Dzieło Zofii Nałkowskiej „ Granica” ukazuje na przykładzie jednego z głównych bohaterów, drogę do kariery ku profesjonalnej doskonałości związanej nie do końca z osiągnięciem satysfakcji zawodowej samego bohatera. Młody Zenon Ziembiewicz od najmłodszych lat posiada ogromne aspiracje odzwierciedlające się choćby wyróżniającym świadectwem w szkole oraz uzyskaniem stypendium, które umożliwiło bohaterowi kontynuowanie studiów na uczelni w Paryżu. Ziembiewicz to samodzielny intelektualista,, sam opłaca szkołę dzięki przyjętej propozycje pracy od Chechlińskiego. Pisze on szereg artykułów do nowopowstającego dziennika regionalnego zgodnie z narzuconymi wymaganiami pracodawcy. Po jakimś czasie objął stanowisko redaktora „NIWY” z przekonaniem, iż to tylko praca tymczasowa, która pozwoli mu na spłacenie długu zaciągnięty na naukę. Życie codzienne a przede wszystkim kwestie finansowe zmieniły jego nastawienie do pracy jako redaktor, pomimo braku swobody pracy i narzucanych mu z góry poglądów a nawet tematów, które miały się ukazać w gazecie przyjmuje postawę bierną i godzi się na zaprzedanie swoich wartości. Kolejnym etapem kariery Ziembiewicza stała się jego nominacja na prezydenta miasta. Warunkiem jej przyjęcia było ustosunkowaniem się do przyszłych rządów w ratuszu. Jako prezydent miał wiele pomysłów, planów do zrealizowanie, chciał wprowadzić zmiany, które polepszyłyby życie biedoty i robotników. Można powiedzieć, że czuł się za nich odpowiedzialny gdyż sam nie pochodził z bogatej rodziny a wprost przeciwnie, z syna zubożałego szlachcica bez majątku dopiero po nominacji stał się człowiekiem bogatym, na wysokim stanowisku. Swą nową karierę rozpoczą od budował domy dla robotników, otworzył też pijalnię mleka dla dzieci, zbudował park, korty tenisowe, boisko, a wszystko to z myślą o mieszkańcach aby mogli mile spędzać wolny czas. Życie Ziembiewicza z mieniło się diametralnie, stał się człowiekiem „światowym”, na wysokim stanowisku, zaczął bywać w towarzystwie m.in. jeździł na polowania, stał się szanowanym obywatelem. Niestety stawiał on karierę ponad wszystko, nawet dochowaniem wierności młodzieńczym ideałom co w późniejszym czasie musiało się odpić na jego karierze. Nie chciał pojąć słów żony , że „ istnieje granica za którą nie wolno przejść, za którą przestaje się być sobą” . Zenon nie spodziewał się przyszłego biegu wydarzeń, które przybrały nieciekawy obrót. Cofnięto fundusze na budowę domów dla robotników. Niezadowolenie wśród robotników rosło spowodowane kryzysem gospodarczym oraz utratą przez nich pracy. Zaczęły się również masowe manifestacje...