„ Żyć szczęśliwie, bracie Gallionie, wszyscy pragniemy, ale nie wszyscy potrafią zdać sobie jasno sprawę, na czym polega życie szczęśliwe.”

Seneka „O życiu szczęśliwym”

STOICYZM WPROWADZENIE

Stoicyzm, jako kierunek filozoficzny zapoczątkowany został w III w. przed narodzeniem Chrystusa w Atenach przez Zenona, który urodził się w Kition na Cyprze 333-332 r. p. Chrystusem. Mając 22 lata z własnego wyboru przybył do Aten i tu założył swoją szkołę. Zmarł w 262 r.. W Atenach nawiązał kontakt z tymi myślicielami i działaczami, którzy wówczas tam działali z Kratesem i z cynikami. Od cyników, a tym samym chyba od Sokratesa przejął koncepcję filozofii, jako życia filozoficznego, wprowadzenie filozofii w życie. Jednak dla Sokratesa ważna była wiedza, zaś cynicy uznali wiedzę za niepotrzebną. pozostała czysta praktyka życiowa, Zenon spotkał w Atenach przedstawicieli Akademii Platońskiej (Ksenokratesa i Olemona), jednak nie przejął tego co dla Akademii było istotne, tzn. odkrycia ponad zmysłowego, metafizycznego aspektu rzeczywistości. Zenon zszedł na stanowisko konsekwentnego materializmu. Zaprzeczył istnieniu transcendentnych idei, bytów. Nie istnieje według niego ani Demiurg, ani inteligencja poruszająca światem. Wszystko o czym mówił Platon zostało zanegowane. Dusza jest cielesna i materialna. Także Bóg jest materialnym, jest wiecznym twórczym ogniem. Trzeba zaznaczyć, że u Zenona i Epikura można mówić o konsekwentnym i świadomym materializmie.

Wielu badaczy filozofii w swych badaniach przyjmuje tezę, iż stoicyzm zapoczątkowany przez Zenona z Kitionu to najbardziej wpływowa doktryna antycznego świata Zachodniego przed przyjęciem chrześcijaństwa.

Przez pięć stuleci filozofia stoicka ulegała licznym przemianom, dopiero do ostatecznej formy została doprowadzony przez Chryzypa. Po śmierci Aleksandra Macedońskiego kierunek ten rozprzestrzenił się na całą Grecję. Również w starożytnym Rzymie, stoicyzm był bardzo popularny i utożsamiany z filozofią za sprawą greckiego niewolnik Epikteta. Najbardziej znanymi stoikami rzymskimi byli Seneka, Epiktet i cesarz Marek Aureliusz.

Stoicyzm stworzył kompletny system filozoficzny, który w teorii bytu był monistyczny (jednorodny), zasadniczo materialistyczny oraz deterministyczny, w teorii poznania skłaniał się ku empiryzmowi. Znany jest także ze swojej części etycznej. Filozofia stoików nawoływała do szukania ratunku w rozpadającym się świecie. Etyka stoicka, opiera się na zasadzie osiągania szczęścia przez wewnętrzną dyscyplinę moralną, sumienne spełnianie tych obowiązków, które spadają na nas naturalną koleją rzeczy, oraz odcięcie emocji od zdarzeń zewnętrznych, czyli utrzymywanie stanu spokojnego „ stoickiego spokoju” niezależnie od zewnętrznych warunków. Wywarł znaczny wpływ na rozwój chrześcijaństwa, w pewnym stopniu oddziaływał również na myśl średniowieczną, odżył w nowej formie w filozofii nowożytnej, np. u Justusa Lipsiusa.

Filozofia stoicka dla jej przedstawicieli to praktyczna umiejętność życia; filozofia czynów, nie słów, „sztuka własnego życia”. Głównym zadaniem filozofii jest kształtowanie moralnych postaw, to ona usiłuje udoskonalić życie ludzkie. Człowiek nie jest w stanie osiągnąć prawdziwego szczęścia bez pewnego szczególnego wysiłku jego woli. Słowo szczęście zmieniło u stoików swe znaczenie, nie było już rozumiane, jako eudaimonia, czyli aktywność pewnego eu zeu,- dobrego życia, ale raczej euroia biou, co było stoicką metaforą oznaczającą życie biegnące w sposób wolny, nie zakłócony przez burzę, chaos, przeszkody. Główną cechą takiego życia miała być pogoda /galene/, cisza po burzy, spokój /eudia/, słoneczna pogoda. Te metafory odnoszą się do pewnego nastroju duszy, który najlepiej można opisać przy użyciu pojęć negatywnych /ataraxia/, i który rzeczywiście polega na czymś całkowicie negatywnym: być szczęśliwym oznaczało przede wszystkim „nie cierpieć nieszczęścia”.

Stoicy utrzymywali, że dobro lub zło zależą od człowieka. Jeśli człowiek może być obojętny na wszystko, to nikt nie może mieć całkowitej władzy nad nim. Człowiek obojętny staje się człowiekiem wolnym, który nie jest ograniczony wypadkami z zewnątrz. Poprzez obojętność staje się niezależnym od świata. Stoicy wierzyli, że wszystko, co się dzieje na świecie jest zgodne z planem Boga i nic nie dzieje się przypadkowo. Należy, więc przyjmować to, co się wydarza i zrozumieć, iż jest to częścią boskiej aranżacji. Stoicy uważali, że bardzo ważną rzeczą jest uwolnienie się od pragnień i emocji.

„Jak żyć, by osiągnąć szczęście?” To podstawowe pytanie filozoficzne zadawali sobie Stoicy jak i wcześniej ich wielcy poprzednicy.



CZERPANIE Z POGLĄDÓW CYNIKÓW

Stoicyzm w swej etyce rygorystycznej i swej logice empirystycznej podjął poglądy cyników; w szczególności przejął od nich pogląd na samowystarczalność cnoty i bezwartościowość wszystkiego, co nie jest cnotą; przez nich wchłonął tradycję sokratyczną. Natomiast w fizyce, którą cynicy się nie zajmowali, odnowił tradycję jońskich filozofów przyrody, a specjalnie Heraklita. Szkoła stoicka wyszła bezpośrednio z cynickiej: założyciel szkoły należał pierwotnie do cyników, zanim wytworzył własną teorię i założył własną szkołę. I chociaż stoicyzm jest dość złożoną teorią moralną, to jego główną zasadę można wyrazić w jednym zdaniu: „Ucz się być obojętnym na wpływy zewnętrzne” / stąd nazwa filozofia obojętności/. Wg filozofów tego nurtu, człowiek, aby osiągnąć szczęście musi zachować równowagę duchowa, powagę, spokój i trzeźwość umysłu. Rządzić człowiekiem powinien „ rozum, nie namiętności”. Właśnie ta postawa obojętności uchroni cię od cierpienia, które nieuchronnie sprowadza na człowieka życie. Stoik to ktoś, kto nie poddaje się emocjom, żyje zgodnie z natura, wyrzeka się dóbr przemijających, w zamian, za co osiąga szczęście. Stąd właśnie o ludziach, którzy spokojnie i z „kamienną twarzą” przyjmują ciosy i dary losu mówimy, że cechuje ich „stoicki spokój”. Najwyższym dobrem człowieka jest szczęście. Człowiek szczęśliwy- to człowiek wyzwolony od pożądań i namiętności, kierujący się rozumem. Człowiek obojętny wobec cierpienia i wobec radosnych zdarzeń, zachowując stoicki spokój obroni się przed bólem. Recepta na szczęśliwe życie jest zachowanie równowagi ducha. Wyjście ostateczne to samobójstwo.

