Henryk Sienkiewicz piszący „ku pokrzepieniu serc rodaków” także zaczerpnął kilka tematów do swych utworów z problemu niesprawiedliwości w stosunku do dzieci. To właśnie jego autorstwa jest nowela „Janko Muzykant”, która najbardziej oddaje głębię dziecięcych przeżyć. Od pierwszych chwil życia tytułowe dziecko było niedokarmione, „wątłe”, „słabe” i „ledwie zipało”. Było chude z zapadniętymi piersiami i chorowało na kwashiorkor z powodu niedożywienia. Kiedy mały Janko słyszał melodie grane przez organistę w kościele lub innych grajków w jego duszy „zaczynały płynąć łzy”. Jego serce zaczynał wypełniać bukiet dźwięków. Do takiego stopnia się wzruszał, że jego matka nie chciała chodzić z nim do kościoła. Pewnego dnia zainteresował się małymi skrzypkami, na których grał jeden z mieszkańców małego miasteczka. Z samej ciekawości wszedł do jego mieszkania, żeby „pograć” na skrzypach i na jego nieszczęście natknął się na ich właściciela. Niestety jego ciekawość doprowadziła go do zguby, zmarł wskutek pobicia. Janko jest przykładem biednego dziecka, które w dążeniu do upragnionego szczęścia próbuje stawić czoła wszelkim przeciwnościom losu. Pojmuje świat jako pewne dźwięki, które stają się dla niego znamienne, dąży do nich, a przy ich braku zaczyna najzwyczajniej płakać. Mały chłopiec stał się ofiarą własnych nieprzeciętnych zdolności muzycznych. W tej noweli autor wyraża swoją miłość oraz współczucie dla słabszych, pokrzywdzonych i biednych. Śmierć istoty bezbronnej i niewinnej porusza nas, wstrząsa nami i zmusza do zastanowienia nad losem dzieci w XIX wieku.