I. Wstęp

Powstanie styczniowe wybuchło 22 stycznia 1863 roku w Królestwie Polskim oraz 1 lutego 1863 roku w byłym Wielkim Księstwie Litewskim. Było to największe powstanie narodowe wymierzone przeciwko Imperium Rosyjskiemu. Pomimo wstępnych powodzeń zakończyło się porażką powstańców. Królestwo Polskie oraz Litwa okryły się żałobą. Wydarzenia te wywarły duży wpływ na literaturę XIX i XX wieku.

Powstanie wybuchło w mało sprzyjających warunkach: Królestwo Polskie było nieodpowiednio przygotowane do działań zbrojnych, Imperium Rosyjskie miało przewagę nad naszym krajem zarówno ze względu na zasoby w uzbrojeniu, jak i na doświadczenie w walkach. Brak porozumienia oraz współpracy pomiędzy dowódcami, jak i samymi powstańcami miał negatywny wpływ na przebieg powstania. Kolejną przyczyną niepowodzeń podczas powstańczych walk była mała liczebność chłopów, która brała udział w konflikcie.

Klęska poniesiona przez powstańców podczas powstania styczniowego wywarła znaczący wpływa na ówczesne młode pokolenie. Przestali oni wierzyć w idee poetów romantycznych. Autorzy w swych dziełach literackich gloryfikowali powstańców, ale również wskazywali na błędy przez nich popełnione.

II. Rozwinięcie

Nowela Omyłka Bolesława Prusa to historia przedstawiona z perspektywy małego chłopca w przeddzień wybuchu i w trakcie powstania styczniowego. Opisywana rzeczywistość jest z perspektywy dziecka, które do końca nie rozumie co i dlaczego się dzieje w miasteczku, w którym mieszka wraz z matką i bratem. Starszy syn przedwcześnie owdowiałej kobiety jest studentem medycyny w Warszawie. W momencie wybuchu powstania postanawia wziąć czynny udział w walkach. W okolicy miasteczka dochodzi do bitwy powstańczej w wyniku, której zostaje ranny. Do domu przynosi go sąsiad uznawany przez mieszkańców za szpiega. W domu obecna jest matka, Antek i nauczyciel chłopca, który zaczyna krytykować postawę sąsiada. Podczas wymiany zdań pomiędzy mężczyznami okazuję się, że zarzuty są bezpodstawne, gdyż nie jest on zdrajcą. Został nazwany szpiegiem, ponieważ nie wierzył w powodzenie powstania. Sam walczył w powstaniu listopadowym i z doświadczenia wiedział, że aby podjąć walkę należy się do niej odpowiednio przygotować, a powstańcy byli niezorganizowani. Podjęli chaotyczną walkę, licząc na pomoc państw zachodnich, która nie nadeszła. Nauczyciel i matka przyznali rację rozmówcy i postanowili naprawić wyrządzoną krzywdę ofiarując pomoc. Niestety nie udało się to, ponieważ miejscowy kasjer wydał ów „szpiega” powstańcom jako zdrajcę, przez którego powstanie nie powiodło się. Antek jako siedmioletnie dziecko był świadkiem dramatycznych wydarzeń, których do końca nie jest w stanie zrozumieć.

„Nie mogłem wytrzymać tych spojrzeń ani tamtych głosów. Przypadłem do kolan matki, owinąłem głowę jej fartuchem, zatkałem uszy i sam nie wiem dlaczego, zapłakałem z głębi serca łzami gorzkimi jak piołun.”

Matka chłopców – osoba lubiana w miasteczku, obdarzana sympatia i szacunkiem mieszkańców. Jest pracowita, dba o synów i ich wykształcenie i stara się uchronić przed niebezpieczeństwami, jest przerażona, gdy dowiaduje się, że Władek będzie brał udział w walkach powstańczych. Powstanie zmieniło energiczną kobietę, tak jej przemianę opisywał jeden z synów:

„Zajęty takimi planami nie zważałem na mamę, w której usposobieniu zaszły pewne zmiany. Prawie od dnia, kiedy usłyszałem o wojnie, matka źle sypiała, pobladła. Jej energiczny głos przycichł, coraz mniej biegała po domu, a częściej siadała na fotelu, zmęczona i zaplótłszy palce o palce marzyła o czymś.”