TRÓJPODZIAŁ FILOZOFII

Zenon i szkoła przyjmują podział ustalony w Akademii Platońskiej, przyjęty też przez Epikura.

1. Logika - teorii poznania

2. Fizyka - teorii bytu

3. Etyka- teorii moralności i życia

Stoicy usiłowali ten podział filozofii zilustrować sugestywnymi przykładami i tak:

Przyrównywano filozofię do sadu pięknie ogrodzonego murem.

• Rolę muru wyznaczającego teren sadu stanowiła logika, jako bastion obronny.

• Fizyka przedstawiała drzewa. Bez nich sad nie byłby sadem.

• Owoce są celem obydwóch, całego obiektu - jest nim etyka.

Inny obraz przedstawiano na przykładzie jajka.

• Skorupka - logika,

• Białko - fizyka,

• Żółtko - etyka.

Posejdonios natomiast przedstawiał filozofię posługując się obrazem żyjącego organizmu.

• Logika jest szkieletem,

• Fizyka - krwią i ciałem organizmu,

• Etyka jest duszą.

LOGIKA SZKOŁY STOICKIEJ

Stoicy, jako pierwsi posłużyli się terminem logika na określenie zagadnień, którymi wcześniej zajmowały się dialektyka, analityka i topika. Logika była przez nich pojmowana jako nauka o logosie, o rozumie oraz mowie. Jako nauka o mowie do logiki zaliczano także gramatykę czy retorykę. Stoicy nazywali logikę - nauką o znaku oraz o jego znaczeniu. Według nich wiedza pochodziła od zmysłów, pojmowali ją sensualistycznie - zmysłowo. Filozof Kleantes widział postrzeżenie, jako odciśnięcie przedmiotów w duszy. Chryzyp natomiast stwierdził, że postrzeżenie nie jest odciśnięciem, ale zmianą dokonaną w duszy. Postrzegania, które dokonywane były w stanie naturalnym, z właściwej odległości, trwały dostatecznie długo i były sprawdzalne poprzez inne postrzeżenia nosiły nazwę postrzeżeń kataleptycznych.

Punktem wyjścia dla rozważań stoików było przekonanie, iż każda prawda oraz fałsz jest pewną całością, która może być rozłożona na części składowe. Postrzeżenia takiego nie powinno się traktować tylko, jako połączenia terminów.

Filozofia stoicka łączyła w sobie racjonalizm z materializmem. Oryginalnym pomysłem był panteizm, postulat życia w harmonii z naturą, którą przenika boska siła, charakterystyczny był ideał mędrca oraz sposób pojmowania wolności.

Uprawianiu logiki wielu stoików jak i epikurejczyków wyznaczało logice zadania dostarczenia kryteriów prawdziwości, do których zaliczano: wrażenie zmysłowe, przedstawienie kataleptyczne.

Stoicy mówią: „ gdy człowiek się rodzi jego część kierownicza duszy, hegemoniczna, jest jak kartka czystego papieru. Na tej części rejestruje dusza każde poszczególne pojęcie”. Oznacza to, iż dusza wg stoików jest pierwotnie niezapisaną tablicą. Dopiero w wyniku doświadczenia zdobywa całą swoją wiedzę.

Skoro wrażenie zmysłowe i wyobrażenie stanowi pierwszy moment ten, gdy wiedza niejako wchodzi do duszy - to zrozumiałe, że stoicy poświęcają im wiele analiz. Kryterium prawdy upatrywali w wyobrażeniach zmysłowych i wrażeniach. Wrażenie jest odciśnięciem przedmiotu zewnętrznego w organach zmysłowych. Ono przenosi się za pośrednictwem zmysłów do duszy człowieka wytwarzając fantasies - wyobrażenie ( odciska jak pieczęć w wosku). Dla stoików nie ma problemu przejścia od tego co materialne do tego co duchowe, bo i dusza i wszystko inne jest materialne.

Kryterium prawdziwości jest przedstawienie lub wyobrażenie - nie każde dowolne, lecz kataleptyczne, obejmujące cały poznawczy przedmiot.

Przestawienie prawdziwe, wiarygodne zakłada nie tylko wrażenie zmysłowe, lecz wymaga przyzwolenia, zgody i uznania ze strony znajdującego się w naszej duszy logosu. Następuje to wtedy, gdy:

• wyobrażenie dokonane jest w normalnym stanie,

• z odpowiedniej odległości,

• dostatecznie długo trwające,

• sprawdzane przez inne spostrzeżenia.

Należy uznać, iż nikt prócz mędrca posiąść jej nie może. Wyobrażenie kataleptyczne pochodzą od przedmiotu rzeczywiście istniejącego i jako całkowicie z nim zgodne w nas się odbiły i odcisnęły.

Głównym celem logiki jest w stoicyzmie wypracowanie i ustalenie kryterium absolutnej prawdziwości i pewności. Stoicy jako pierwsi posłużyli się terminem logika na określenie zagadnień, którymi wcześniej zajmowały się dialektyka, analityka i topika. Stoicy, w związku z częstą polemikę ze sceptykami, stopniowo przyznawali logice coraz większe znaczenie.

Logika przez stoików była pojmowana, jako nauka o logosie, o rozumie oraz mowie. Jako nauka o mowie do logiki zaliczano także gramatykę czy retorykę. Stoicy nazywali logikę nauką o znaku oraz o jego znaczeniu. Według nich wiedza pochodziła od zmysłów, pojmowali ją sensualistycznie. Filozof Kleantes widział postrzeżenie jako odciśnięcie przedmiotów w duszy. Chryzyp stwierdził, że postrzeżenie nie jest, jak to widział Kleantes odciśnięciem, ale zmianą dokonaną w duszy. Postrzeżenia, które dokonywane były w stanie naturalnym, z właściwej odległości, trwały dostatecznie długo i były sprawdzalne poprzez inne postrzeżenia nosiły nazwę postrzeżeń kataleptycznych. Punktem wyjścia dla rozważań stoików było przekonanie, iż każda prawda oraz fałsz jest pewną całością, która może być rozłożona na części składowe. Postrzeżenia takiego nie powinno się traktować tylko, jako połączenia terminów. Filozofia stoicka łączyła w sobie racjonalizm z materializmem. Oryginalnym pomysłem był panteizm, postulat życia w harmonii z naturą, którą przenika boska siła, charakterystyczny był ideał mędrca oraz sposób pojmowania wolności.

