To pytanie wydaję się raczej oczywiste, ale czy na pewno ?

Większość ludzi stwierdziłaby, że trzeba żyć jak na patriotę

przystało, dbać, aby kultura nie umarła.

Nie żyjemy w czasach, gdy musimy obawiać się utraty wolności

narodu. Ciężko stwierdzić, co faktycznie jest tym motorem do

podjęcia działań narodowo wyzwoleńczych. Wszystkie historie

opowiadają o bohaterskich ludziach walczących w obronie ojczyzny,

lecz co zrobiłby przysłowiowy "Kowalski" ?

Na to pytanie i to podane w temacie spróbuję w tej

rozprawce odpowiedzieć na podstawie obejrzanego

filmu pt:"Inka 1946 – ja jedna zginę" i własnych przemyśleń.

Pierwszym przytoczonym argumentem

odpowiadającym na pytania zadane powyżej jest z

pewnością fakt, iż przedstawiona postać w filmie, Danuta Siedzikówna

"Inka" swoją rodzinę straciła właśnie przez zbrodniarzy wojennych.

Wraz z siostrą poczuły obowiązek walki, by nikt inny już nie ucierpiał.

A co zrobiłby zwykły śmiertelnik żyjący na spokojnej wsi z dala

od szumu wielkich miast ? Moim zdaniem, nie pozostałby obojętnym

na to, co się dzieje. Próbowałby w każdy możliwy sposób pomóc walczącym,

lub sam by wstąpił do AK. drobna rzecz taka jak napojenie i nakarmienie

maszerujących żołnierzy może być czymś na prawdę pomocnym. Inka nie

walcząc także pomagała dając swoim kolegom z patrolu pomoc medyczną.

Bohaterstwo jest słowem nadużywanym w dzisiejszych czasach,

lecz według słów Bolesława Pawłowskiego, byłego żołnierza Armii Krajowej

bohaterstwo jest rzeczą bardzo zwyczajną i polega na przezwyciężeniu

własnego strachu. Ten strach daje nam siły do robienia

tych rzeczy, których zwyczajnie nie zrobiłby nikt. Walka dla

swojego narodu to odruch bezwarunkowy każdego obywatela

. Bohaterstwo Inki objawiało się w wielkiej miłości do Narodu

i wierze w to że przez swoją śmierć da szansę swoim rówieśnikom

z oddziału wyzwolenia Polski i przywrócenia tego, co utracili.

Według moich przemyśleń działania podjęte przez Inkę i

Działania które zostałyby podjęte przez współczesną młodzież

Nie różniłaby się zbytnio pod względem zaangażowania i wiary

W słuszność tego co robi. Przyczyną jest właśnie ten odruch

Który jest przyrodzony i uruchamia się w każdym z nas w chwilach

Niebezpieczeństwa. Podsumowując i odpowiadając na pytanie jak

Żyć w czasach zagrożenia i totalitaryzmu, bez wahania odpowiadam:

Zwyczajnie.