Bernard Brodie i amerykańska strategia nuklearna.

1. Biografia

Bernard Brodie (20.05.1910 - 24.11.1978) był amerykańskim strategiem militarnym, który jako pierwszy podjął próbę zdefiniowania roli i potencjału broni nuklearnej po jej stworzeniu. Nazywany „amerykańskim Clausewitzem”, uważany jest za pioniera w dziedzinie strategii jądrowego odstraszania.

Urodzony w Chicago, syn Maxa i Esther (Bloch) Brodie, żydowskich imigrantów z imperium rosyjskiego. W 1936 r. poślubił Fawn McKay Brodie, która później stała się wybitnym biografem m.in. Richarda Nixona, Josepha Smitha czy Thomasa Jeffersona.

W 1940 r. Brodie ukończył studia doktoranckie (stosunki międzynarodowe) na Uniwersytecie Chicago. Podczas II wojny światowej pracował w Collegu Darmouth w roli instruktora, służył

w Biurze Zarządzania Rezerwami Marynarki Wojennej USA oraz Biurze Szefa Operacji Morskich. Początkowo teoretyzował na temat potęgi morskiej, jednak po stworzeniu bomby atomowej, Brodie zajął się strategią wojny jądrowej, czego zwieńczeniem była wydana w 1946 r. praca pod tytułem

„The Absolute Weapon: Atomic Power and World Order”, kładąca podwaliny pod przyszłe wizje strategii Stanów Zjednoczonych. W latach 1945 - 51 wykładał na Uniwersytecie Yale. Następnie przez piętnaście lat współpracował z Korporacją Badań i Rozwoju RAND jako starszy członek sztabu, gdzie wspólnie z wieloma wybitnymi amerykańskimi strategami, takimi jak np. Herman Kahn, tworzył podstawy strategii jądrowej i wojny jądrowej .

1.1. Działalność naukowa

Bernard Brodie miał także udział w tłumaczeniu na język angielski dzieła Carla von Clausewitza, czyniąc je bardziej dostępnym dla świata anglojęzycznego. Ponadto jest autorem wielu prac naukowych. Należą do nich:

• Sea Power in the Machine Age. Princeton University Press,1941 i 1943

• A Layman’s Guide to Naval Strategy. Princeton University Press, 1942.

• The Absolute Weapon: Atomic Power and World Order. Harcourt, 1946.

• Strategy in the Missile Age. Princeton University Press, 1959.

• From Cross-Bow to H-Bomb. Dell, 1962; Indiana University Press, 1973.

• Escalation and the Nuclear Option. Princeton University Press, 1966.

• Bureaucracy, Politics, and Strategy. University of California, 1968 (z Henry Kissinger).

• The Future of Deterrence in U.S. Strategy. Security Studies Project, University of California, 1968.

• War and Politics. Macmillan, 1973.

• A Guide to the Reading of "On War". Princeton University Press, 1976 .

2. Amerykańska strategia nuklearna

Od momentu pierwszych detonacji ładunków jądrowych (6 sierpnia 1945 roku w Hiroszimie oraz 9 sierpnia w Nagasaki) broń nuklearna stała się ważną kartą przetargową w stosunkach międzynarodowych. Nigdy wcześniej w historii ludzkości nie zdarzyło się, żeby potęga militarna,

a co za tym idzie - pozycja polityczna, nie zależała od liczebności wojsk oraz ich wyposażenia

i wyszkolenia . Posiadanie rozwiniętego programu nuklearnego wywindowało pozycję Stanów Zjednoczonych na sam szczyt, czyniąc je mocarstwem zdolnym do narzucenia swojej woli każdemu. Bardzo trafną opinię na temat broni atomowej zaprezentował Bernard Brodie: „Broń atomowa z nowoczesnymi środkami jej przenoszenia nie jest, jak ją niekiedy nazywano w sposób nieścisły, <<bronią taką samą jak każda inna, tylko bardziej potężną>>. Przede wszystkim

ze względu na jej siłę, nie można jej porównywać z niczym innym, cośmy znali dotychczas. Bomba atomowa o średniej mocy 20kt ma siłę wybuchu równą sile salwy czterech milionów dział 75mm. Bomba termojądrowa o średniej mocy 1 Mt jest równoważna salwie 200 milionów dział 75 mm.

