?-...