Akcja opowiadania zatytułowanego „Przed lustrem” Idy Fink rozgrywa się w czasie Holokaustu podczas II wojny światowej. Ludność wówczas żyjąca starała się prowadzić normlane życie w getcie. Nie było możliwości wykonywania wyuczonego zawodu, tylko ciężka, fizyczna praca taka jak budowla wielkich mostów czy załadunek węgla na stacjach kolejowych. W getcie panowała olbrzymia bieda. Ludzie sprzedawali swój dobytek, aby przeżyć. Chcieli czerpać z życia jak najwięcej, pomimo nadchodzącej śmierci. Bohaterkami opowiadania były dwie młode, samotne dziewczyny – Adela i Nisia. Miały one odmienne charaktery oraz ukazywały inne postawy wobec zagłady. Adela była piękną dziewczyną o cudownych, dużych oczach pełnych blasku. Jej twarz lśniła. Czuła poczucie własnej wartości, podobała się sobie. Próbowała żyć normalnie, nie myśląc o stałym zagrożeniu. Zajmowała się banalnymi czynnościami. Chciała przerobić sukienkę by lepiej wyglądać pomimo ciężkich czasów. Nie myślała o świecie w którym żyła, starała się o nim nie myśleć oraz zapomnieć. Nisia była również młoda, jednak bardzo różniła się od swojej koleżanki. Ręce miała zniszczone od ciężkiej pracy, nie dbała o siebie. Pewnego razu żuła z trudem kartofle oraz nie zwróciła uwagi na przyjście Adeli. Sytuacja ta pokazuje jak bardzo była zrezygnowana, apatyczna oraz zmęczona otaczającym ją światem. Życie nie cieszyło jej w żaden sposób. Nie potrafiła zapomnieć o jakże tragicznej sytuacji. Jej oczy miały w sobie odrobine szyderczości, było widać w nich nutkę cynizmu. Może to był jej jedyny ratunek przed rzeczywistością. Nie mogła zrozumieć jak można być szczęśliwym w getcie. Lubiła rozmawiać z Adelą o życiu codziennym. Wiele jednak łączyło obie bohaterki. Adela oraz Nisia były samotne, utraciły swoich bliskich. Zarówno jedna jak i druga nie pracowały w swoim zawodzie, tylko wykonywały ciężkie prace fizyczne tylko po to, żeby przetrwać. Na każdym korku czuły osamotnienie. Starały się jednak żyć zwyczajnie pomimo świadomości ciągłej zagłady. Była jednak bardzo istotna różnica w ich charakterze. Adela próbowała nie myśleć o szarej rzeczywistości. Uważała, że jedynym lekiem jest robienie, co trzeba i nie przejmowanie się. Z kolei Nisia próbowała wykonywać codzienne czynności, chociaż wiedziała, iż to tylko pozory. Bardzo przeżywała znikanie kolejnych współlokatorów, wspominając o wolnych łóżkach. Nie umiała zapomnieć i chciała mówić o tym co ich czeka. Czuła ogromny strach przed śmiercią. Nie potrafiła zrozumieć odmiennej postawy spokojnej, opanowanej Adeli. W przeciwieństwie do swojej rówieśniczki ciężko jej było pogodzić się z...