Nowy w stosunku do poglądów Arystotelesa horyzont logiczny Portyku musiał z konieczności wprowadzić zmianę horyzontu logicznego. Zenon podzielił logikę na dialektykę i retorykę – uznawał tylko te dwie możliwości prowadzenia dyskursu.

Rozważania na temat logiki stoickiej należy zacząć od nauki o kryterium prawdy. Dusza jest na początku „niezapisaną tablicą”; drogą doświadczenia nabywa całej swojej wiedzy. Ale stoicy nie uznali za nieomylne wrażeń zmysłowych w przeciwieństwie do epikurejczyków, ale zmysłowe przedstawienie lub wyobrażenie. Podstawą poznania jest wrażenie zmysłowe, które jest „odciśnięciem” w organie zmysłowym. Przenosi się następnie za pośrednictwem zmysłów do duszy, a odciskając się w niej, tworzy przedstawienie. Zgodnie z doktryną materializmu, Zenon i Kleantes pojmowali to odciśnięcie w duszy jako materialne, a Chryzyp mówił o „zmianie jakościowej”.

Stoicy uściślili, że kryterium prawdy nie jest każde, dowolne przedstawienie, ale przedstawienie kataleptyczne, obejmujące całość. Według stoików, aby przedstawienie było prawdziwe, potrzebne jest nie tylko wrażenie zmysłowe, na które nie mamy wpływu, ale i przyzwolenie ze strony znajdującego się w duszy logosu. Dopiero wtedy, kiedy wydamy przyzwolenie, następuje pojmowanie. Przedstawienie, które uzyskało nasze przyzwolenie, jest przedstawieniem kataleptycznym. Tylko ono jest kryterium i gwarancją prawdy. Należy jednak zauważyć, jak niejasna jest wolność przyzwolenia. Ostatecznie jest ona uznaniem przedmiotowej oczywistości lub nieuznaniem nieoczywistości. Oczywistość ta wynika z modyfikacji materialnej, jaką przedstawienie kataleptyczne wywołuje w duszy. Poznanie nie wyczerpuje się na wrażeniach zmysłowych i doświadczeniu, które w istocie jest nagromadzeniem wspomnień przedstawień zmysłowych. Stoicy uznają, że człowiek ma też zdolność rozumowania, to znaczy formowania przedstawień rozumowych (pojęć), wiązania ich ze sobą oraz wyprowadzania z tych powiązań wniosków.

Według stoików do pojęć można dojść dwiema drogami: bezpośrednio (od konkretnej rzeczy do jej pojęcia – powszechnika) lub pośrednio (na zasadzie kojarzenia i przekształcania pojęć).

Stoicy, za epikurejczykami, przyjmowali istnienie przedpojęcia, prolepseis. Pojmowali je, jako „naturalne ujmowanie pojęć ogólnych”. Przedpojęcia, które występują u wszystkich ludzi, są pojęciami powszechnymi, a nawet wrodzonymi ludzkiej naturze – co sprzeczne jest z koncepcją „czystej tablicy”.

Epikur przyjmował istnienie rzeczy, cielesnych i jednostkowych, oraz istnienie cielesnych i jednostkowych słów, które do rzeczy się odnoszą. Likwidował tym samym problem powszechników. Stoicy zorientowali się w tym zbytnim uproszczeniu i wprowadzili jeszcze treści myśli, znaczenia, o których twierdzili, że są niecielesne (to oczywiste, skoro nie są jednostkowe), a więc i nierzeczywiste. Jak widać, stanowisko stoików jest stanowiskiem konceptualistyczno-nominalistycznym.

Stoicką nowością było wprowadzenie oryginalnej koncepcji relacji zachodzącej między przyczyną a skutkiem. Przyczyna jest ciałem (somatyzm), bytem, rzeczywistością. Skutek, natomiast, jest niecielesną przypadłością, predykatem, wyrażeniem.

Dialektyka – Dialektyka stoicka zajmuje się zarówno znakami, jak i ich znaczeniami. Z tego powodu dzieli się na dwa działy: jeden dotyczy języka i jego struktury, drugi – form myślenia. W pierwszym z tych działów stoicy odznaczyli się położeniem podwalin pod naukowe studium gramatyki. W dziale drugim zajmowali się sądami i sylogizmami, a także predykatami, którymi były dla nich czasowniki. Ciekawy jest ich stosunek do „prawdy” i „tego, co prawdziwe”. Prawda jest bowiem cielesna, a to, co prawdziwe – niecielesne. Stoicy interesowali się sądami hipotetycznymi i dysjunktywnymi, pominiętymi przez Arystotelesa

Retoryka – Według stoików retoryka jest podstawowym sposobem mówienia. Z drugiej strony, przypisywali oni jej znacznie mniejszą wartość niż dialektyce; retoryka jest nauką, dzięki której można dobrze i jasno przedstawić prawdę, ale prawdę można odkryć tylko za pomocą dialektyki. Jest więc retoryka po prostu piękną formą wyrażania prawdy.

Stoicka dialektyka ni ujmuje bytu i istoty rzeczy, a zajmuje się tylko tym, co niecielesne, a więc i nierzeczywiste. Ujmuje więc tylko przypadłości rzeczy, ślizgając się po jej powierzchni. Przedstawienie kataleptyczne pozostaje więc jedyną formą poznania, która pozwala ująć rzeczywistość. W powyższy sposób jedyny system filozoficzny epoki hellenistycznej, który wypracował logikę, pozbawił ją autentycznego znaczenia, wyznaczając jej za przedmiot to, co niecielesne.

FIZYKA - TEORIA BYTU SZKOŁY STOICKIEJ

Poglądy fizyczne stoików wyrosły z przekonania, iż budowa świata jest jednolita. Świat jest materialny, równocześnie ożywiony i jako twór boski doskonały. Ich system był monistyczny. Zakładali, że bytem jest wyłącznie to, co podlega działaniu oraz działa. Z tego wynikało, że jeśli dusza istnieje to jest cielesna, podobnie cnota, czy Bóg. Stoicy byli materialistami, twierdzili, że nie istnieje żaden byt niematerialny, idealny czy też duchowy. Jeśli coś jest niematerialne to stanowi niebyt, próżnie. Wynikało z tego, że przestrzeń oraz czas także są niebytem, gdyż mają niematerialny charakter. Stoicy zajmowali stanowisko nazwane przez późniejszych uczonych nominalizmem.

Filozofowie nauczali, że świat składa się z ciał, które nie są bytem prostym, ale składają się z dwóch czynników: biernego i czynnego. Za Arystotelesem twierdzili, że materia ma charakter bierny, jest budulcem, zaś forma jest pierwiastkiem czynnym, stanowiącym, o jakości danego ciała. Jednak w odróżnieniu od Arystotelesa także formę pojmowali materialnie. Formę nazywali "pneumą", tchnieniem i wyobrażali sobie podobną do powietrza.

