Molier jest najważniejszym i najbardziej znanym komediopisarzem epoki baroku oraz twórcą nowożytnej komedii europejskiej. Jedną z najpopularniejszych i najbardziej lubianych sztuk Moliera jest "Świętoszek"- mistrzowskie studium postaci, które, mimo iż wpisane w klimat i scenerię siedemnastego wieku, stanowią typy uniwersalne dla każdej czasoprzestrzeni.

Akcja "Świętoszka" rozgrywa się w Paryżu w domu fanatycznie religijnego Orgona. Przygarnął on pod swój dom Tartufa (tytułowego świętoszka), przez którego miał wiele nieprzyjemności. Tartuf z pozoru był pobożnym i uczciwym obywatelem, ale jak okazuje się w dalszej części komedii jest on krętaczem i kombinatorem. Jest on przebiegły oraz potrafi znaleźć słabe strony swojej „ofiary”, w tym przypadku Orgona, zachowując się przy tym jak psycholog. Mówi on dokładnie to co chce usłyszeć ojciec Damisa.

Orgon, zanim poznał Świętoszka był normalnym i zrównoważonym panem domu, który był szanowany przez resztę domowników.

Tartif manipulował Orgonem, bo wyczuł on, że będzie łatwym celem. Chciał zdobyć majątek nie przepracowując się przy tym zbytnio. Gdy czemuś był winien wyolbrzymiał i przesadzał co przemawiało do serca pana domu. Nawet własnego syna wyrzucił z domu przez pokaz aktorski Tartifa. Wszystko przez to, że Damis (syn Orgona) słyszał jak Świętoszek flirtuje z Elmirą. Orgon nie chciał w ogóle o czymś takim słyszeć i nie dopuszczając do słowa wyrzucił go z domu wyzywając i przeklinając. Widać tu w jakim stopniu Orgon jest zapatrzony w Tartifa, że woli słuchać i wierzyć obcej osobie niż własnemu dziecku. Był za to pod wielkim podziwem postawy Świętoszka, ponieważ mimo iż został oskarżony (według niego bezpodstawnie i niesłusznie) chciał, aby przestał on wyzywać i przeklinać syna. W dalszej części komedii Orgon nie tylko wyrzucił z domu Damisa, ale również chciał wydał swoją córkę wbrew jej woli za Tartifa, wydał sekret własnego przyjaciela oraz przekazał cały majątek Świętoszkowi.

Moim zdaniem Orgon za późno zrozumiał swój błąd i on był winien wszystkim nieszczęściom, które przytrafiły się jego rodzinie. Wolał on zaufać obcej osobie niż własnemu synowi. Co do Świętoszka to on już z natury jest krętaczem i wystarczy się wystrzegać takich ludzi w życiu, aby nie skończyć jak Orgon.