Starzec nazywany przez mieszkańców szpiegiem tak mówił o swoim losie:

„Nie zapomną mi inni, nawet ty sam, że jak mówi Dobrzański, osłabiałem ducha… Miałem czas zastanowić się nad swoim położeniem. Rozsądek przepowiadający klęskę jest jak puszczyk na cmentarzu, który wołający klęskę jest jak puszczyk na cmentarzu, który woła: Taki głos jest zawsze nienawistny. A im dokładniej spełni się przepowiednia, tym większa niechęć do proroka… Dlatego (…) już nie spodziewam się ludzkiej życzliwości.”

Prus dokonuje surowej oceny społeczeństwa. Podkreśla tchórzostwo, brak przygotowania oraz ciągle wzajemne oskarżenia, o to, kogo należy obwinić za poniesioną klęskę. Właśnie w wyniku tytułowej omyłki śmierć poniósł prawdziwy patriota, ten, który realnie potrafił ocenić sytuację polityczną i szanse powstańców. Autor przedstawia w jaki sposób powstanie zmieniło życie mieszkańców małego miasteczka, a na ich przykładzie również całego społeczeństwa polskiego.

Powstanie styczniowe ukształtowało życie Wokulskiego - głównego bohatera powieści Lalka Bolesława Prusa. Jego echa można odnaleźć w biografii Wokulskiego, gdyż jako młodzieniec brał udział w powstaniu styczniowym. Zgodnie z ideałami romantycznymi podjął bohaterską walkę przeciw zaborcom by ratować ojczyznę. Chcąc wziąć udział w walkach był zmuszony przerwać studia, po czym został zesłany na Syberię. Jednak powstanie upadło, jak i wartości, w które wierzyli młodzi ludzie. Okazało się, że to w co wierzyli romantycy przestało być aktualne. Wokulski wielokrotnie powtarzał, że czuje się oszukany, ponieważ to w co wierzył stało się bezużyteczne. Porażka podczas powstania styczniowego definitywnie przekreśliła idee romantyczne. Walka narodowo-wyzwoleńcza okazała się daremna, a nawet miała negatywny wpływ na losy kraju. Musiał on zmienić sposób patrzenia na świat, teraz najważniejsza stała się praca. Prus ocenia społeczeństwo polskie zaraz po zakończeniu powstania. Najważniejszy stał się stan posiadania, to krytykował w swoich rozważaniach główny bohater – Wokulski:

„To miniatura kraju – myślał, w którym wszystko dąży do upodlenia i wytępienia rasy. Jedni giną z niedostatku, drudzy z rozpusty. Praca odejmuje sobie od ust, żeby nakarmić niedołęgów; miłosierdzie hoduje bezczelnych próżniaków, a ubóstwo nie mogące zdobyć się na sprzęty otacza się wyłącznie głodnymi dziećmi, których największą zaletą jest wczesna śmierć. Tu nie poradzi jednostka z inicjatywą, bo wszystko sprzysięgło się, żeby ją spętać i zużyć w pustej walce – o nic.”

Motyw powstania styczniowego, jak i wynikające z niego ludzkie dramaty jest tematem utworu Elizy Orzeszkowej „ Gloria victis”. Tytuł oznacza „chwała zwyciężonym”, te słowa niósł ponad powstańczymi mogiłami wiatr. Dzieło jest patetyczne, powstańcy porównywani są do antycznych herosów, nieustraszonych w walkach, gotowi oddać życie za ojczyznę. Odwołując się do mitologii autorka gloryfikuje heroizm powstańców, którzy starli się z o wiele liczniejszym wrogiem. Szczególnie dramatycznie został przedstawiony opis dobijania bezbronnych powstańców przez wrogów. Mogiła powstańcza ma dwojakie znaczenie, z jednej strony podkreśla bohaterstwo walczących do końca powstańców, z drugiej zaś ich tragizm, ponieważ jako młodzi ludzie oddali swe życie za ojczyznę.

„ I dwie rzeczy były niezmienne. Zawsze stała tu wysoka od ziemi do nieba samotność z obliczem niemym. I ciągle płynął tędy nieśmiertelny strumień czasu, niestrudzenie szemrząc: vae victis! vae victis! vae victis!...”