Stoicy uznali dynamistyczną koncepcję świata, która zakładała istnienie wyłącznie materii i ruchu, które mogą przybierać różne postacie. Wszystko bezustannie się porusza, przy czym każdy ruch posiada jakąś przyczynę. Tą przyczyną jest pneuma (tchnienie), która nie działa ślepo czy mechanicznie, ale celowo. Pneuma posiada boską naturę, jest siłą kosmiczną, źródłem życia, jedności świata, przenika każdą rzecz. Dzięki temu tworzy on olbrzymią całość, jest żywy i rozumny, a także nieograniczony. Według stoików istnieje bóstwo, nie jest jednak transcendentne (istniejące ponad umysłem), ale żyje w świecie, a wręcz jest z nim identyczne. Takie stanowisko nazywane jest panteizmem.

(slajd 7)Stoicy próbowali także wyjaśnić powstanie oraz dzieje wszechświata. Odwołując się do pierwszych filozofów przyrody stwierdzali, że boska pneuma, żywa, ognista materia stanowi początek świata, z którego powstały pozostałe żywioły: woda, ziemia i powietrze. Jako że człowiek jest częścią wszechświata, powinien żyć z nim w zgodzie i być wiernym prawu, które rządzi całą naturą.

Stoicy uznawali fizykę za naukę o physis w rozumieniu presokratejskim. To znaczy, że miała to być nauka, która dąży do poznania całej rzeczywistości przez wskazanie zasad i praw stojących u jej podstaw. Nadto ma fizyka sprawdzić, jaka jest przestrzeń ontologiczna, w której ramach można umieścić etykę; w ogóle jest zbudowana ze względu na etykę. Pomimo tych podobieństw pomiędzy fizyką epikurejską i fizyką stoicką, pojawiają się pomiędzy nimi radykalne kontrasty, wypływające z przeciwstawnych rozwiązań tych samych problemów: Epikur zaproponował atomistyczny pluralizm, stoicy proponują monizm; Epikur forsował determinizm, stoicy – teleologię; Epikur głosił mechanicyzm, stoicy wracają do hylozoizmu (filozoficzna koncepcja ożywionej materii) i witalizmu (siły witalne (niematerialne) są obecne w zjawiskach życiowych); Epikur przyjmował nieskończenie wiele światów, stoicy przyjmują jeden świat i to skończony. Dalej, Epikur obstawał przy niemożliwości dzielenia materii w nieskończoność, stoicy – wręcz przeciwnie; Epikur uznał istnienie próżni, stoicy mu zaprzeczyli; Epikur odmówił bogom relacji ze światem, stoicy głoszą panteizm; Epikur zaprzeczał opatrzności i odrzucał fatum, stoicy – dokładnie na odwrót.

Materializm (pogląd, według którego istnieje tylko materia) stoików zdecydowanie jest monizmem panteistycznym. Stoicy negują istnienie jakiejkolwiek rzeczywistości czysto duchowej; wszystko, co może działać i doznawać, jest dla nich materialne i jest ciałem. Ciało jest natomiast materią i jakością (formą), nierozerwalnie ze sobą połączonymi. Jakość jest zasadą czynną, forma – zasadą bierną. Zasadą czynną, która przenika materię, formuje ją i kształtuje oraz nią porusza, jest Bóg. Przenikanie cielesnego Boga przez całą rzeczywistość jest możliwe dzięki dogmatowi o „całkowitym wymieszaniu ciał”. Stoicy odrzucają atomizm i przyjmują, że ciała mogą dzielić się w nieskończoność tak, że dwa ciała mogą się właściwie stopić w jedno. Istnieje więc jedna materia, jedna zasada czynna, jeden kosmos, który wszystko w sobie mieści – na tym polega stoicki monizm. Ponieważ zaś zasady czynnej, Boga, nie da się oderwać od materii, otrzymujemy monizm panteistyczny.

To, co niecielesne, nie może, jak widać, działać ani doznawać, ale nie jest niczym. Może być wypowiedzią, może być miejscem, czasem i tym, co nieskończone. Miejscem jest to, co jest całkowicie zajęte przez jakieś ciało, czas – wymiarem ruchu, próżnia – nieskończoną nieobecnością ciała. Aby uniknąć aporii związanej z tym, że wszystko, co nie jest bytem, musi być niebytem, stoicy wprowadzili szerszy rodzaj ontologiczny – „coś”, w którym umieścili także to, co niecielesne. Pomimo to, stoicka doktryna o tym, co niecielesne musiała prowadzić do mnóstwa sprzeczności.

Według stoików, physis zakłada materię, ale zakłada równocześnie ową immanentną zasadę czynną, która jest formą i daje formę wszystkim rzeczom. Bóg jest nie tylko Physis, jest także Logosem – zasadą inteligencji, rozumności i duchowości – oczywiście immanentnie obecną w materii. Łatwo już teraz zrozumieć, dlaczego stoicy utożsamili Boga – physis – logos z twórczym ogniem Heraklita. Ogień jest bowiem tą substancją, która wszystko przekształca i wszystko przenika.

Przedstawiona wyżej panteistyczno-materialistyczna koncepcja Boga nie wyklucza politeizmu. Należy się w tym miejscu odwołać do faktu, że dla Greków koncepcje jednego Boga i wielu bogów wzajemnie się nie wykluczają, a monoteizm i politeizm nie wydają się na greckim gruncie stanowiskami autentycznymi. Należy jednak zaznaczyć, że u stoików tylko Logos jest Bogiem wiecznym. Bóg stoików, skoro utożsamia się z naturą, nie może być Bogiem osobowym.

Finalizm - Stoicy przeciwstawiali epikurejskiemu mechanicyzmowi swój finalizm. Skoro wszystkie rzeczy wytworzone są przez immanentną zasadę boską, to wszystko musi być takie, jakie twórczy rozum chce, żeby było, a zatem całość rzeczy jest doskonała.

Opatrzność - W konsekwencji przyjęcia finalizmu na pierwszy plan wychodzi temat opatrzności, która w stoickim rozumieniu nie jest domeną Boga osobowego, którego tu przecież nie ma, ale jest owym powszechnym finalizmem. Opatrzność stoicka jest opatrznością immanentną i fizyczna – dlatego też nie „zajmuje się” jednostkami.

Przeznaczenie – Immanentna opatrzność stoików musiała się z innego punktu widzenia jawić jako przeznaczenie, fatum – nieuchronna konieczność. Stoicy pojęli fatum jako szereg przyczyn, naturalne i konieczne uporządkowanie wszystkich rzeczy, logos, zgodnie z którym się zdarzyły.