Tę niezmierną siłę, której skuteczność zwielokrotniają jeszcze opady promieniotwórcze, wyzwala

i kieruje na cel zaledwie kilku ludzi. Jest to niezwykła rewolucja” . Zdając sobie sprawę

z posiadanego potencjału, Amerykanie zaczęli stosować strategię zastraszania. Świetnym przykładem jest kryzys Irański z 1946 roku. Prezydent Truman, wykorzystując argument posiadania monopolu na broń jądrową, groźbą zmusił Związek Radziecki do odstąpienia od swoich roszczeń

i wycofania Armii Czerwonej stacjonującej na terenie Iranu. Warto wspomnieć, że Rosjanie wycofali się w 24 godziny, co tylko podkreśla siłę narzędzia politycznego jakim była broń nuklearna. Sytuacja zmieniła się 3 września 1949 roku wraz z pierwszą detonacją radzieckiej bomby atomowej. Fakt ten wywołał wstrząs u przywódców amerykańskich, którzy zakładali,

że monopol USA potrwa przynajmniej dziesięć lat . Udana próba atomowa, następnie termojądrowa ZSRR jak również rosnący arsenał militarny, przełamały supremację Stanów Zjednoczonych wymuszając konieczność zmiany dotychczasowej strategii Amerykanów z zastraszania na odstraszanie.

3.Strategia odstraszania

W 1946 roku Bernarda Brodie opublikował swoją pracę, The Absolute Weapon: Atomic Power and World Order, która była pierwszą próbą określenia wpływu ery nuklearnej na zmiany

w strategii oraz polityce zagranicznej. Stwierdził w niej, że wojna totalna znana z drugiej wojny światowej w świetle broni atomowej jest już przestarzała i należy wprowadzić do niej zmiany. „Przyszłą wojnę widział wówczas jako powszechne starcie dwóch światów: zachodniego, kierowanego przez Stany Zjednoczone, i wschodniego z ZSRR na czele” .

W drugiej połowie lat pięćdziesiątych Brodie zmienia swoje podejście, jawiąc się jako „przeciwnik rachub na możliwość prowadzenia totalnej wojny jądrowej. Po raz pierwszy swój sprzeciw zaznaczył w 1957 r. w pracy Implications of Nuclear Weapons in Total War. Dowodził bezzasadności propagowania koncepcji totalnej wojny nuklearnej w warunkach utracenia przez Stany Zjednoczone monopolu na broń jądrową, zwłaszcza środki jej przenoszenia w postaci rakiet balistycznych, co narażało pastwo na skutki takiego ataku” . W kolejnych latach występował jeszcze bardziej zdecydowanie jako zwolennik konieczności zmiany strategii wojennej swojego państwa. Zdając sobie sprawę z niebezpieczeństwa towarzyszącego arsenałowi nuklearnemu, uważał, że Stany Zjednoczone od tej pory powinny kłaść nacisk na strategię odstraszania. Stwierdził, że:

Do tej pory generałowie zastanawiali się, jak wygrać wojnę, od tej pory będą zastanawiać się, jak do niej nie dopuścić .

W swojej kolejnej pracy Strategy in the Missile Age (1959), Brodie przedstawił podstawy strategii odstraszania, w postaci elastycznego reagowania, która była ewolucją poprzednich założeń. Dowodził on, że w wypadku Stanów Zjednoczonych: odrzucenie koncepcji wojny prewencyjnej zmuszało USA do przyjęcia strategii odstraszania, wskazując jednocześnie na potrzebę wykazania gotowości do poniesienia pełnej konsekwencji takiej strategii, włącznie z wprowadzeniem podstawowych zmian w doktrynie wojennej” . Owa strategia zakładała, że „w odniesieniu

do Europy Stany Zjednoczone rzeczywiście winny nadal utrzymywać strategię zmasowanego odwetu jako podstawowego środka wiążącego cały system bezpieczeństwa. [Brodie] uważał,

iż rozstrzygające znaczenie będą miały nieograniczone bombardowania strategiczne prowadzone przez lotnictwo z użyciem ładunków termojądrowych. Ich skutki miały być tak potężne, by ograniczyć, i to na wielką skalę, działania lądowe” . Pomimo akceptacji strategii zmasowanego odwetu w Europie Zachodniej jako środka odstraszania ZSRR przed ekspansją na zachód, w swych założeniach amerykański strateg odrzucał taką samą możliwość na terytorium Stanów Zjednoczonych.

