Podmiot liryczny jest stylizowany na prostego człowieka, odnajdującego przyjemność w piciu. "Podchmielony najradośniej się śmiać. Cieszy się wolnością "z wiatrami po ulicy się włóczyć", jest nieskrępowany, swobodny, podąża przed siebie bez celu i dobrze mu z tym "Od rynsztoka d ściany zygzakami się toczyć/ Swobodny jak bezpański pies!". Nie musi się niczym przejmować "Na parkany wdrapywać się wiosną po bez". Maj jest porą życia, zabawy. Wieniec laurowy zastąpiony został dziurawym kapeluszem. "I kapelusz dziurawy liliowymi kwiatami/ na swą chwałę ustroić" jest symbolem nie przejmowania się tradycjami, zachwytem, chwałą, poeta się cieszy, że żyje, nie obchodzi go to, czy przetrwa dla potomnych.

Tekst jest bardzo dynamiczny, o czym świadczą wykrzykniki i wulgaryzmy: "psiamać!", "kląć", "sińce", "podchmielony".

Ranyjulek". Podmiot liryczny chce się oderwać od swoich codziennych zajęć, stać się kimś zwykłym, zwyczajnym. Jednocześnie obserwacja świata dostarcza mu pesymistycznych doznań, co powoduje osłabnięcie dotychczasowego optymizmu i przygasanie witalizmu.

Wiersz skupia w sobie wiele wulgaryzmów. Język pozbawiony jest elegancji, brak jest dbałości o walory estetyczne. Potęgguje to wrażenie zwykłości języka. Autor używa języka ulicy (psiamać, dryndziarz, ranyjulek). Obok wulgaryzmów występują liczne metafory. Język utworu jest więc różnorodny, brak jest spójności stylu.