Wydaje się, że w konsekwencji przyjęcia przez stoików fatalistycznej koncepcji rzeczywistości, nie ma w niej miejsca na ludzkiej wolności. W związku z tym nie ma też sensu żadne zaangażowanie moralne – wynik jest w każdym wypadku ustalony. Chryzyp próbował rozwiązać tę aporię w następujący sposób. Wyróżnia on przede wszystkim dwa rodzaje przyczyn: pomocnicze (zewnętrzne) oraz główne (takie, które same mogą wytworzyć skutek). Fatum opierać się ma jego zdaniem na łańcuchu przyczyn pomocniczych, które od nas nie zależą. Natomiast przyczyny główne zależą zdaniem Chryzypa od ludzi, podobnie jak przyzwolenie na przedstawienie. Problem w tym, że nie można nie uznać oczywistości lub uznać nieoczywistości – gdzie więc miejsce na wolność? Wywody stoików są jaśniejsze w innym miejscu, to jest: gdy wyjaśniają, że wolność mędrca polega na dostosowaniu swego chcenia do woli przeznaczenia.

Świat i rzeczy powstają z jednej materii, stopniowo dookreślanej przez immanentny logos, który także jest jeden, ale ma zdolność do różnicowania się w nieskończenie wiele rzeczy. Jest on jakby zarodkiem wszystkich rzeczy. Z niego formują się cztery elementy, kosmos i rzeczy w kosmosie; dalej: z ogrzanego powietrza powstaje pneuma, która rozchodzi się po wszystkich rzeczach, powodując ich powstanie (rzeczy nieorganicznych, roślin i zwierząt, u których przejawia się jako psyche). Powstały wszechświat jest kulisty i skończony, otoczony nieskończoną próżnią. Warto podkreślić, że cały świat podksiężycowy stworzony jest dla człowieka.

Stoicy uznali, że skoro świat powstał, to jest też zniszczalny. Skoro zaś jego twórcą był ogień, to także przez ogień świat zostanie zniszczony. Po śmierci starego świata nastąpią narodziny świata nowego i wszystko zostanie odbudowane dokładnie tak, jak było przedtem. Taki sam będzie logos – ogień, a więc i takie same będą wszystkie rzeczy i prawa rządzące światem.

Człowiek, dla którego stworzony jest świat, utworzony jest nie tylko z ciała, ale i z duszy, która jest cząstką duszy kosmicznej, a więc cząstką Boga. Oczywiście dusza musi być więc ciałem, choć ciałem uprzywilejowanym (ogniem lub pneumą). Stoicy wyróżniali ponadto osiem części duszy. Po śmierci ciała, dusza pozostaje przy życiu oddzielona, ale tylko przez określony czas. Zgodnie jednak z doktryną o odrodzeniu się wszechświata, istnienie każdej duszy powtarzać się będzie w nieskończoność.

ETYKA - TEORIA MORALNOŚCI I ŻYCIA SZKOŁY STOICKIEJ

Rozum jako podstawa etyki stoickiej. „Dobrem jest tylko cnota, złem jest tylko wada”.

Etyka w trójpodziale, którą przyjęła filozofia stoicka zajmuje miejsce centralne. Logika, fizyka miały tylko funkcje przygotowania do etyki. Naczelną dewizą dla całej etyki jest życie zgodne z naturą. Stoicy nauczali, że dopóki człowiek nie uzyska niezależności, nie zdobędzie postawy obojętnej na zewnętrzne okoliczności, nie osiągnie szczęścia. Szczęście, cnota, niezależność i mądrość stanowić miały dla człowieka cel. Będzie to możliwe jedynie wtedy, kiedy człowiek dostosuje się do powszechnej harmonii, która panuje w boskiej, rozumnej i harmonijnej przyrodzie. Życie w zgodzie z naturą jest tym samym rozumne. Rozum stanowił dla stoików miarę ludzkiego postępowania, rozsądek, wiedza, rozum stanowiły cnotę. Byli bardzo radykalni w swych naukach, uznawali, że kto nie posiada pełnej cnoty, wcale jej nie posiada. Ludzi można podzielić na dobrych i złych, czyli cnotliwych i tych, nieposiadających cnoty. Rzeczami, o które człowiek powinien zabiegać są wartości duchowe, czyli talenty; cielesne, czyli sprawności zmysłów oraz zewnętrzne, czyli posiadanie dzieci. Wartości duchowe są ważniejsze od cielesnych o nie bardziej należy się starać.

Stoicy dowodzili, iż ten kto żyje w zgodzie z zasadami rozumu, kieruje się mądrością i cnotą, ten jest w stanie żyć w zgodzie z samym sobą oraz ze społeczeństwem. Społeczeństwo, podobnie jak przyroda pojmowane było jako złożony organiczny zespół. Stoicyzm głosił ideały kosmopolityczne, postulował o zniesienie granic pomiędzy państwami narodowymi. Etyka stoików, choć nacechowana była surową powaga i rozsądną trzeźwością, to niosła też w sobie gorącą wiarę w łatwość osiągnięcia dobra i szczęścia w życiu.

W metafizycznej wizji człowieka, rozum ma największe znaczenie. Seneka i Cyceron podkreślają, że naturą człowieka jest rozum. Zatem celem ludzkiego działanie będzie urzeczywistnieniem tego co jest związane z rozumem. Rozum jest tym co specyfikuje naturę ludzką i zasadą która kieruje ludzkim postępowaniem.

Byt ożywiony charakteryzuje stałe dążenie do wzięcia w posiadanie swojego bytu (zasada oikeiosis) – u roślin dążenie to jest nieświadome, u zwierząt pochodzi od instynktu, u człowieka impuls ten jest dookreślony i opiera się na interwencji rozumu. Życie zgodne z naturą oznacza więc życie, które urzeczywistnia w pełni zgodę na własny byt oraz na to, co go aktualizuje. Dla człowieka będzie to życie, które godzi się z własnym bytem rozumnym, zachowuje go i w pełni aktualizuje.

Zasada oceniania – Zgodnie z powyższym, stoicy za dobre uznali to, co zachowuje i powoduje wzrost naszego bytu (pomocne i pożyteczne), za złe – to, co mu zagraża i go pomniejsza (szkodliwe). Dalsze zróżnicowanie dóbr opiera się o to, czy oddziałują one na zwierzęcą, czy też na rozumną naturę człowieka. Stoicy za dobra prawdziwe i autentyczne uznają tylko te, które wzmacniają naturę rozumną, za złe – te, które jej zagrażają. Dobrem jest tylko cnota, a złem jest tylko wada. To, co nie wpływa na ludzką naturę rozumną nie podchodzi pod kwalifikację „dobrego” i „złego” – jest obojętne. Wydaje się jednak, że powyższemu rozróżnieniu brak uzasadnienia metafizycznego – wspiera się tylko na intuicji. Dla Platona, który doszedł w etyce do podobnych wniosków, takim uzasadnieniem były wyniki „drugiego żeglowania”, które stoicy odrzucili.