W pamięci bohaterów powieści Elizy Orzeszkowej Nad Niemnem obrazy powstania styczniowego, choć zakończyło się ono ponad 20 lat temu są nadal żywe. Miało ono ogromny wpływ na sposób ich patrzenia na świat, na podejmowane przez nich decyzje, na dalsze losy. Symbolem walk powstańczych jest mogiła. Przypomina ona o tragicznych wydarzeniach, dramatycznej śmierci, jednak też o tym , że podczas walk walczyli ramię w ramię Korczyński i Bohatyrowicz. Okres po powstaniu okazał się dla reszty członków rodziny trudnym czasem, pełnym rozpaczy i żalu. Rody skłóciły się i nie utrzymywały ze sobą kontaktów. W taki sposób Jan wspominał powstanie styczniowe:

„Niedużo nas było, może osób kilka, bo inni ludzie na swoich podwórkach zgromadzili się i, tak samo jak my, kupkami stojąc, ku stronie piasków obróceni, stuków i grzmotów słuchali, co tam toczyły się i turkotały (...) Słowik już wtenczas nie śpiewał, tylko gdzieniegdzie podejmowały się znad boru chmury wszelakiego ptactwa i jak zwariowane, z przeraźliwymi krzykami latały nad borem, nad rzeką (...) Nad piaskami zaś ciągle grzmiało a grzmiało, i dopiero przed samym wieczorem grzmoty te zaczęły pomału ustawać, aż i zupełnie ustały, a za to po całym borze poniosły się wielkie ludzkie krzyki i zgiełki.”

Kolejnym przykładem utworu, w którym powstanie styczniowe ma wpływ na losy bohaterów oraz jest źródłem ich cierpień jest Wierna rzeka Stefana Żeromskiego. Autor opowiada historię miłości księcia i prostej dziewczyny. Akcja rozgrywa się na odludziu, gdzie stoi dworek, otoczony piękną przyrodą. O powstaniu styczniowym dowiadujemy się z rozmów bohaterów. Młoda dziewczyna - Salomea obawia się o swoje życie i o konsekwencje jakie niesie ukrywanie powstańca – księcia Odrowąża, który został ranny w walkach. Trafił on do ubogiego dworku, gdzie zaopiekowała się nim. Młodzieniec zakochał się w niej, jednak uległ matce, która była przeciwna temu związkowi i wyjeżdża z nią do Włoch. Każdy z bohaterów ocenia powstanie z własnej perspektywy. Panna Branicka obawia się o swoje i rodziny życie. Uważa, że toczące się walki nie mają sensu i należy ich zaprzestać. Boi się również konsekwencji wynikających z ukrywania rannego powstańca. „Gdy trzecią noc na pół śpiąc spędzała przy chorym, który bredził w gorączce, jęczał i stękał – nagle rozległy się cztery uderzenia w okiennicę. Później jeszcze raz cztery... Stukanie było gwałtowne i szybkie. Panna Mija zerwała się momentalnie na równe nogi – w skok przebiegła sionkę dzielącą alkowę od kuchni i zbudziła kucharza. Stary natychmiast przydreptał, mrucząc po swojemu. Krzyknęła mu do ucha, że idą, i co tchu zabrała się do ubierania Odrowąża. Wciągnięto mu na nogi grube dolne ubranie i futrzane buty, odziano go w szubę niedźwiedzią – pod kolana i pod pachy zarzucono pętle z postronków, a mocny starzec podsadził się pod ten ciężar jak pod wór ze zbożem”.

Książę Odrowąż brał czynny udział w powstaniu i wierzył w jego idee. Historia uczucia pomiędzy rannym powstańcem a jego opiekunką jest przykładem miłości tragicznej, ponieważ para zostaje rozdzielona. Autor przedstawia też na podstawie bohaterów dworku społeczeństwo polskie tamtych czasów, postawy wobec powstania, lęki, uprzedzenia, ludzkie przywary oraz stosunki społeczne.

Akcja opowiadania Stefana Żeromskiego pt: Rozdziobią nas kruki, wrony… również ma miejsce podczas powstania styczniowego. Szczegółowe makabryczne opisy wydarzeń np. rozszarpywanie koni przez ptaki, podkreślone niegodne zachowania ludzi, opisy krajobrazów bez roślin, błotniste drogi, torfowiska, pochmurne niebo to wszystko potęguje uczucie smutku. W monologu Winrycha można odnaleźć odpowiedź na pytanie dlaczego powstanie udało. Wskazuje on na upadek moralności społeczeństwa, brak poczucia wspólnoty. Upada mit, że społeczeństwo zjednoczyło się w walce. Autor opowiada o tragiczny losach ostatniego z powstańców, który zajmuje się zaopatrywaniem już ostatnich walczących w broń.

„Jeżeli kto jeszcze na tej ziemi walczył w całym i zupełnym znaczeniu tego słowa, to on, Winrych. On jeden chodził jeszcze po broń, jeden nie upadł na duchu. Gdyby nie on, i sama partia byłaby się od dawna rozleciała na cztery strony świata”.