W nowej strategii podzielił arsenał nuklearny Stanów Zjednoczonych na dwa rzuty. Pierwszy z nich pełnił rolę czysto ofensywną. Miał odstraszać potencjalnego przeciwnika przed uderzeniem na terytorium Stanów Zjednoczonych - był elementem zapewniającym bezczynność wynikającą

z równowagi sił pomiędzy supermocarstwami. Drugi natomiast miał wpływać na świadomość agresora, że w przypadku dokonania ataku nuklearnego powodującego nawet doszczętne zniszczenia znacznej powierzchni USA, istnieje zagrożenie uderzenia kontrującego, powodującego spustoszenie na jego terytorium. Gwarantem odwetu miały być rozlokowane na terenie całych Stanów Zjednoczonych specjalne silosy rakietowe, chroniące arsenał nuklearny Amerykanów . Znajdujące się w nich ładunki miały być skierowane bezpośrednio na instalacje militarne znajdujące się na terenie Związku Radzieckiego. Brodie zalecał również rozwijanie wojsk konwencjonalnych na wypadek wojny bez użycia broni nuklearnej lub wojny totalnej gdy strategia odstraszania zawiedzie .

4.Podsumowanie.

„W sytuacji zimnej wojny najważniejszą kwestią związaną z odstraszaniem była zapewne -

w każdym razie dla Zachodu - nadzieja na powstrzymanie Związku Radzieckiego od inwazji

na Europę Zachodnią. W ciągu całej epoki zimnowojennej ZSRR korzystał z ogromnej przewagi nad NATO w sferze sił konwencjonalnych - pojęciem tym objęto wszystkie rodzaje sił zbrojnych inne niż broń masowej zagłady, do których zaliczano broń jądrową, chemiczną, biologiczną

i radiologiczną. Twórcy ówczesnych strategii zachodnich, starając się uzyskać jakąś gwarancję,

że Moskwa nie podejmie próby podboju otwartych na jej atak krajów Europy Zachodniej, opierali się niemal wyłącznie na odstraszaniu nuklearnym.

Uważano powszechnie, że broń jądrowa wywołuje zbyt potężne zniszczenia, by przywódcy ZSRR zdecydowali się zaatakować kraje Europy Zachodniej, jeśli będą świadomi, że Stany Zjednoczone mogą w odwecie dokonać uderzenia nuklearnego na Związek Radziecki. Mówiło się tu o „zagrożeniu dla wartości przeciwnika” (countervalue threat) - pewna wartość cenna dla przywódców ZSRR, w tym wypadku samo terytorium kraju, stawała się w tej koncepcji zakładnikiem ich pokojowego postępowania. Inny wymiar odstraszania zasadzał się na „zagrożeniu dla sił przeciwnika” (counterforce threat) - tu zakładano u drugiej strony obawę, że broń jądrowa porazi „ścięgna” władzy państwowej: wojsko, ośrodki władzy politycznej, centra wojskowego dowodzenia i kontroli itd. Stany Zjednoczone w swojej doktrynie odstraszania ZSRR opierały się na ogół na połączeniu koncepcji countervalue i counterforce” .

Poziom rozwoju broni nuklearnej, jaki osiągnęły z czasem oba mocarstwa, oraz liczebność gotowych do użycia ładunków jądrowych był wystarczająco duży aby całkowicie unicestwić życie na ziemi. Dodatkowo napięte stosunki pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim oraz brak skutecznych środków obrony przeciwrakietowej, mogących zapewnić pełną ochronę przed uderzeniami jądrowymi nieprzyjaciela, powodowały, że należało postępować z ogromną rozwagą. Biorąc pod uwagę w/w fakty, uważam, że strategia przedstawiona przez Bernarda Brodiego była jak najbardziej słuszna. Wydaje mi się, że w rzeczywistości trudnych relacji „zimnej wojny”, a już na pewno od momentu udanej próby atomowej ZSRR, każda inna stratega zakładająca ofensywne wykorzystanie ładunków jądrowych skończyła by się tragicznie

dla ludzkości. Odstraszanie pomimo pewnych niedoskonałości jako strategia sprawdziło się, pozwalając światu w miarę bezpiecznie przejść przez trudny okres powojennych transformacji.