Wartości względne – Mimo wszystko, na mocy zasady oikeiosis, za pozytywne należy uznać wszystko, co wzmacnia byt – także na poziomie fizycznym i biologicznym. Dlatego także w odniesieniu do człowieka za pozytywne uznać trzeba to, co jest odpowiednie dla jego natury fizycznej. To coś pozytywnego co do natury stoicy nazwali wartością (godnością). W ten sposób rzeczy uznane wcześniej za obojętne (moralnie) przestają być obojętnymi (fizycznie). Pomiędzy rzeczami dobrymi i złymi moralnie pojawiają się rzeczy wartościowe, godne wyboru, i bezwartościowe, godne odrzucenia. Nie ma sensu nazywanie rzeczy dobrych moralnie „godnymi wyboru”, a złych – „godnymi odrzucenia”, gdyż jedne i drugie są wartościami absolutnymi.

Cnota, a szczęście – Widać już, że u stoików znalazła pełny wyraz sokratejsko-platońska koncepcja arete, cnoty – doskonałości tego, co swoiste i charakterystyczne dla bytu ludzkiego, a więc doskonałości rozumu. Życie zgodne z naturą okazuje się życiem zgodnym z cnotą – rozumem. W cnocie tkwi zatem szczęście człowieka, cnota jest tym szczęściem, a nie dostarcza go. W związku z tym, stoik wystarcza sam sobie – dzięki cnocie osiąga absolutny szczyt szczęśliwości.

Cnota, jako wiedza – U stoików, uznających logos za ontologiczną zasadę wszystkiego, pełny wyraz znajduje też grecki intelektualizm. Skoro cnota jest udoskonaleniem rozumu i logosu właściwego człowiekowi, to musi być ona wiedzą (o tym, co dobre i złe) i poznaniem (tego, co dobre i złe). Stoicy ze starej szkoły nie znają jeszcze woli, pojętej jako władzy duchowej, niezależnej od poznania. Moralność pozostaje więc od poznania uzależniona.

Przy okazji problemu cnót, powróciło pytanie o ich ilość. Jedni stoicy, za Platonem uznawali jedyną cnotę, inni – wiele, przy czym uważali je za szczegółowy sposób aktualizowania się wiedzy o tym, co dobre i złe. Ustalili, że są cztery cnoty kardynalne – mądrość, umiarkowanie, męstwo i sprawiedliwość. Wyróżnione zostały następnie inne cnoty, które stoicy podporządkowali tym czterem. Mądrość jest wiedzą o tym, co dobre, złe i neutralne. Umiarkowanie jest wiedzą o tym, czego pragnąć, a czego unikać. Sprawiedliwość jest wiedzą zdolną przydzielić każdemu, na co zasługuje. Męstwo, wreszcie, jest wiedzą o tym, czego należy się bać, a czego bać się nie trzeba. Należy pamiętać, że wszystkie cnoty stanowią jedno w wiedzy – „kto ma jedną cnotę, ten ma wszystkie”. Wszystkie cnoty są, bowiem emanacjami cnoty najwyższej – mądrości praktycznej.

Czyn prawy – Stoicy przeszli też do analiz postępowania moralnego, czynów, które się na nie składają oraz różnych wartości moralnych, jakie czyny ludzkie mogą posiadać. Kto ma cnotę doskonale zharmonizowaną, może spełniać tylko czyny doskonałe. Oznacza to, że czyny niosą ze sobą z konieczności ładunek doskonałości, jaką ma źródło, z którego wypływają. Czyn zakorzeniony w cnocie stoicy nazwali katorthoma. Tak więc czyny osądzać należy biorąc pod uwagę nie ich wynik, ale punkt wyjścia – usposobienie duchowe, „intencję”. Dalej, czynów nie można oceniać na podstawie jego znamion zewnętrznych.

Powinność – Pomiędzy czynami prawymi i cnotliwymi a czynami występnymi i błędami znajduje się cała sfera czynów pośrednich, którym stoicy przyznają wartość względną lub jej brak. Chodzi tu przede wszystkim o czyny spełniane ze względu na fizyczny składnik człowieka. Kiedy czyny spełniane są w zgodzie z naturą (także roślinną lub zwierzęcą), czyli w sposób racjonalnie poprawny, są „czynami stosownymi” lub „powinnościami”. Ich przeciwieństwem są „czyny niestosowne”, po środku mają miejsce czyny absolutnie obojętne. Kiedy do powinności dołączy się mądrość, staje się ona powinnością doskonałą, utożsamiającą się z katorthoma.

Prawo stanowione a prawo naturalne –Stoicy uznają prawo ludzkie za wyraz wiecznego prawa naturalnego, które pochodzi od samego logosu, który kształtuje wszystkie rzeczy. W ten sposób stoicy godzą prawo z naturą: nomos jest interpretacją wymagań physis. Kosmopolityzm – Stoicy, odwołując się do physis, występowali przeciwko indywidualizmowi i egoizmowi, w których Epikur uwięził człowieka. Natura popędza każdego człowieka do zachowania swojego bytu i pokochania siebie, ale przenosi się to też na najbliższych mu ludzi. Człowiek jest więc „zwierzęciem wspólnotowym” – uczyniony został do stowarzyszania się ze wszystkimi ludźmi. Głosząc tę tezę, stoicy musieli być zwolennikami ideału kosmopolitycznego.

Afekty – według Epikura, niepokoić człowieka mogą ból i fałszywe mniemania. Stoicy, z kolei, uznali, że źródłem wszelkiego nieszczęścia są namiętności (afekty). Na gruncie swojej ontologii powrócili do stanowiska sokratejskiego: namiętności są konsekwencją błędu poznawczego, ignorancji. Nie są natomiast, jak twierdzili Platon i Arystoteles, efektem czegoś nierozumnego, a zatem mogą być konsekwencją błędnego sądu lub samym błędnym sądem. Dalej, skoro namiętności trzeba opanować za pomocą rozumu, to nie mogą pochodzić od jakiejś siły zewnętrznej. Stoicy wyróżnili cztery główne namiętności: pożądanie, obawę, cierpienie i przyjemność. Pożądanie zależy od fałszywego sądu dotyczącego dobra przyszłego, przyjemność – od fałszywego sądu dotyczącego dobra teraźniejszego. Obawa zależy od fałszywego sądu dotyczącego zła przyszłego, cierpienie – od fałszywego sądu dotyczącego zła teraźniejszego.

Apatia – Już Zenon uznał, że namiętności należy całkowicie wyplenić. Mędrzec, troszcząc się o swój rozum, nie pozwoli, by w jego sercu zrodziły się namiętności lub zniszczył je w momencie ich powstania. Stoicka apatia polega właśnie na usunięciu namiętności. Stan szczęścia, polega zatem na beznamiętności.

