Kobieta - postać pojawiająca się od niepamiętnych czasów w literaturze. Prezentowana na wiele sposobów, w zależności epoki przybierająca inne cechy.

Od zawsze - żona, matka, córka. W wybranych przeze mnie epokach jej obraz różnił się znacznie.

Pierwszą omawianą przeze mnie epoką będzie romantyzm - jak sama nazwa wskazuje epoka przepełniona miłością. Kobieta w tej epoce również taka była. W " Panu Tadeuszu " odnajdujemy obraz kobiety Anioła - jakim była Zosia. Młodziutka, urodziwa, niezwykle naturalna osoba. Opiekuńcza i uległa chrześcijanka i zarazem patriotka. Obraz młodej szlachcianki prezentowanej przez Adama Mickiewicza pozbawiony jest w zasadzie jakichkolwiek wad. Zosia - pozbawiona krzty kokieterii, subtelna i niewinna, skromna i dziewczęca. Słysząc komplement - zalewa się rumieńcem, który jak wiadomo był oznaką kobiecości. Zosia prezentuje typowo słowiański typ urody - porównywana do limfy i bogini chociażby przez Hrabiego. Dzięki swojej urodzie - blond włosach, niebieskich oczach oraz swojej wrodzonej delikatności bohaterka łączy w sobie piękno ciała i ducha.

Tą oto piękną i subtelną bohaterkę, Adam Mickiewicz kontrastuje z kobietą o całkowicie przeciwnym charakterze - z Telimeną - modna, wykształcona " poławiaczka męskich serc ". Opiekunka Zosi, która jest jej całkowitym przeciwieństwem. Celem Telimeny jest w jak najszybszym czasie odnalezienie męża. Świadczyć o tym mogą chociażby natarczywość wobec młodego Soplicy, uwodzenie Hrabiego czy zaręczyny z Rejentem. Kobieta niezwykle sprytna i wyrachowana, na wiele sposobów próbująca dodaj sobie atrybutów kobiecości chociażby zaróżowiając sobie policzki. Kobieta o silnym charakterze, z własnymi podglądami na życie.

Kolejnym przykładem zestawienie dwóch przeciwstawnych postaci jest utwór Juliusza Słowackiego " Balladyna" . Tam oto córka Alina, jasnowłosa o fiołkowych oczach - z troską rozmawia ze swoją matką. Jest zawsze wesoła, pogodna, darzy miłością jak i matkę tak i siostrę.

Jej przeciwieństwem jest Balladyna - czarnowłosa siostra, która nie dba o nic. Nie liczą się dla niej żadne wartości rodzinne, znaczenie ma dla niej tylko i wyłącznie władza. W swojej siostrze widzi rywalkę, która jej zagraża. Nie liczą się dla niej bezinteresowna miłość siostry do Kirkora - jest kobietą samolubną i nacechowaną negatywnymi emocjami.

W " Balladynie " Juliusza słowackiego zestawione mamy dwie siostry oraz dwa różne mechanizmy kierujące nimi - w przypadku Aliny - miłość, w przypadku Balladyny - rządza władzy.

Kolejnej epoce, którą chciałabym zaprezentować, towarzyszy zupełnie inny obraz kobiety. Dwudziestolecie międzywojenne - po pozywistycznej emancypacjii kobiet, i po młodopolskich nurtach artystycznych - następuje przełom. Kobieta nie była już tylko pokorną żoną czy matką, posłusznie trwającą przy boku męża, miała takie same prawa jak mężczyzna, nie musiała siedzieć w domu - mogła wyjść, zająć się realizacją swoich planów, mogły rozwijać się twórczo, mogły pracować, mogła czynnie uczestniczyć w życiu towarzyskim. I tak oto obraz kobiety w dwudziestoleciu międzywojennym różnił się od przedstawienia kobiety przez Mickiewicza czy Słowackiego.

Bohaterką z tej epoki jest Róża Żabczyńska - prezentowana w sposób dwoisty.

Róża - przepełniona żalem, nieszczęśliwa, pozbawiona miłości. Na tle życia codziennego jest humorzastą złośnicą. Zmieniamy natomiast punkt widzenia, czytając o tym jak opiekuje się dziećmi czy gra na skrzypcach. Sposobem na jej życie była muzyka - przynajmniej ona tak uważała.

Kobieta - indywidualistka, dzięki swojej szczerości znajduje nasze uznanie. Postrzegamy ją jako humorzastą, natomiast jej niezależność również budzi w nas zachwyt. Skrajna złość przejawiająca się nawet w chęć zabicia Władysia staje się niczym, kiedy zaczynamy rozumieć jej postępowanie. Życie, które próbuje czymś wypełnić - ambicjami, grą na skrzypcach, kariera okazuje się bezwartościowa. Kobiecie tej, tak naprawdę brakuje tylko miłości. Próbuje ją zastąpić substytutami, które są nieporównywalne w swej sile z miłością. Niespełnione nadzieje młodości odciskają piętno na jej całym życiu. Mimo, iż mogłoby się wydawać, że idzie przez życie idzie sama- 40 lat żyje z Adamem i trójką dzieci -jej serce przepełnia pustka i żal.

Przejdźmy jednak teraz do prezentowanych w malarstwie postaci kobiet. jeden z malarzy tworzących w okresie międzywojennym - Władysław Czachórski uwieczniał na swoich portretach kobiety, które ciężko skategoryzować jako pozytywne czy negatywne. Np. portret dziewczyny z wachlarzem, przedstawia kobietę o słowiańskim typie urody - jak i Zosia z " Pana Tadeusza " . - jasne włosy, błękitne oczy. Niewinnie zakrywa twarz wachlarzem, ubrana w nieskazitelnie białą bluzkę.

Inny natomiast portret tego oto autora to " dama przy oknie". Obraz ten malowany jest w odcieniach szarości i brązu. Postać przedstawiona na nim wygląda na zamyśloną - wpatrzona w okno, prawdopodobnie czegoś oczekuje a może nawet za kimś tęskni.

Miłość - nie zawsze szczęśliwa, nie koniecznie prawdziwa, ale była.

Ciężko zinterpretować zamysł malarzy, natomiast prezentowane kobiety różnią się od siebie znacznie. Jak i omawiane przeze mnie bohaterki. Pozytywne - przeważnie charakteryzujące się jasnymi włosami i błękitnymi oczami, czarne charaktery - o ciemnych włosach z dużym temperamentem. przedstawione na obrazach Czachórskiego kobiety były zamyślone, możliwe , że zakochane i to przede wszystkim łączyło je z omawianymi bohaterkami. Kobietom z epoki romantyzmu również towarzyszy zamyślenie, które może być spowodowane miłością. Kobietom prezentowanym jak i w literaturze tak i w malarstwie zawsze towarzyszyły i będą towarzyszyć skrajne emocje, nigdy nie wiadomo co kieruje kobietami, lecz jak powiedział kiedyś Jean Paul Sartre. " kobieta nie wie czego chce, ale nie spocznie, dopóki celu się osiągnie.