Umiera on z rąk wroga, a sama jego śmierć jest haniebna, w niczym nie przypomina tej idealnej, wzniosłej czy pełnej męstwa. Po śmierci zostaje on okradziony przez chłopa, a następnie ten wyrzuca jego ciało do rowu. W ten sposób Żeromski wskazał na to, jaki stosunek mieli chłopi do walki wyzwoleńczej. Cytat opisujący śmierć powstańca:

„Na tle zorzy liliowej widać było konia, wspartego na przednich nogach. Miotał łbem, wykręcał go w stronę grobu Winrycha i rżał. Trzepały się nad tym żywym trupem, wzlatywały, spadały i krążyły wron całe gromady. Zorza szybko gasła. Zza świata szła noc, rozpacz i śmierć…”

Motyw powstania styczniowego obecny jest również w literaturze współczesnej. W utworze Dwie głowy ptaka Władysława Terleckiego przedstawia obraz społeczeństwa po powstaniu styczniowym. Główny bohater Waszkowski opisywał powstanie w taki sposób:

„Bezruch, bezmyślność… Cóż, można by mnożyć te określenia. Ból mija, pozostaje otępienie. Zwykła rzeczy kolejność. Ciekawe tylko jakie prawa rządzą tymi stanami upadków i wzlotów ducha. Gdyby to dało się określić! Przez rok słuchano wieści rozmaitych, pod koniec pierwszego roku wiadomo było, że Powstanie chyli się ku nieodwołalnemu upadkowi. Ale wiara w ludziach była jeszcze wówczas potężna. Tak mu się przynajmniej wydawało niemal do ostatka. Myśleli poniektórzy znawcy psychologii, że ten tłum najdrobniejsza iskra wyprowadzi do beznadziejnej walki., na ostatni bój. Gdzieś jednak przebiegała owa granica, za którą czaiła się już powszechna obojętność na losy ruchu, na bieg historii, na dzieje zaginionych bliskich. Czuło się jedynie nigdy nie przytłumioną wolę przetrwania.”

Akacja powieści obejmuje dzień przed aresztowaniem ostatniego powstańczego naczelnika Warszawy – Aleksandra Waszkowskiego i jego pobyt w więzieniu. Dzielił on celę z byłym powstańcem, dla którego jeszcze się ono nie skończyło, wydarzenia wywarły na nim tak wielkie piętno. Tragiczne wydarzenia zmieniły ich życie w dramat, nie mogli się uwolnić od wspomnień z nimi związanymi.

III. Zakończenie

Klęska powstania styczniowego była ogromnym ciosem dla społeczeństwa. Ocena jego wydarzeń, próba wyciągnięcia wniosków, wskazania błędów czy opis wywołanych cierpień występowały w literaturze XIX wieku.

U każdego z opisanych powyżej bohaterów powstanie styczniowe jest wydarzeniem zmieniającym ich losy bądź światopogląd. Dla większości z nich przypadło ono na czas dzieciństwa lub młodości. Wszechobecne cierpienie, ludzkie dramaty, upadek moralności, jak i wcześniejszych ideałów budziły lęk przed przyszłością. Która była niepewna. Przedstawione utwory pozytywistyczne wskazywały na bezsensowność działań powstańców, jak i wpływ ich decyzji na życie zwykłych ludzi. Przedstawieni bohaterowie pochodzili z różnych warstw społecznych, byli na różnym etapie swojego życia, wyznawali różne idee, jednak dla wszystkich powstanie wiązało się z ogromnym cierpieniem.

Wartości prezentowane w epoce romantyzmu okazały się zawodne, jednak chęć zbrojnego wystąpienia była wciąż żywa, lecz postanowiono przełożyć je na czas kiedy społeczeństwo będzie gotowe do podjęcia walk. Kładziono nacisk na potrzeby polskiego społeczeństwa, na scalenie warstw społecznych i odpowiednie przygotowanie każdej z nich do ewentualnych działań zbrojnych. Dopiero, gdy morale Polaków oraz ich kultura osiągnie oczekiwany poziom będzie można stanąć do walki.

Podsumowując powstanie styczniowe było źródłem wielu ludzkich dramatów. Społeczeństwo żyło w ciągłym strachu przed śmiercią, rozłąką z bliskimi, stratą majątku. Stało się przerażającym i wstrząsającym wydarzeniem dla całego społeczeństwa polskiego.