Stoicki ideał mędrca - W koncepcji epoki szkół hellenistycznych określenie filozofii jako rozważania i rozwiązania problemu życia prowadziło do istotnej sprawy opisania mędrca - idealnego wzorca moralnego i filozoficznego. Stoicy: mędrzec jest opisany wieńcem wszystkich cnót:

1. Nigdy się nie myli

2. Czyni zawsze dobrze i z właściwym usposobieniem ducha

3. Jest wielki, wybitny, wzniosły, silny, bogaty, piękny itd. (to wszystko dzięki rozumowi i wiedzy)

4. Jest wolny, bo chce tego co konieczne.

5. Znosi i przyjmuje wszystko, co przynosi fatum.

6. Jest samowystarczalny

7. Nie może być zaniepokojony (pancerz rozumu)

8. Może być szczęśliwy nawet podczas tortur.

Niektóre z tych cech przypisywano wcześniej Bogom (Platon). Ideał mędrca nie dopuszcza stopniowania (podobnie w przypadku głupców) dlatego wszystkie winy są jednakowo ciężkie.

Apatia promieniuje z mędrca, mędrzec nie wzrusza się w stosunku do kogokolwiek nikomu nie przebacza popełnionej winy, pomaga bezinteresownie, bez sympatii. Ergo: uczuciowa beznamiętność we wszelkich poczynaniach. Mędrzec nie jest entuzjastą życia ani jego miłośnikiem.

Stoicy dopuszczają samobójstwo, gdy brak jest warunków do uprawiania cnoty.



SZKOŁY STOICKIE

Nazwa szkoły stoickiej pochodzi od greckiego słowa "stoa" oznaczającego zasadniczo portyk, czyli rodzaj publicznie dostępnego, krytego miejsca służącego między innymi do prowadzenia handlu spacerów i spotkań. Stoa, w której nauczał Zenoni inni filozofowie stoiccy, nazywana była Malowaną (gr. Poikile) ze względu na malowidła znajdujące się na jej ścianach.

Rozróżnia się trzy etapy rozwoju szkoły stoickiej:

1) stara szkoła ateńska, do której należą twórcy stoicyzmu,

2) średnia szkoła (mediostoicyzm), która kwitła na przełomie II i I w. p.n.e., ale nie w Atenach już, lecz na wyspie Rodos, która od czystej nauki stoickiej przeszła do eklektycznej,

3) młodsza szkoła neostoicyzm rozwijająca się w Rzymie w okresie Cesarstwa, która częściowo powróciła do pierwotnej doktryny stoickiej.

Stara szkoła stoicka przedstawiciele:

Założycielem tej szkoły był Zenon z Kition, jego następcami byli Chryzyp i Kleantes

Szkoła ta za najważniejsze uznawała rozwiązanie problemu życia i znalezienie spokoju ducha. Uważali, że człowiek może sam osiągnąć całkowitą pewność co do prawdy, a pogoda ducha może wynikać tylko z jej osiągnięcia i pełnego jej posiadania.

Przedstawiciele:

• Zenon z Kition (ur. ok. 333/332, zm. 262 p.n.e., twórca stoicyzmu)

• Ariston z Chios (dysydencki uczeń Zenona)

• Apollofanes (uczeń Aristona)

• Herillos z Kartaginy (naśladowca Aristona)

• Perseusz z Kition (zm. ok. 244 p.n.e.), najsławniejszy uczeń Zenona

• Kleantes z Assos (w 262 objął po Zenonie kierownictwo Portyku, zm. między 233 a 231 p.n.e.)

• Chryzyp z Soloj (ur. między 281 a 277, zm. 208/204 p.n.e.), uważany za drugiego założyciela stoicyzmu

• Zenon z Tarsu (uczeń Chryzypa i jego następca)

• Diogenes z Babilonu (następca Zenona z Tarsu)

• Antypater z Tarsu (popełnił samobójstwo przed 129 p.n.e.)

• Apollodoros z Seleucji (uczeń Diogenesa z Babilonu)

• Archedemos z Tarsu (założył swoją szkołę w Babilonie)

• Boetos z Sydonu

Średnia szkoła (mediostoicyzm):

Stoicyzm okresu średniego przepełniony duchem eklektyzmu uwzględniającego krytykę sceptyków, nowego ducha rzymskiego, nauki Platona i Perypatu - szkoły Arystotelesa. Nurt tego okresu reprezentują : Panaitios i Posejdonios.

Przedstawiciele:

• Panaitios z Rodos (ur. ok. 185 p.n.e.), główna postać nurtu

• Hekaton z Rodos (uczeń Panaitiosa)

• Mnezarchos z Aten (uczeń Panaitiosa)

• Dardanos z Aten (uczeń Panaitiosa)

• Stratokles z Rodos (uczeń Panaitiosa)

• Antypater z Tyru (uczeń Stratoklesa)

• Apollonios z Tyru

• Posejdonios z Apamei (ur. pomiędzy 140 a 130 p.n.e. -zm. ok. 51 p.n.e.), główna postać nurtu

• Fajnias (uczeń Posejdoniosa)

• Jazon z Nyssy (wnuk Posejdoniosa, objął kierownictwo szkoły po jego śmierci)

• Asklepiodotos

Neostoicyzm młodsza szkoła

Przedstawiciele neostoicyzmy zwłaszcza Seneka oraz Marek Aureliusz odeszli od pierwotnego materializmu propagowanego przez pierwszych stoików. Ich poglądy na świat miały charakter dualistyczny i spirytualistyczny. Zajmowali się prawie wyłącznie sprawami etycznymi i w tym zakresie byli wierni tradycji stoickiej. W ich ujęciu filozofia stała się sprawą życiową, radą i podporą w życiu. Pisma ich trafiły do szerokich mas i do dnia dzisiejszego zostały żywe.

Seneka uważał, że należy szukać prawdy w różnych ścieżkach i przyjmować ją choćby to było sprzeczne z nauką Stoi. Uczył, że sumienie jest duchowa, moralną siłą człowieka, gdzie została wpisana świadomość dobra i zła i zalecał codzienny rachunek sumienia. Jako pierwszy nauczał o woli jako różnej od władzy poznawczej. Posiadał bardzo silne poczucie grzechu i winy, które plami każdego człowieka - twierdził że człowiek z natury jest grzeszny.

Przedstawiciele:

• Seneka Młodszy (I w. p.n.e. – I w n.e.)

• Muzoniusz Rufus (ur. ok. 30 n.e.)

• Epiktet (ur. 50 – 60 n.e., filozof niewolnik)

• Marek Aureliusz (ur. 121 n.e., zm. 180 n.e., cesarz filozof)

• Hierokles

• Lucjusz Anneusz Kornutus (I w. p.n.e.)

• Chairemon

STOICYZM A PROBLEM BEZPIECZEŃSTWA(slajd 17)



Stoicyzm był najpopularniejszą doktryną polityczną i filozoficzną w epoce hellenistycznej. Stoicy identyfikowali mądrość z wolnością, z rozumnym ładem i harmonią. Aprobowali prywatną własność i różnice między ludźmi. Starali się nie klasyfikować ustrojów i form państwa, ponieważ żadnego tak naprawdę nie uznawali za idealny. Ze wszystkich powstałych w epoce hellenistycznej szkół stoicyzm był najbliższy polityce, ponieważ aprobował państwo, ale tylko pod warunkiem, że było tworem rozumnym. Według stoików prawo państwowe powinno iść w parze z najwyższym prawem rozumu.

Cyceron mówił o państwie, jako wytworze naturalnych skłonności ludzi do życia w zbiorowości, to znaczy, że tworzący je ludzie są wspólnotą złączoną więzami prawa i interesów. Opowiadał się za ustrojem mieszanym, mogącym złączyć w harmonijną całość monarchię, arystokrację i demokrację. Był przeciwnikiem demokracji, która według niego była „rządami motłochu. Uważał, iż prawa państwowe niezgodne z prawami natury nie są właściwie prawem, a w takiej sytuacji państwo de facto przestaje być państwem.

W zachowaniu spokoju w różnych trudnych sytuacjach życiowych potrzebna jest umiejętność opanowania i stoicyzmu. Stoicyzm jest bardzo potrzebny do radzenia sobie z ogarniającym lękiem lub z emocjami takimi jak bezradność czy niepokój. Są to wyzwania, przed którymi stoimy wszyscy. Stoicyzm jest, można powiedzieć doktryną praktyczną, w pewnym sensie sztuką życia.

Filozofia stoicka mówi o zagadnieniach bezpieczeństwa, o tym że ludzie narażeni są na śmierć, choroby, ubóstwo, przemoc i przede wszystkim wojny. Stoicy mówili, że bezpieczeństwo pod każdym względem jest niepewne, że nie istnieje tak zwane całkowite bezpieczeństwo, że nie można mieć pewności braku bezpieczeństwa. W takiej sytuacji należy spodziewać się wszystkiego- tak rzeczy dobrych jak i złych, które przynosi nam los. Jednak powinniśmy się uniezależnić od nich wewnętrznie, to znaczy nie przywiązywać się ani do szczęścia ani do niepowodzeń. Stoicy mówili, że naturalną rzeczą jest i życie i śmierć. Należy cieszyć się zdrowiem i chorować, żyć w biedzie i dostatku, ponieważ człowiek spodziewający się tego co przyniesie mu los osiąga wewnętrzną wolność i niezależność od losu. Taka postawa wzywa do życia dla innych, do pracy i solidnego wypełniania swoich obowiązków. Jednak los nie zawsze przynosi nam to, co byśmy chcieli, ale powinniśmy to zaakceptować.



PODSUMOWANIE



Jak to się stało, że stoicyzm mino tak wielu sprzeczności wywarł tak ogromny wpływ „zarówno teoretyczny jak i emocjonalny na najlepsze umysły zachodniej kultury”?

Tajemnica tkwić może właśnie w eklektyzmie tej filozofii, która dzięki temu dotyka spraw bardzo złożonych, trudnych, z natury swej nie dających się uprościć; zarysowuje problemy i opozycje zawsze żywe: materializm a idealizm, postawa czynna a postawa bierna wobec świata i siebie, jednostka a społeczeństwo, etyka a polityka, wolna wola a determinizm, arystokratyzm /ducha/ a demokratyzm /teoretyczne zrównanie ludzi na długo przed Rousseau/.

Nic więc dziwnego, że z systemu stoików mogą korzystać również systemy filozoficzne /np. Kant, chrześcijaństwo/ i indywidualni ludzie, którzy pewne punkty stoicyzmu uznają za pomocne w życiu.

Siłą stoicyzmu również dzisiaj /i to jego aktualność/ jest niewątpliwie przekonanie, że każdy człowiek może tworzyć siebie, jako istota rozumna; pracując i żyjąc uczciwie ma prawo do godności osobistej. To przekonanie połączone z pogardą wobec dóbr zewnętrznych można nadal odnaleźć i dzisiaj w pewnych kręgach społecznych /np. tzw. „stara inteligencja”/.

Tym, którzy w dzisiejszym świecie w nagłych i często niekontrolowanych przemian politycznych, społecznych i ekonomicznych tracą poczucie bezpieczeństwa i przynależności, a jednocześnie żywią przekonanie o beznadziejności swojego buntu /podobnie jak miało to miejsce w czasach rozpadu monarchii Aleksandra Wielkiego i narodzin Cesarstwa Rzymskiego, w czasach namiętności, pogoni za sensacją, erotyzmem, rozkoszą, bogactwem a rozpaczą nędzarzy/ może ten „stoicki” spokój, rezerwa wobec rzeczywistości pozwoli na zachowanie człowieczeństwa i ocalenie godności do czasu, gdy świat stanie się lepszy. Spełniłby wtedy stoicyzm cel, jaki zawsze zakładał sobie – pomoc człowiekowi w praktycznej umiejętności życia. Bo praktyczna cnota stoicka /kształtowanie charakteru, który określa wartość człowieka/ nadal jest dostępna dla każdego.

Literatura

Teksty źródłówe:

1. Epiktet, Diatryby. Encheiridion, Warszawa 1961.

2. Marek Aureliusz, Rozmyślania, Biblioteka Europejska, Wydawnictwo Antyk, 1999.

3. Seneka, Dialogi, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1998.

4. Diogenes Laertios, Żywoty i poglądy słynnych filozofów, wyd. Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1984, tom I, II

5. Adam Sikora, Spotkanie z Filozofią, wyd. Państwowe Wydawnictwo „ Iskry”, Warszawa 1965.

6. Jostein Gaarder, Świat Zofii, wyd. Jacek Santorski & CO,Warszawa 1998.

7. Leszek Kasprzyk, Adam Węgrzecki, Wprowadzenie do filozofii, wyd. Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1975.

8. Jan Legowicz, Zarys historii filozofii, wyd. Wiedza Powszechna, Warszawa 1976 Historia Filozofii, Książka i wiedza 1961

Teksty pomocnicze:

1. H. Arendt, Wola, Czytelnik, Warszawa 1996.

2. J. Bentham, Wprowadzenie do zasad moralności i prawodawstwa, PWN, 1958.

3. D. Falscheid, Wielkie daty filozofii starożytnej i średniowiecznej, Prószyński i S-ka, Warszawa 2000.

A. Krokiewicz, Zarys filozofii greckiej, Aletheia, Warszawa 2000.

4. A.Markowski, R. Pawelec, Wielki słownik wyrazów obcych i trudnych, Cykada 2001.

5. R. Popkin, A. Stroll, Filozofia, Zysk i S-ka Wydawnictwo, 1994.

6. W. Tatarkiewicz, O szczęściu, PWN, Warszawa 1965.

7. Przewodnik po etyce, pod redakcją P. Singera, Książka i Wiedza, Warszawa 2000.

8. A.Sikora, Od Heraklita do Husserla, spotkanie z filozofią, OPEN, Warszawa 2001.

9. P. Singer, Hegel, Wydawnictwo Michał Urbański, 1996.

10. J. Szacki, Historia myśli socjologicznej, PWN, Warszawa 1981.